Były takie czasy, że Płock kojarzył się z różami na każdym klombie. Kto pamięta te czasy? Niestety, coraz mniej osób. Dlaczego więc nie wrócić do tego co dobre i sprawdzone. W ubiegłym tygodniu odbyło się w Domu Darmstadt spotkanie spółdzielców mieszkaniowych, którzy byli zainteresowani zasadzeniem na wszystkich możliwych skrawkach Płocka tych królewskich kwiatów. Przybyli na zaproszenie członków Towarzystwa Przyjaciół Płocka. – My byliśmy jedynie siłą sprawczą przedsięwzięcia. Fundusze i ogromna pomoc wypłynęły z Urzędu Miasta – mówił Andrzej Zajdel, przewodniczący stowarzyszenia.
Inicjatywą zainteresował się szczególnie przedstawiciel urzędu, dyrektor Jerzy Nowakowski. Już dziś, planowany jest szeroki zakres nasadzeń, obejmujący nawet kilkadziesiąt tysięcy sadzonek. Przetarg wygrała firma Sita. Pierwsze róże posadzone zostaną najprawdopodobniej na Placu Narutowicza i Placu Obrońców Warszawy. Stowarzyszenie oferuje również swą pomoc Urzędowi Miasta w przypadku nasadzeń róż na całej wysokości schodów przy pomniku Władysława Broniewskiego
– W moim przekonaniu jest to jedna z najpiękniejszych płockich inicjatyw – stwierdził Leszek Chodakowski, prezes Mazowieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Z drugiej strony można stwierdzić, że pomysł ewoluował. – Namówiliśmy do współpracy OBI. Okazało się, że szef tego supermarketu jest płocczaninem. Bez wahania przyjął propozycję, by opiekować się nasadzeniami na Placu Narutowicza. Na razie będzie to dość wąska działalność. Kiedy jednak przedstawi projekt Urzędowi Miasta, będzie dbał o plac przez wiele lat m.in. uzupełniając skradzione, zniszczone, czy zmarznięte krzewy – tłumaczy Mieczysław Kamiński, członek Towarzystwa Przyjaciół Płocka.
Skoro znalazł się pierwszy odważny, w ten sposób można zachęcić do opieki również i inne firmy, by czyniły podobne prezenty na rzecz miasta.
– Ciekawy pomysł rzucony na podatny grunt daje efekty. Okazuje się, że ludzie chcą się angażować i być społecznikami – przekonuje Andrzej Zajdel.
Czekamy więc na róże!
BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze