- Od wtorku aż do soboty, codziennie o godz. 18.00 zapraszamy tutaj, a w sobotę - do Wyszogrodu. Jak zwykle Płockie Dni Żydowskie rozpoczynamy wystawą w Muzeum Żydów Mazowieckich, w tym roku poświęconą pamięci żydowskich rodzin, które mieszkały w Płocku – mówił podczas wernisażu z-ca dyrektora Muzeum Mazowieckiego, Tomasz Kordala. Ekspozycja „Bo nie wszystko ma kres. Fotografie płockich Żydów” została przygotowana ze zbiorów Grzegorza Chabowskiego, pasjonata historii miasta oraz dokumentów i fotografii pochodzących z archiwów rodzinnych, TNP i Muzeum Mazowieckiego. Na planszach można przeczytać biografie tych, którzy przeżyli Holokaust lub po wojnie zamieszkali w Płocku. Wielu pracowało w Spółdzielni Pracy Dziewiarskiej im. Gerszona Dua. Wśród uczestników wernisażu w MŻM była Sandra Rodriguez, potomkini rodziny Brygardów z ulicy Kwiatka. Kuratorem wystawy jest Żaneta Basiewicz.
Drugiego dnia widzowie obejrzeli spektakl teatralny na podstawie książki Heleny Bodek „Jak tropione zwierzęta”. To historia urodzonej w Płocku Bronisławy Cynamon, która ocalała m.in. dzięki pomocy polskich rodzin. Narratorka w czasie wojny była młodą dziewczyną. Jej dramatyczne wędrówki przez getta w Żychlinie, Raciążu, Strzegowie zaświadczają o tragicznym losie wielu mazowieckich Żydów.
Przedstawienie przygotowali aktorzy Sylwia Krawiec i Szymon Cempura. Grał pianista Krzysztof Jaszczak. Spektakl został zaprezentowany w ramach cyklu „Choćby jedno życie, choćby kromka chleba”.
(lesz)
fot. Marta Kunavar
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy aby pokazują prawdę
Czy aby pokazują prawdę