Marek Mokrowiecki, dyrektor Teatru im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku:
Postępujemy zgodnie z ogłoszonymi na czas pandemii zaleceniami. Teatr nie gra, spektakle są odwołane. Dyrektorzy zachowując środki ostrożności, ordynują w instytucji na zmianę. Wszystko zostało przełożone.
Z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru miała odbyć się premiera sztuki „Widok z mostu” Millera. Przedstawienie jest gotowe. Jeszcze dwie próby i możemy grać.
Wypadł z planu Szaniawski. Na przedstawienie „Dwóch teatrów” i wykład mieli przyjechać goście z Legionowa, organizatorzy i uczestnicy III Festiwalu Szaniawskiego. Pod koniec maja miała wyjść bajka. Odłożone zostało „Wesele na Kurpiach”, przygotowywane we współpracy z Zespołem Wisła na prośbę TNP, które w czerwcu w zaplanowało finisaż obchodów 200lecia.
W tej chwili zastanawiam się, jak będzie wyglądała praca teatru, gdy skończy się stan zagrożenia. Przepracowuję cały repertuar. Układam plan na pozostałą część sezonu.
Myśleliśmy czy nie puszczać spektakli w internecie. To wszystko wiąże się jednak z prawami autorskimi. W dodatku jakość nagrań, których dokonujemy na próbie generalnej to nie jest to.
Pracownicy czekają, są w gotowości. Sylwia Krawiec i Szymon Cempura, w ramach Sceny Inicjatyw Aktorskich chcieli przygotować spektakl z okazji 100 rocznicy urodzin Karola Wojtyły.
Mam na półce „Dżumę” Alberta Camusa. Sięgam do niej wieczorem. W tym trudnym czasie nie zapominamy o swoich byłych pracownikach – seniorach. Więcej w papierowym wydaniu “Tygodnika Płockiego”.
(lesz)
fot. Waldemar Lawendowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze