Reklama

Płocka Galeria Sztuki - Sętowskiego opowieść o podróży

08/05/2003 14:49
Nadaję człowiekowi troszeczkę inne, pozawspółczesne wymiary, umieszczam go w przeróżnych sytuacjach nie znajdujących odniesienia w żadnej konkretnej rzeczywistości. Dążę do oddania bujności i swobody życia, jego pełni zawierającej się zarówno w realiach jak i w wizjach ze świata snów i marzeń - mówił Tomasz Sętowski podczas wernisażu swojego malarstwa w Płockiej Galerii Sztuki.Jeśli potraktować dosłownie tytuł jednego z obrazów Sętowskiego, to określenie “w poszukiwaniu miejsc idealnych” - można odnieść do całej twórczości tego wyjątkowego artysty. Z czego bowiem składa się świat obrazów znanego także za oceanem malarza z Częstochowy? Z baśniowych opowieści o dobrych wróżkach i złych czarnoksiężnikach, z fantastyki, z tajemniczej atmosfery, którą tworzą realne postacie i rzeczy, na równi z budzącymi niepokój stworami człekopodobnymi, o ptasich głowach. Dopełniają je wspaniałe pejzaże, uroda portretowanych kobiet i ciągłe odwoływanie się do świata sztuki: malarstwa, literatury, filmu, z których artysta czerpie inspirację, czego przykładem jest choćby obraz Pamięci Federico Feliniego powstały z zauroczenia barokową opowieścią filmową włoskiego twórcy. W wielu płótnach są realne rekwizyty: zegar, szachownica, kostka do gry, ale i fantastyczne postacie jakby z drugiej strony lustra albo z podwodnego świata. - Najpierw malowałem “pod wodą”, stopniowo nabrałem odwagi by wyjść na powierzchnię - powiedział w rozmowie z TP Tomasz Sętowski. Artysta nie odżegnuje się od swojego patrona malarskiego, za którego uważa Beksińskiego, aczkolwiek niepokój jego obrazów różni się od jawnego, ostentacyjnego horroru Beksińskiego. Jerzy Duda Gracz sytuuje go w galerii wybitnych malarzy osobnych, takich właśnie jak: Beksiński, Starowieyski, Maciejewski czy Fałat. Dodajmy, że wszyscy wymienieni mieli swoje wystawy w Płockiej Galerii Sztuki. Na obrazach Sętowskiego sporo jest motywów weneckich, także w kolorystyce. Pojawiają się zatopione statki, latające ryby, maski z weneckiego karnawału, piękne kobiety czekające na powrót żaglowców i mężczyzn z wielkich wypraw. Niekiedy artysta pozwala sobie na żart i tak: zepsuta w niebie pralka automatyczna i telefon komórkowy to sprawka szatana i jego złych zamiarów ukrytych w cylindrze. I wtedy pojawia się sprzedawca dobrych wiadomości, uratuje Anioła od zguby, hipnotyzując kusiciela wzrokiem, niczym bazyliszek (Anioł, diabeł i sprzedawca dobrych wiadomości). Jest jednocześnie Tomasz Sętowski i realistą, i fantastą, stąd pojawiło się określenie realizm magiczny, w które krytycy sztuki włożyli jego twórczość. Artysta uprawia abstrakcję i malarstwo przedstawiające. Nie kryje tajników swego warsztatu i malarskiej wyobraźni. Zdarzało się, że malował obraz przez kilka dni na oczach widzów, tworząc razem z nimi magiczny teatr wyobraźni. Piękno, elegancja, tajemniczy świat ukryty pod wodą i na powierzchni sprawiają, że malarstwo Sętowskiego znajduje wielu odbiorców. Znalazło uznanie także na wystawach w Szwecji, Szwajcarii, Francji i kilkakrotnie na ekspozycji w galeriach Nowego Jorku. Płocka wystawa przyjechała prosto z Kalifornii. Wielu oglądających marzyło, że posiadając taki obraz w domu, można być codziennie w dobrym humorze, bo malarz tworzy piękno rzeczy widzialnych i niewidzialnych. Wystawa Tomasza Sętowskiego czynna będzie jeszcze tylko w tym tygodniu. Kto nie zdążył obejrzeć prac malarskiego iluzjonisty, ma jeszcze szansę w długi majowy weekend. W sam raz na smakowanie sztuki. Lena Szatkowska Fot. z katalogu
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości