Niezwykłe murale spotykane na elewacjach płockich kamienic były dla Jana Ryszarda Kalinowskiego inspiracją do napisania książki Sztuka uliczna w przestrzeni publicznej Płocka. Rozważa w niej m.in. kwestie artystycznej wartości sztuki ulicznej i jej znaczenia dla reklamy miasta i regionu. Czy street art pomoże wypromować Płock?
Jan Ryszard Kalinowski jest doktorem nauk ekonomicznych. W pracy naukowej i dydaktycznej zajmuje się zagadnieniami polityki społecznej. Był dyrektorem zespołu szkół Płockiego Towarzystwa Oświatowego, prorektorem ds. studentów i dydaktyki PWSZ w Płocku. Dotychczas opublikował kilkanaście opracowań, m. in.: Wpływ przemian ustrojowych w Rzeczpospolitej Polskiej na działalność Stowarzyszenia Autorów Polskich (2011) oraz Społeczna i polityczna aktywność środowisk lokalnych podstawą edukacji obywatelskiej w Rzeczpospolitej Polskiej na przykładzie Ziemi Płockiej (2014). Publikował także w periodykach naukowych, polskich i zagranicznych oraz w prasie regionalnej. Oprócz publikacji naukowych, zajmuje się poezją. Wydał cztery tomiki fraszek i limeryków o tematyce społeczno-obyczajowej. Jest członkiem Towarzystwa Naukowego Płockiego. Za działalność społeczną i wydawniczą został wyróżniony w 2011 roku w Gdańsku Laurem im. Emilii Kochanowskiej.
W niedawno wydanej przez Towarzystwo Naukowe Płockie książce Sztuka uliczna w przestrzeni publicznej Płocka autor zajmuje się graffiti. Interesuje go zwłaszcza zagadnienie czy Płock, który w ostatnich latach wzbogacił się o wiele interesujących przykładów sztuki ulicznej, może wykorzystać je jako produkt marketingowy. Przy okazji bada bardziej szczegółowe kwestie jak: stan i poziom murali i graffiti w Płocku, działania podejmowane w mieście w związku ze sztuką uliczną, odbiór tej sztuki przez środowisko lokalne. Opracowanie składa się z pięciu rozdziałów. Pierwsze trzy wprowadzają w zagadnienie ruchu społecznego, subkultury, prekursorów i przedstawicieli street artu. Prezentują również formy, style i techniki dzieł. Druga część opracowania, o charakterze badawczym, opisuje sztukę uliczną Płocka. Rozdział jej poświęcony jest swoistym dokumentem czy albumem dzieł, które można spotkać w naszym mieście. Zamieszczono w nim również fotografie obrazów, których już nie ma – zostały zlikwidowane lub uległy zniszczeniu. Ostatnia część książki przedstawia odbiór graffiti przez społeczność lokalną miasta. Przedstawiciele trzech grup respondentów: instytucji miejskich, twórców i losowo wybranych mieszkańców odpowiedzieli na pytania określające ich stosunek do tego rodzaju sztuki. Tylko 5% ankietowanych mieszkańców wypowiedziało się o płockich muralach negatywnie. Pozostali docenili znajdujące się w przestrzeni ulicznej obrazy. Nie znaczy to jednak, że każde graffiti się podoba.
Graffiiti w Płocku stało się przedmiotem zainteresowania instytucji kultury i osób, których tego rodzaju twórczość szczególnie pasjonuje. Inicjatywa zaproszenia do Płocka wybitnych twórców street art wychodziła z inicjatywy Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki, MOPS-u, Stowarzyszenia Centrum Innowacji Społeczeństwa Informacyjnego, Płockiej Galerii Sztuki. (…) w tym okresie tj. w latach 2001-2008, z inicjatywy POKiS realizowano kilka edycji akcji „Podwórko”. Jej ideą było przywrócenie do życia zaniedbanych, szarych i obskurnych podwówrek płockiej posesji. Swoje dzieła tworzyli znani w Polsce artyści: Twożywo, Goro, Niczero, Galeria Rusz, ale nie tylko. Pomysłem „kolorowania” miasta zaraziło się wielu młodych ludzi z Płocka. Jak pisze dalej autor publikacji, najwięcej graffiti znajduje się w centrum miasta, na kamienicach przy Sienkiewicza, Królewieckiej i Kwiatka. Szczególnie dobrze widoczne są murale wielkopowierzchniowe: np. „Smok” Mariusza Warasa czyli M-City, sąsiadujący z Płocką Galerią Sztuki, „Gorillo” przy Sienkiewicza 39 namalowany przez twórcę o pseudonimie Inwazja, „Dziewczyna na motorze” autorstwa zespołu Foxy i Wiur. Jednym z pierwszych powstałych w Płocku murali był „Platon czekoladowy baton”, namalowany w 2003 roku w ramach akcji „Podwórko” – czytamy w publikacji.
Konsekwencje nieusankcjonowanego prawnie tworzenia graffiti omówiono w końcowej części książki. Znajduje się tam również ciekawa analiza statusu autora graffiti w świetle światowego i polskiego prawa autorskiego. (lesz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze