Reklama

Płock potrzebuje dróg

25/04/2012 08:42
Płockowi pilnie potrzebne są infrastruktury drogowa i kolejowa, które pozwolą na dobrą komunikację z resztą kraju. Z apelem w tej sprawie Rada Miasta wystąpiła do premiera, parlamentarzystów, radnych Sejmiku Mazowieckiego, Zarządu Województwa Mazowieckiego, ministrów transportu oraz budownictwa i gospodarki morskiej. Z apelem w sprawie zaniedbań w infrastrukturze transportowej w regionie płockim i zagrożeń dotyczących transportu substancji niebezpiecznych. W tej chwili szansą na poprawę sytuacji są plany wybudowania połączenia kolejowego Płock – Modlin – Warszawa oraz zlokalizowania w pobliżu Płocka drogi ekspresowej S10. Do ich realizacji jest jednak daleko.
W ubiegłym tygodniu odbyła się specjalna sesja Rady Miasta. Była poświęcona wyłącznie problemom komunikacyjnym Płocka oraz zagrożeniem związanym z przewożonymi przez miasto substancjami niebezpiecznymi. Płoccy samorządowcy zaprosili na nią przedstawicieli rządu, parlamentu, samorządu województwa mazowieckiego, Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, PKP Polskich Linii Kolejowych, samorządowców z sąsiednich gmin.
Inicjatywa płockiego samorządu ma zwrócić uwagę przede wszystkim władz centralnych na wieloletnie zaniedbania w infrastrukturach drogowej i kolejowej w naszym mieście.
– W Płocku siedzibę ma PKN Orlen, który niesie ze sobą nie tylko korzyści, ale także zagrożenia i niebezpieczeństwa. W naszym mieście jest w sumie pięć zakładów dużego ryzyka. Nieszczęście Płocka polega na tym, że od kilkudziesięciu lat jest ono białą plamą na mapie komunikacyjnej. Władze miasta od wielu lat próbują to zmienić. Moi poprzednicy podejmowali decyzje, które miały poprawić infrastrukturę – mówił prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
W 2007 roku został oddany do użytku nowy most przez Wisłę. Jednak wciąż nie pełni on swojej funkcji, ponieważ korzystające z niego ciężarówki i tak wjeżdżają do centrum miasta. Może się to zmienić dopiero po wybudowaniu obwodnicy północnej, która wyprowadzi ruch ciężki i tranzytowy z nowej przeprawy do drogi krajowej nr 60 w okolicach Bielska. Na razie jednak nie ma mowy o wybudowaniu takiej drogi. W znacznej części miała ona przebiegać poza granicami administracyjnymi Płocka, a realizacją inwestycji miała zająć się Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad:
– Faktem jest, że obwodnica północna nie została wpisana w plany GDDKiA. Musimy naciskać, żeby tak się stało. To nie jest łatwe zadanie. Chcemy jednak, żeby nadrabianie zaległości infrastrukturalnych w całym kraju nie omijało Płocka. Płock jest postrzegany jako bogate miasto. Jednak możemy działać tylko w granicach administracyjnych. Takie działania już podjęliśmy przy planach budowy łącznika pomiędzy ul. Wyszogrodzką a Bielską. Projekt pierwszego etapu inwestycji jest już ukończony, w projektowanie drugiego wchodzimy – informował Andrzej Nowakowski.
W Płocku brakuje nie tylko obwodnicy. Nie ma również dogodnych połączeń kolejowych. Według badań przeprowadzonych w maju 2008 roku przez miasto w ciągu doby przejeżdża 4617 pojazdów ciężarowych. Według danych z 10 kwietnia tego roku 83 razy w ciągu doby przez miasto jadą pociągi. Nie są to jednak składy osobowe, ale towarowe, przewożące substancje niebezpieczne – 6,5 mln ton rocznie. Przy braku wiaduktów powstają korki na ulicach. Główne ulice i linia kolejowa przebiegają w sąsiedztwie dużych osiedli mieszkaniowych, szkół, przedszkoli.
– Zaniedbania infrastrukturalne w zakresie komunikacji to brak bezpiecznych korytarzy kolejowych i drogowych przebiegających poza terenami zurbanizowanymi, brak bezpośredniego dostępu do dróg szybkiego ruchu, bezpośredniego połączenia kolejowego z Warszawą i alternatywnych połączeń kolejowych na linii wschód – zachód – mówił dyrektor ratuszowego Wydziału Strategii Rozwoju Miasta, Urbanistyki i Architektury Leszek Narkowicz.
– Mamy pewne nadzieje związane z budową linii kolejowej z Płocka przez Modlin do Warszawy. Dzięki niej pociągi z materiałami niebezpiecznymi jechałyby przez tereny przemysłowe miasta lub poza granicami Płocka. Podobną możliwość dałoby wybudowanie obwodnicy północnej, której przebieg zaplanowano poza terenami zurbanizowanymi – dodawał.
Nadzieje na szybkie wybudowanie połączenia kolejowego z Płocka w kierunku Modlina i Warszawy szybko rozwiał radny Sejmiku Mazowieckiego Grzegorz Pietruczuk, który jadąc na ubiegłotygodniową sesję Rady Miasta, na własnej skórze przekonał się jak uciążliwa jest podróż na odcinku Warszawa – Płock: – Kilka tygodni temu przegłosowano cięcia budżetu województwa, w tym pieniędzy na budowę bocznicy do Modlina – powiedział. – Jak w takiej sytuacji można mówić o wybudowaniu linii kolejowej? Może lepiej starać się na wykorzystanie środków unijnych, żeby zmodernizować to, co istnieje – proponowała Maria Gajewska, także radna Sejmiku Mazowieckiego.

Obwodnica?
Trzeba aktualizować

Na zlecenie Towarzystwa Naukowego Płockiego powstał zespół, który zajmuje się infrastrukturą drogową w mieście i regionie: – Sytuacja drogowa jest wynikiem tego, że władze Płocka nie zajmowały się tym problemem. Poświęcona temu tematowi sesja Rady Miasta jest pierwszym spotkaniem od dłuższego czasu – to opinia szefa zespołu Mirosława Kaczmarka, który jest także dyrektorem Rejonu Drogowego Gostynin – Płock.
Szans na obwodnicę północną Płocka nie widzi także zastępca szefa warszawskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Stanisław Dmuchowski: – Najważniejszym dokumentem jest program budowy dróg krajowych na lata 2011–2015. Podaje on zakresy rzeczowe i realizacyjne. Co najważniejsze, określa również limity finansowe. W tym roku może on zostać zaktualizowany i miasto powinno o to wystąpić. Pod uwagę w takim wniosku będzie brany możliwy zakres współfinansowania inwestycji przez samorząd. Trzeba też pamiętać, że o budowie dróg w kraju nie decyduje minister transportu, ale minister finansów – tłumaczył.
Problemu transportu kolejowego materiałów niebezpiecznych przez Płock nie dostrzegają kolejarze: – Zapewniamy przewóz materiałów niebezpiecznych zgodnie z europejskimi normami bezpieczeństwa. Nie ma co straszyć katastrofą. Zdarzeń w ruchu kolejowym z udziałem transportów materiałów niebezpiecznych jest znacznie mniej niż na drogach. Do 2015 roku zamierzamy wydać około 250 mln zł na kontynuację modernizacji linii kolejowej pomiędzy Płockiem i Kutnem. Skróci to znacznie czas przejazdu pociągów z Płocka do Warszawy – mówił Wiesław Jaroszyński z PKP PLK.

Posłowie chcą pomóc

Na ubiegłotygodniowej sesji Rady Miasta zjawiło się tylko troje płockich parlamentarzystów: Elżbieta Gapińska z PO, Piotr Zgorzelski z PSL i Paweł Sajak z Ruchu Palikota. Płoccy radni uważają, że gdyby był to okres kampanii wyborczej, wtedy na spotkanie zjechałyby tłumy kandydatów. – Gdzie w tak ważnym momencie są parlamentarzyści: Julia Pitera, Wojciech Jasiński, Waldemar Pawlak? Mam nadzieję, że dołączą do nas w staraniach o poprawę infrastruktury komunikacyjnej Płocka – pytał Mirosław Milewski.
– Płock jako miasto figuruje tylko w jednym dokumencie. Jest to strategia rozwoju do 2030 roku. Pojawia się tam po 2020 roku budowa drogi dojazdowej. Miasto znajduje się w czarnej dziurze i trzeba to zmienić – mówił Piotr Zgorzelski. – Wszystkie działania podejmowane na rzecz rozwiązania problemów infrastrukturalnych to działania samorządów miasta, województwa mazowieckiego i powiatu płockiego. Czas najwyższy, aby władza centralna zainteresowała się Płockiem, który za chwilę stanie się głęboką prowincją. Proponuję zorganizowanie w Płocku wyjazdowego posiedzenia komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej, której jestem przewodniczącym. Będzie to okazja do zaproszenia do miasta przedstawicieli Ministerstwa Infrastruktury i w konsekwencji do przygotowania dokumentacji budowy drogi, dzięki której Płock przestanie być „daleko od szosy” – dodał.
– W Sejmie także myślimy o zmianie sytuacji komunikacyjnej w województwie mazowieckim. Powstał specjalny zespół do spraw Warszawy i Mazowsza, którego jestem sekretarzem. Jednym z priorytetów jest zajęcie się infrastrukturami drogową i kolejową na Mazowszu. Będziemy starali się wypracować rozwiązanie ponad partyjnymi podziałami. Złożyłam interpelacje dotyczące budowy obwodnic Płocka oraz przewozu przez nasze miasto substancji niebezpiecznych. Czekam jeszcze na odpowiedzi. Posłowie nie boją się podejmowania trudnych tematów. Moim obowiązkiem jest dbać o rozwój miasta. Płock może się rozwijać dzięki poprawnej infrastrukturze komunikacyjnej – mówiła Elżbieta Gapińska.
Jacek Danieluk
fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości