Reklama

Płock nie zapomniał o Broniewskim. W Jagiellonce wiersze, znicze na Powązkach

Jak co roku 10 lutego, w rocznicę śmierci urodzonego w Płocku jednego z najznakomitszych poetów polskich, Liceum Ogólnokształcącego z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Władysława Jagiełły otworzyło podwoje dla recytatorów. Młoda widownia w skupieniu i uważnie przyjmowała wiersze i popisy kolegów, a wykonawcy przekonali, że taką poezję warto polubić, zwłaszcza że ubywa jej z programów szkolnych. Laureatami zostały: Tessa Simonini z Katolickiej Szkoły Podstawowej („Koncert”) i reprezentantka gospodarzy Kalina Budek („Ulica Miła”).

Konkurs „Polubić poezję Władysława Broniewskiego – ucznia płockiej Jagiellonki” to inicjatywa nauczycielek języka polskiego Lilianny Siemiątkowskiej i Małgorzaty Duch (wicedyrektorki liceum). Obecnie konkurs współorganizuje polonistka Monika Szpakowska. Honorowy patronat objął prezydent Płocka Andrzej Nowakowski, a patronat medialny – „Tygodnik Płocki”. W tej edycji jury w składzie: aktor Teatru Dramatycznego w Płocku Marek Walczak, poeta i bibliotekarz Maciej Woźniak, Małgorzata Duch, Monika Szpakowska oraz Lena Szatkowska oceniło prezentacje 22 uczestników ze szkół podstawowych i ponadpodstawowych.

Zanim ze sceny usytuowanej w szkolnej auli popłynęły poetyckie słowa, uczennice Jagiellonki ciekawie zaprezentowały ilustrowaną fotografiami biografię poety. Nie zabrakło informacji o rodzinnym domu przy ulicy dawniej Warszawskiej, dziś Kościuszki 24 (obecnie siedziba ZNP i niewielkie muzeum). To tutaj w rodzinie urzędniczej, po przedwczesnej śmierci dziadka (notariusza w płockim sądzie) i ojca (pracownika banku), matka i babka zajęły się wychowaniem pięcioletniego Władka i jego dwóch starszych sióstr: Janiny i Zofii. Matka, Zofia Broniewska, prowadziła stancję, babka udzielała lekcji fortepianu i łudziła się, że nauczy grać wnuka. To się jednak nie udało, ale płockie wspomnienia zawarł poeta w nostalgicznym „Mazurku Szopena”:

Reklama

A babka mi to grała/ na starym fortepianie/ w pokoju, gdzie fotografia dwóch braci rozstrzelanych.

Bracia babki zginęli w powstaniu styczniowym.

 

Władek chodził najpierw do freblówki (przedszkola). Rodzina nie zapisała go do Gimnazjum Gubernialnego, gdzie językiem wykładowym był rosyjski, lecz do Gimnazjum Polskiej Macierzy Szkolnej (dzisiaj Jagiellonka, która wkrótce świętować będzie 120 lat istnienia). Po latach napisał: „Atmosfera szkoły dawała mi wiele, stamtąd nabrałem sił na całe życie”. To tutaj zaczął pisać pierwsze wiersze, został naczelnym redaktorem szkolnej gazetki „Młodzi idą”. Wstąpił do harcerstwa i wraz z kolegami zorganizował w Płocku sekcję Związku Strzeleckiego. Opuściwszy szkolną ławę, uciekł do punktu zbornego Legionów we Włocławku.

Reklama

Trudną, tragiczną biografię poety najpełniej przedstawił Mariusz Urbanek w książce „Broniewski. Miłość, wódka, polityka”. Napisał o ciosach, które spadały na poetę po śmierci najbliższych, z których nie mógł się podnieść, o zamknięciu siłą w psychiatryku (pacjent pod specjalnym nadzorem, określony kryptonimem „O”). Gdy zmarł – pisze Urbanek – nawet w nekrologach nie wolno było wspominać, jak tragiczne było jego życie. W okresie socrealizmu wraz z innymi twórcami przystąpił do konkursu na wiersz o Stalinie. Niestety, wygrał. Ale Bierutowi, który chciał mieć nowy hymn – odmówił. „To tak, jakbym orłowi polskiemu urwał głowę” – tak zapamiętała jego odmowę Maria Dąbrowska.

O Płocku Broniewski nie zapominał i często odwiedzał. Już jako uznany i ceniony poeta przyjechał do Jagiellonki na zjazd koleżeński. Zdążył pokazać rodzinne miasto córce Ance i małej wnuczce Ewie. Płock to było jego miasto.

Reklama

- Kiedyś jechaliśmy samochodem przez most, nie wolno tam się zatrzymywać, a on kazał stanąć kierowcy. Na jego protesty roześmiał się i powiedział: „Mnie w tym mieście wszystko wolno”. Popatrzył na Płock, na skarpę i pojechaliśmy dalej. Broniewski był „chory” na stary Płock, nowego nie przyjmował w ogóle do wiadomości. Miał swoje ulubione trasy, np. do Borowiczek – wspominał w „Tygodniku” płocki przyjaciel Franciszek Dorobek.

 

W Płocku, pod egidą Towarzystwa Naukowego Płockiego, ukazały się znakomite cztery tomy zawierające także młodzieńcze utwory poety. W 1972 roku odsłonięto jego pomnik – rzeźbę dłuta Gustawa Zemły.

Reklama

Które wiersze wybrali recytatorzy? Tym razem nie płockie. Zabrakło nawet tak popularnego w poprzednich edycjach „Dzwonu w Płocku”. Ale repertuar był ciekawy: „Bezdomność warszawska”, „Słońce września”, „Koncert”, „Bagnet na broń”, „Ze złości” (szkoły podstawowe). W wykonaniu licealistów zabrzmiały m.in. „Ulica Miła”, „List z więzienia”, „Bar pod zdechłym psem”, „Anka”.

W kategorii szkół podstawowych I miejsce zajęła Tessa Simonini z Katolickiej Szkoły Podstawowej w Płocku („Koncert”), II – Szymon Zamachowski, uczeń Szkoły Podstawowej im. Władysława Stanisława Reymonta w Maszewie Dużym („Ze złości”), III – Oliwier Rudziński z Katolickiej Szkoły Podstawowej za wiersz „Słońce września”. Wyróżnienie otrzymał Eryk Mrozowski z SP w Maszewie Dużym („Szczęście”).

Reklama

Laureaci w starszej grupie wiekowej: I miejsce – Kalina Budek z Liceum Ogólnokształcącego z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Władysława Jagiełły w Płocku („Ulica Miła”), II – Lena Jułkowska z LO im. Wł. Jagiełły („Piosenka”), III miejsce – Michalina Madanowska, uczennica III Liceum Ogólnokształcącego z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Marii Dąbrowskiej w Płocku („Anka”). Wyróżnienia otrzymali: Karolina Jankowska z Jagiellonki i Kamila Krawczyk z III Liceum Ogólnokształcącego.

W konkursie recytatorskim „Polubić poezję Władysława Broniewskiego – ucznia płockiej Jagiellonki” wzięli również udział uczniowie Szkoły Podstawowej i M. Kopernika w Radzanowie i SP w Rogozinie. Fundatorami nagród byli: prezydent Andrzej Nowakowski, Książnica Płocka, Liceum im. Wł. Jagiełły.

Reklama

W 64. rocznicę śmierci Władysława Broniewskiego, jak co roku, żeby zapalić znicze na jego grobie, udali się przedstawiciele płockich instytucji, których poeta jest patronem. Powązki odwiedziła delegacja Książnicy Płockiej, Szkoły Podstawowej nr 5, Szkoły Podstawowej nr 20, Szkoły Podstawowej w Lucieniu, Związku Nauczycielstwa Polskiego Oddziału w Płocku.

 

Fot. Archiwum Książnicy Płockiej

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości