Reklama

Płocka ARKA oddaje serce zwierzakom

01/10/2020 10:30

Jak wygląda jeden dzień z życia ludzi, którzy poświęcają cały swój wolny czas zwierzakom? Ale nie tym wychuchanym salonowym pupilom z kanap, tylko tym bezdomnym, porzuconym i okrutnie potraktowanym... i to przez ludzi. To praca społeczna. Czy wystarczy na to - powiedzmy - godzina w weekend?

To praca 24 godziny na dobę, poświęcanie swojego własnego mieszkania, wszystkich oszczędzonych pieniędzy i do tego jeszcze snu, zwłaszcza, gdy podjęło się ratowania małych kociaków, które potrzebują karmienia na godziny. A, i zostaje jeszcze odrobaczanie, leczenie u weterynarza, bo znajdy zazwyczaj mają tego pecha, że zawsze coś się do nich przyplącze, jak nie koci katar, to świerzb i inne tego typu atrakcje. 
Ale jak się powiedziało „A”... to już nie ma wyjścia. Zresztą nikt nie chce wychodzić z kręgu Płockiego Towarzystwa Pomocy Zwierzętom „ARKA”. Tworzy je kilkanaście osób. Wszystkim tutaj zależy, by ratować zwierzaki i mieć spokojną głowę o to, czy zapłacone zostaną rachunki za leczenie zwierząt, czy też wystarczy na karmę dla psów, kotów, a czasami chomików i świnek morskich. Często nawet nie widać nadziei na poprawę sytuacji, a niekiedy nagle się pojawia cały bagażnik karmy. Ostatnio taki prezent i niespodziankę sprawili nowożeńcy. Ola i Adam zorganizowali zbiórkę dla „Arki” przy okazji swojego wesela i przekazali dary.  

Właśnie przyszła niedziela 
Przyszła niedziela. 27 września. Za oknem jesień, deszcz i jak mówi porzekadło „psa by za drzwi nie wyrzucił”, a tu nagle sygnał, że dwa małe koty zostały znalezione w podpłockim lesie. Mężczyzna, który znalazł kociaki, nie mógł ich zatrzymać w swoim domu. Pomocy szukał w „Arce”. Tu już praktycznie wszyscy mają nadprogramowy inwentarz w domu. Wciąż na wagę złota są tak zwane domy tymczasowe, które gwarantują znajdom schronienie na określony czas. Kociakom trzeba było jednak błyskawicznie pomóc. Szybko pojawiło się ogłoszenie na facebookowej stronie stowarzyszenia ze słodkimi zdjęciami znalezionych maleństw, z prośbą o wzięcie ich chociaż na kilka dni, z gwarancją przekazania przez Arkę dla małych pożywienia. Post w ciągu kilku godzin miał 116 udostępnień. Kotki miały więc szansę na ratunek. 
 

Reklama

BeeS
fot. arch ARKA 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-01 14:29:02

    Są świetni!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-02 12:33:52

    ciekawe, czy chwalą się ilu zwierzętom nie pomogli... ja gdy znalazłam kociaki, szukałem u nich pomocy, usłyszałem że nie mają czasu, bo wszyscy pracują i najlepiej je uśpić

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-10-04 00:55:48

    Tak na pewno wolontariusze kazali uśpić kociaki. Usypia się jedynie ślepe mioty by zapobiec zwiększeniu bezdomności.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości