Płetwonurkom ze straży pożarnej i policjantom udało się odnaleźć zwłoki trzydziestokilkuletniego wędkarza, który zaginął pod koniec października ubiegłego roku. We wtorek, 14 maja, na Wisłę wypłynęły ponownie motorówki z ekipą poszukiwawczą.Po około czterech godzinach poszukiwania przyniosły efekt. Płetwonurkowie wyciągnęli zwłoki, które wstępnie zostały zidentyfikowane przez rodzinę zmarłego. Poszukiwania trwały od chwili tragedii. Początkowo były prowadzone w miejscu wskazanym przez świadka tragedii. Z jego zeznań wynikało, że mężczyzna został pociągnięty pod wodę przez łódkę, z której łowił ryby. Doszło do tego przy półwyspie po stronie Radziwia. Strażakom, którzy prowadzili poszukiwania, udało się odnaleźć plecak zaginionego, ale był on zaczepiony o brzeg w pobliżu wejścia do basenów stoczni, a więc kilkaset metrów poniżej miejsca tragedii. Praktycznie od początku poszukiwano zwłok wędkarza, chociaż policjanci zajmujący się poszukiwaniem zaginionych w Sekcji Kryminalnej KMP w Płocku zakładali też inne możliwości. Poszukiwania podjęte po raz kolejny w ubiegłym tygodniu przyniosły smutne rozwiązanie. (jac) Fot. DarO
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze