Reklama

Płocki patent na Francuzów

02/10/2013 09:51
Dunqerke HB Grand Littoral – Orlen Wisła Płock 25:28 (13:15)

Piłkarze ręczni Orlen Wisły wygrali we Francji z Dunqerke HB 28:25 (15:13) w meczu grupy B drugiej kolejki Ligi Mistrzów. Płocczanie zwyciężyli głównie dzięki znakomitej formie bramkarza Marina Šego i skrzydłowego Valentina Ghionei, który zasłużenie znalazł się w najlepszej siódemce kolejki.
Piłkarze Orlen Wisły prowadzili od początku spotkania, momentami nawet 5 golami (w 22. min 13:8). W zespole rywali najlepszym zawodnikiem był bramkarz Vincent Gerard, w płockim zaś wyróżniali się Marin Šego oraz Valentin Ghionea, który zdobywał gole, asystował przy bramkach kolegów, przechwytywał piłki i wyprowadzał kontry.
Orlen Wisła w drugiej kolejce rozgrywek grupy B Ligi Mistrzów trafiła na zespół, z którym przed tygodniem piłkarze Vive Targi Kielce wygrali różnicą 10 goli. Płoccy szkoleniowcy doskonale wiedzieli, że Francuzi w swojej hali są bardzo mocni, grają agresywnie w obronie. I taką piłkę ręczną pokazali zawodnicy Dunqerke w meczu z Wisłą. Bardzo pilnowali wyniku i starali się nie pozwolić płockiej ekipie na osiągnięcie większej przewagi. Po pierwszej połowie francuska drużyna przegrywała tylko dwiema bramkami, ale to nie jej akcje, a zagrania wspomnianego wcześniej Ghionei przyprawiały kibiców o mocniejsze bicie serca.
Jednak początek drugiej połowy był zupełnie inny. Gospodarze szybko wytrącili z rytmu płockich piłkarzy, nie pozwalali im na przeprowadzanie akcji i w rezultacie w 45. min doprowadzili do remisu 20:20. Wtedy trener Manuel Cadenas zdecydował się w miejsce Šego wstawić 19-letniego Adama Morawskiego, który w swoim debiucie w Lidze Mistrzów popisał się kilkoma skutecznymi interwencjami. I tym razem nie przestraszył się on rywali i obronił kilka piłek. Młody zawodnik zszedł z boiska po 10 min, gdy na tablicy był 22:26.
W końcówce spotkania płocczanie bardzo pilnowali, by nie popełnić błędu sprzed tygodnia, kiedy to przegrali równy mecz 15 sekund przed końcowym gwizdkiem. Ciężar gry wziął na siebie Mariusz Jurkiewicz, któremu w zdobywaniu goli pomagał Petar Nenadić.
Ostatecznie Orlen Wisła wygrała z wicemistrzem Francji i zdobyła pierwsze dwa punkty w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. To już drugie zwycięstwo płocczan w tej edycji rozgrywek nad najlepszymi zespołami z Francji. W walce o Ligę Mistrzów nasi zawodnicy pokonali w dwumeczu Montpellier HB Agglomeration.
Po meczu występ płockich piłkarzy ocenił Krzysztof Kisiel. – Nastroje w drużynie nie są najlepsze. Jest nam smutno, bo wygraliśmy tylko trzema golami, a nasze założenie było takie, żeby wygrać wysoko. Niestety popełniliśmy sporo błędów, ale najważniejsze, że zawodnicy potrafili poradzić sobie w trudnych momentach. Musieliśmy w czasie meczu eksperymentować z różnymi ustawieniami i to było widać, bo nie wszystko nam wychodziło. Oczywiście cieszymy się, że udźwignęliśmy ciężar gry i wygraliśmy to trudne spotkanie.

Tabela grupy B
1. Vive Targi Kielce    4    68:46
2. THW Kiel    4    63:59
3. Orlen Wisła Płock    2    61:59
4. KIF Kolding    2    51:49
5. Dunkerque HB    0    48:61
6. FC Porto Vitalis    0    43:60

Następne spotkanie Ligi Mistrzów Orlen Wisła rozegra 13 października o godz. 19.30 z Vive Targi Kielce. Także z Vive płocczanie zagrają w ramach Superligi w sobotę o godz. 17.30. Obydwa mecze odbędą się w Orlen Arenie.     Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości