Reklama

Płocka Galeria Sztuki - Spotkanie z Szajną

21/06/2002 10:59
Malarz, scenograf, reżyser, twórca teatru autorskiego, pedagog. Wielki Humanista. W Płockiej Galerii Sztuki do końca czerwca czynna jest wystawa, przygotowana przez Teatr Studio z okazji podwójnego jubileuszu Józefa Szajny: 80-lecie urodzin i 55-lecia pracy twórczej.Wernisaż, na który przybył artysta, stał się fascynującym spotkaniem z człowiekiem, który wyznaczył i tworzył nowe kierunki w sztuce XX wieku. Z wykształcenia plastyk, debiutował jako scenograf. W 1962 r. rozpoczął współpracę z Grotowskim przy Akropolis. Po przejęciu kierownictwa sceny w Nowej Hucie zaczął konsekwentnie tworzyć teatr inscenizacji plastycznej, jako scenograf i reżyser. W warszawskim teatrze “Studio” rozpoczął od spektaklu Witkacy (1972). Temat artysty będzie powracał jeszcze w wielu spektaklach m.in. wielkiej piękności obrazach Dante (1974), Cervantes (1976). W 1977 r. Szajna brał udział w paryskim sezonie Teatru Narodów z Repliką i Dantem. Na płockim wernisażu obejrzał razem z publicznością film dokumentalny Jerzego Karpińskiego Teatr według Szajny. W rozmowie z płocczanami Szajna mówił: - Zacząłem usuwać krzesła przed aktorami, mówiłem do nich: nagraliśmy się w życiu różnych ról, spróbujmy teraz wejść w magię teatru, zapomnieć o jego stereotypie. Może odebrałem aktorowi twarz, ale za to dałem mu osobowość, czyli postać i ruch. Tak było np. w “Replice”, w którym aktor nie mógł stąpać utartymi śladami, ponieważ tutaj plastyka nie była tylko dekoracją ale punktem wyjścia do działania. - To wszystko, co noszę w sobie, wykładałem na scenie. Urodziłem się chyba na Pegazie i fruwam na skrzydłach. Ciągle uważałem, że będę stwarzać inny, mój świat i nawet gdy się chciałem zestarzeć, to nie mogłem. Czas działa u mnie na odwyrtkę. A może ja tworzę jakąś perspektywę na jutro? To Studio i ten teatr noszę w sobie. - Życie sprawiało mi cierpienie, ale też wiele radości. Właściwie najpiękniejszą przygodą w życiu jest sam dramat życia. Uwalnianie się od bólu, przewalczanie zła jest tożsame z nadzieją na lepszy świat. Zaproponowałem, żeby w Oświęcimiu wzniesiono Kopiec Pamięci Ofiar i Pojednania Ludzi na Świecie. Nigdy nie myślałem o rekompensacie. - W pewnym momencie zacząłem moją drabinę do nieba budować w dół i tu się spotkałem z Dantem, dlatego powstał ten spektakl. “Replikę” nazywano manifestem antywojennym i antytotalitarnym. Według mnie są dwie rzeczy które przynoszą hańbę naszemu światu: holokaust i bomba atomowa. - Lubię ludzi, bo się od nich uczę. Stawiam pytanie, w którą stronę zdążasz człowiecze? Weźmy przedstawienie “Cervantes”. Giermek idzie za Don Kichotem, jest jego cieniem, ale chce się od niego uczyć, nie jak posiadać, ale jak być. - Nie ma sztuki wysokiej ani nie wysokiej, bo wszyscy jesteśmy garbaci. To wyznanie wiary i wątpliwości. Poszukiwania, których końca nie ma. Dzisiaj wiem mniej, niż mi się kiedyś wydawało. Nie można żyć nie mając swego okienka marzeń. W “Replice”, w “Dantem” i innych przedstawieniach stawiałem pytanie: dokąd dążysz, jak dążysz i po co? Teatr Szajny nie jest łatwy. Jego przedstawienia to seria metaforycznych obrazów, artystyczna kreacja rzeczywistości, której częścią są przedmioty i zdeformowani kostiumem aktorzy. Ale po Szajnie i Grotowskim trudno jest robić tradycyjny, realistyczny teatr. (lesz) Fot. DarO
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości