Już jesienią ubiegłego roku informowaliśmy czytelników Tygodnika Płockiego o pomyśle nowego podziału administracyjnego Polski. Do tego rozwiązania odniósł się ostatnio prezydent Włocławka, Krzysztof Kukucki. Poinformował w mediach społecznościowych, że zwrócił się do premiera Donalda Tuska, by ten rozważył możliwość nowego podziału administracyjnego kraju, proponując jednocześnie, by jedno z województw połączyło Włocławek z Płockiem.
W 1999 roku Płock stracił rangę miasta wojewódzkiego. Stało się to po reformie administracyjnej. Od tego czasu pomysł przywrócenia tej rangi naszemu miastu powracał przy okazji kolejnych parlamentarnych kampanii wyborczych. W ubiegłym roku temat ten nie pojawił się już w debatach. Zamiast tego ukazał się raport upowszechniony przez Instytut Sobieskiego, autorstwa Łukasza Zaborowskiego, zatytułowany „Korekta układu województw – ku równowadze rozwoju”. Raport zawiera cztery warianty zmian, które polegają na zwiększeniu lub zmniejszeniu obecnej liczby województw. W każdym z tych wariantów Płock miałby odzyskać rangę wojewódzką. Nie ma jednak jasności, czy nasze miasto miałoby stać się siedzibą wojewody, czy samorządu wojewódzkiego.
Obecnie w Polsce funkcjonuje 16 województw. Większość z nich ma jedną stolicę, będącą siedzibą zarówno wojewody, jak i samorządu wojewódzkiego. W dwóch przypadkach (kujawsko-pomorskie i lubuskie) siedziby wojewody i samorządu zostały rozdzielone między dwa miasta. Największe, zarówno pod względem liczby mieszkańców, jak i powierzchni, jest województwo mazowieckie, które liczy 5,5 miliona mieszkańców. Najmniejsze, pod względem tych samych kryteriów, jest województwo opolskie, zamieszkane przez niespełna 1 milion osób. Co istotne, dane dotyczące liczby mieszkańców, przytoczone w raporcie, pochodzą z 2021 roku.
Łukasz Zaborowski uważa, że „obecny układ województw nie jest wynikiem żadnej spójnej koncepcji, lecz przypadkową hybrydą. Powstała ona w wyniku rozszerzenia modelu województw „dużych” o kilka „średnich”. Wskutek zakulisowych targów politycznych niektóre ośrodki zachowały regionalną samodzielność, a inne ją utraciły. W „dodatkowych” województwach rangę miast wojewódzkich utrzymały Kielce i Opole, Gorzów i Zielona Góra. Utraciły ją natomiast między innymi Częstochowa, Kalisz, Koszalin i Radom, choć mają nie mniejsze znaczenie w sieci osadniczej kraju. Takie nierówne traktowanie budzi poczucie krzywdy w kilku pominiętych ośrodkach. Zniesienie tych niekonsekwencji jest wymogiem sprawiedliwości. Wzajemnie podobne ośrodki i regiony powinny mieć równy status w strukturze państwa”.
- Przedmiotem niniejszego opracowania jest najwyższy szczebel zasadniczego podziału terytorialnego państwa, czyli mówiąc prościej – granice i ośrodki województw. Celem jest uzasadnienie potrzeby i przedstawienie zamysłu korekty ich układu. Propozycja wychodzi od obecnego ustroju i zachowuje jego ogólne parametry. Nie dotyka również zagadnienia ewentualnej reformy niższych szczebli podziału – pisze autor raportu.
Reklama
To właśnie raport autorstwa Łukasza Zaborowskiego zainspirował obecnego prezydenta Włocławka.
- Napisałem list do premiera Donalda Tuska, w którym apeluję o pochylenie się nad obecnym podziałem administracyjnym Polski i dokonanie odpowiedniej korekty. Po tym, jak w 1999 roku przeprowadzono reformę, która zlikwidowała 49 województw, wiele polskich miast zostało doprowadzonych na skraj upadku. Przyczyniła się do tego też transformacja gospodarcza na początku lat 90. XX wieku – napisał w mediach społecznościowych Krzysztof Kukucki.
Reklama
[paywall]
Prezydent Włocławka zwraca uwagę, że „mnóstwo miast z całego kraju, które wcześniej miało status miast wojewódzkich, zmaga się do dzisiaj z kryzysem społeczno-ekonomicznym”.
- Problemy polskich miast, w tym Włocławka, zostały dostrzeżone przez naukowców zajmujących się zagospodarowaniem przestrzennym Polski. W Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju do roku 2020 (z perspektywą do 2030 r.), którą opracowano kilka lat temu, naukowcy zidentyfikowali najważniejsze bariery dla rozwoju kraju - rozwarstwienie społeczne oraz utrzymujące się zróżnicowania przestrzenne w poziomie rozwoju społeczno-gospodarczego – dodaje Krzysztof Kukucki.
Reklama
Prezydent Włocławka uważa, że „w obecnym układzie administracyjnym, czyli 16 województw, miasta średniej wielkości tracą na znaczeniu i atrakcyjności, a ludność masowo migruje do miast wojewódzkich”. Rozwiązaniem tych problemów mogłaby być jego zdaniem zaproponowana przez eksperta Instytutu Sobieska Łukasza Zaborowskiego, reforma administracyjna kraju, wprowadzająca jeden z czterech wariantów.
- Dla mnie oraz dla Włocławka najlepszym byłby wariant nr 3 tzw. „równoważący”. Zakłada on istnienie 22 województw, w tym województwa włocławsko-płockiego. Każde z województw (poza Warszawą) nie przekracza 2,5 mln ludności, co pozwala na zrównoważenie rozwoju całego kraju. Dlatego proszę premiera Donalda Tuska o powołanie rządowo-samorządowego zespołu ds. zrównoważonego rozwoju kraju, którego zadaniem będzie uporządkowanie podziału administracyjnego i przygotowanie polityki krajowej w sposób najbardziej efektywny, aby wspierać rozwój średnich miasta. Jestem gotowy, aby współpracować z rządem i innymi samorządowcami na rzecz zniwelowania różnic w rozwoju naszego kraju – podsumowuje Krzysztof Kukucki.
Reklama
Przypomnijmy, że zaproponowane w raporcie „Korekta układu województw – ku równowadze rozwoju” założenia przewidują wzrost rangi Płocka w każdym z czterech wariantów. W dwóch z nich na znaczeniu zyskuje również Włocławek.
W opracowaniu zaproponowane zostały cztery warianty podziału administracyjnego kraju. W każdym z nich okrojeniu ulega województwo mazowieckie.
W pierwszym wariancie miałoby pozostać nadal szesnaście województw. Zmieniłyby się jednak ich nazwy i przybyłoby ośrodków wojewódzkich: śląsko-małopolskie, mazowieckie, wielkopolskie, dolnośląskie, małopolskie, przemysko-tarnowskie (podkarpackie), lubelsko-podlaskie, łódzkie, pomorskie, kujawsko-pomorskie, sandomierskie (staropolskie), zachodniopomorskie, podlasko-mazowieckie, warmińsko-mazurskie, opolskie i śląsko-lubuskie.
- Największe zmiany mają miejsce w rejonie województwa mazowieckiego. Około połowy jego terytorium ulega przemieszczeniu do województw sąsiednich. Wśród trzech powiększanych województw dwa należą obecnie do najmniejszych. Pomniejszone województwo mazowieckie współtworzą regiony Płocka i Warszawy, odcinające się od regionów wschodnich wyższym poziomem rozwoju. – czytamy w raporcie.
W tej propozycji to Warszawa i Płock miałby być stolicami pomniejszonego województwa mazowieckiego, które liczyłoby 4,4 mln mieszkańców, czyli o około 1 mln mniej niż obecnie.
Kolejny wariant, zakładający również opcję „płocko-warszawską”, przewiduje 20 województw: mazowieckie, śląsko-małopolskie, wielkopolskie, lubelsko-podlaskie, łódzkie, pomorskie, krakowskie, kujawsko-pomorskie, sandomierskie (staropolskie), zachodniopomorskie, przemyskie (podkarpackie), dolnośląskie, wrocławskie, podlasko-mazowieckie, sądecko-tarnowskie, warmińsko-mazurskie, kaliskie, opolskie, śląsko-lubuskie i cieszyńsko-krakowskie. W tym wariancie szerzej zostałaby wprowadzona dwubiegunowość województw, czyli dwa miasta wojewódzkie. Co ważne, autor opracowania zaznacza, że dwie stolice województw nie oznaczają dublowania organów wojewody i samorządu wojewódzkiego. W tym wariancie województwo mazowieckie z centralnymi ośrodkami w Płocku i Warszawie również liczyłoby 4,4 mln mieszkańców.
Warianty trzeci i czwarty z pewnością zaskoczą płocczan, choć nie tylko ich. W trzecim wariancie miałyby powstać aż 22 województwa: warszawskie, śląsko-dąbrowskie, lubelsko-podlaskie, wielkopolskie, dolnośląskie, pomorskie, krakowskie, sandomierskie (staropolskie), kujawsko-pomorskie, południowomałopolskie, przemyskie (podkarpackie), łódzkie, malborsko-mazurskie (elbląsko-olsztyńskie), górnośląskie, wrocławskie, lubusko-pomorskie (gorzowsko-szczecińskie), podlasko-mazowieckie, piotrkowsko-częstochowskie, kujawsko-mazowieckie, kaliskie, krajeńsko-pomorskie, cieszyńsko-krakowskie.
Gdzie w tej nowej układance miałby znaleźć się Płock? Odpowiedź wydaje się prosta. W województwie... kujawsko-mazowieckim, które liczyłoby około 1,16 mln mieszkańców.
- Współtworzą je Płock i Włocławek, odległe od siebie o zaledwie 50 km. Zmiana skutkuje ograniczeniem jednostek sąsiednich – Warszawy oraz zespołu Bydgoszczy i Torunia. Czynnikiem oddzielenia Włocławka od tego ostatniego jest również odmienność historyczno-kulturowa. Włocławek, podobnie jak Płock, w XIX wieku znajdował się w Królestwie Polskim. Proponowana granica nawiązuje także do zasięgu małego województwa włocławskiego oraz diecezji włocławskiej. Jej wadą jest zbliżenie do Torunia w rejonie Aleksandrowa Kujawskiego. Od strony południowej, czyli od województwa łódzkiego, przynależność Kutna do nowej jednostki jest zgodna z zasięgiem województwa płockiego sprzed ostatniej reformy. Zasadnicza wschodnia część nowego województwa powstaje z obecnego mazowieckiego. Na północnym wschodzie jego granica nawiązuje do zasięgu XIX-wiecznych regionów administracyjnych z siedzibą w Płocku oraz dzisiejszej diecezji płockiej. Od strony południowo-wschodniej – rozmiar nowego województwa ogranicza zaplecze regionalne Warszawy – pisze autor opracowania.
W czwartym wariancie proponowanych zmian pozostałoby jedynie 12 województw: śląsko-częstochowskie, warszawskie, dolnośląskie, cieszyńsko-krakowskie, północnomałopolskie, mazursko-pomorskie, środkowopolskie, kujawsko-mazowieckie (nadwiślańskie), wielkopolskie, przemysko-tarnowskie (podkarpackie), podlasko-mazowieckie, zachodniopomorskie. W tym wariancie funkcję wojewódzką straciłaby większość obecnych miast wojewódzkich. Miałyby być ośrodkami metropolitalnymi, ale bez siedzib władz wojewódzkich. Te funkcje przejęłyby mniejsze ośrodki. W tej roli ponownie pojawiają się Płock i Włocławek, w województwie nadwiślańskim liczącym 2,7 mln mieszkańców.
- Novum wariantu IV jest zjednoczenie nadwiślańskiego pasma osadniczego ciągnącego się od Płocka po Grudziądz; kolejne duże miasta są tutaj wzajemnie odległe o około 50 km. Nowa jednostka stanowi powiązanie województw kujawsko-mazowieckiego i kujawsko-pomorskiego z wariantu III, z pewnymi korektami na granicach. W szczególności do województwa wchodzi Działdowo, co nawiązuje do zasięgu II Rzeczpospolitej i współczesnej diecezji toruńskiej, ponadto małego województwa ciechanowskiego. Nazwa „kujawsko-mazowieckie” utworzona jest od dwu głównych części składowych województwa. Największym pominiętym jest człon „chełmiński”, wnikliwych regionalistów może uspokoić fakt, iż przed podarowaniem Zakonowi (Krzyżackiemu- red.), ziemie te stanowiły dziedzinę książąt mazowieckich. Jeśli to nie wystarczy, można uciec się do neutralnego zamiennika: nadwiślańskie – czytamy w opracowaniu.
Jesienią ubiegłego roku, opisując szczegółowo proponowane założenia reformy administracyjnej kraju, poprosiliśmy o komentarz marszałka województwa mazowieckiego Adama Struzika. Oto co wówczas powiedział.
- Mam bardzo krytyczną opinię o takich pomysłach. Są surrealistyczne. Musimy zająć się rozwojem w Polsce, porządkowaniem kwestii wymiaru sprawiedliwości, bieżącym funkcjonowaniem, pozyskiwaniem środków finansowych. Jakieś majstrowanie przy podziale administracyjnym jest bez sensu – mówił w wypowiedzi dla Tygodnika Płockiego marszałek województwa mazowieckiego, Adam Struzik. - Dokonaliśmy podziału statystycznego, zachowując jedno administracyjne województwo. Dzięki temu uratowaliśmy dla Mazowsza półtora miliarda euro. Czuję się dumny, że udało nam się to zrobić. Nie ma żadnego powodu, aby teraz wydzielać Warszawę, czy łączyć Płock z Włocławskiem. Nie ma to żadnego uzasadnienia.
Tym razem o komentarz w sprawie ewentualnej korekty podziału administracyjnego kraju poprosiliśmy również prezydenta Płocka, Andrzeja Nowakowskiego.
- To temat, który pojawia się co jakiś czas. Oczywiście różnego rodzaju analizy, których podejmują się badacze, naukowcy, mogą budzić zainteresowanie prezydentów miast i lokalnych mediów. Z mojej perspektywy jest to raczej wakacyjny temat, który jest podejmowany bez żadnych poważnych rozmów z rządem. Pan prezydent Kukucki nie kontaktował się w tej sprawie ze mną, jako Prezydentem Płocka, choć przedstawia pomysł na województwo płocko-włocławskie. Przypomnę, że pojawiła się już kiedyś idea stworzenia województwa mazowieckiego bez Warszawy ze stolicą w Radomiu, lub w Płocku. Jednak bez gruntownych prac rządu nad weryfikacją liczby województw, trudno takie pomysły traktować poważnie. Dla mnie, jako Prezydenta Płocka, kluczowe jest skuteczne pozyskiwanie środków unijnych dla realizacji przedsięwzięć na rzecz mieszkańców naszego miasta w oparciu o dokumenty, które powstały w województwie mazowieckim oraz o lokalne strategie, które wpisują się w rozwój województwa mazowieckiego – mówi prezydent Andrzej Nowakowski.
Fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Płock przepięknie położony do tego zamożne miasto.Powinien być miastem wojewódzkim oraz stolicą Mazowsza.
Płock przepięknie położony do tego zamożne miasto.Powinien być miastem wojewódzkim oraz stolicą Mazowsza.