To była wyjątkowa gala bez udziału widzów. Na Dużej Scenie Teatru im. Jerzego Szaniawskiego, w gronie kilkunastu osób, kapituła Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru ogłosiła nazwisko laureata Srebrnej Maski. Nagrodę za różnorodność ról w sezonie 2019/2020 otrzymała Sylwia Krawiec.
PTPT nominowało w tym roku pięciu aktorów. Sylwię Krawiec za rolę Marysi w „Rodzinie” Antoniego Słonimskiego w reżyserii Rafała Sisickiego, Mary Lennox w „Tajemniczym ogrodzie” Frances Burnett w reżyseria Stefana Szaciłowskiego oraz dublurę Lizelotty w spektaklu „Dwa teatry” Jerzego Szaniawskiego (reż. Marek Mokrowiecki). Mariusz Pogonowski został wyróżniony za rolę Tomasza Lekcickiego w „Rodzinie” oraz reżyserię i rolę Męża w spektaklu „Związek otwarty” Dario Fo, Franki Rame, Jacopa Fo. Henryk Jóźwiak – za drugoplanową rolę Rosenberga w „Rodzinie”, a Łukasz Mąka za postać George’a Pigdena w przedstawieniu „Hotel Westminster” Raya Cooneya w reżyserii Jerzego Bończaka. Drugą z nominowanych pań była Hanna Zientara, grająca Matkę w „Dwóch teatrach”.
– Nie wiem, czy moglibyśmy sobie wymyślić taką sytuację, w której 37. edycja Srebrnej Maski odbędzie się w maskach, które nie są maskami teatralnymi, tylko maskami antycovidowymi. Wenecka maska z takim dziobem, którą zresztą daliście nam w prezencie z okazji naszego 45-lecia, wisi u mnie, strasząc wszystkich gości, którzy idą po schodach. To nie maska teatralna od początku, ale jednak maska dżumowa. Mam nadzieję, że nie powtórzy się taka sytuacja, że będziemy musieli w masce patrzeć na to, jak gracie, że będziemy mogli oklaskiwać was bez rękawiczek i oddychać sztuką bez filtrów i cenzury – powiedział prezes PTPT, Jarosław Wanecki.
Srebrna Maska przyznawana jest od 1983 roku aktorom, reżyserom, scenografom, autorom muzyki. Jej historię rozpoczął ówczesny prezes PTPT Tomasz Pawłowski. Pierwszą Srebrną Maskę otrzymał reżyser Andrzej Maria Marczewski za realizację „Mistrza i Małgorzaty”. Ubiegłoroczną laureatką została aktorka Magdalena Tomaszewska, odtwórczyni roli Miry Zimińskiej w spektaklu muzycznym „M. Zimińska”. Fundatorem maski wg projektu Zofii Samusik-Zaremby jest Jerzy Stachurski. Maska jest wręczana w pięknym kolekcjonerskim pudełku z widokiem Wzgórza Tumskiego.
Od kilku lat kapituła PTPT przyznaje też Małą Złotą Maskę. Otrzymał ją teatralny dźwiękowiec Piotr Tobota, związany z płocką sceną od 25 lat.
W uroczystości wręczenia Srebrnych Masek uczestniczyli prezydent Płocka Andrzej Nowakowski i jego zastępca Roman Siemiątkowski. Prezydent życzył aktorom kolejnych premier i wiernej niezawodnej publiczności. – Bardzo chciałbym, żebyśmy wszyscy wrócili do normalnych powitań i normalnych spotkań w teatrze - gdy na scenie jesteście wy i gracie dla pełnej widowni – powiedział Andrzej Nowakowski.
Laureatka Srebrnej Maski Sylwia Krawiec jest w zespole płockiego teatru od 4 lat. Debiutowała udaną rolą Katarzyny w „Poskromieniu złośnicy” Williama Shakespeare’a w reżyserii Marka Mokrowieckiego. Grała również Wandę w „Szatanie z siódmej klasy”, tytułową Pchłę Szachrajkę, Zosię zwaną Kocpiuszkiem w „Kopciuszku”, Barbarę Markowską w „Szalonych nożyczkach”, Alice w „Prawdzie”, Królewnę Śnieżkę. To jej druga Srebrna Maska. – Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie też państwa nie zawiodę – powiedziała odbierając wyróżnienie.
Dyrektor Marek Mokrowiecki gratulując aktorom zaprosił na najbliższe premiery. 7 sierpnia zobaczymy sztukę „Gdyby można było...”, w której zagrają Sylwia Krawiec i Szymon Cempura. We wrześniu odbędzie się zapowiadany na marzec „Widok z mostu”. W piątek płoccy aktorzy zaczęli kręcić w Zegrzynku i Jadwisinie zdjęcia do czteroodcinkowego serialu o Szaniawskim. – Teatr żyje, nie umarł, nie „skowidował się” i daj Boże, żeby tak zostało. Zagraliśmy pierwsze przedstawienia, będą kolejne – powiedział Mokrowiecki.
(lesz)
fot. Waldemar Lawendowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze