Przed wyjazdem do Niecieczy trener piłkarzy nożnych Marcin Kaczmarek powiedział, że drużyna jak zwykle jedzie po 3 punkty. I rzeczywiście, płocczanie je zdobyli, wskoczyli na III miejsce w tabeli i myślą o awansie.
– Będziemy grać z liderem, drużyną niezwykle groźną, zwłaszcza na własnym boisku. Czeka nas ciężki pojedynek, bo wiemy, że Termalica będzie chciała się zrehabilitować po trzech kolejnych meczach ligowych bez zwycięstwa. My jesteśmy w dobrej dyspozycji, wygraliśmy dwa ostatnie i chcemy podtrzymać tę passę – mówił przed wyjazdem na mecz trener Kaczmarek
I słowa dotrzymał. Płocki zespół od pierwszego gwizdka rzucił się do ataku i stwarzał sporo sytuacji pod bramką gospodarzy. Już akcja z 9. min zakończyła się powodzeniem. Jacek Góralski dośrodkował w pole karne, gdzie na piłkę czekał Marcin Krzywicki. Płocki napastnik bez problemu pokonał bramkarza Termalicy.
Ale tuż przed gwizdkiem kończącym I połowę Fabian Hiszpański podał do Dimitara Ilieva, który pewnie uderzył i zdobył drugą bramkę. Wynik 2:0 satysfakcjonował płocką drużynę, która po przerwie starała się nie stracić gola. Gospodarze mocno nacierali, ale Wisła nie odpuściła, sprawiając wielką niespodziankę na boisku w Niecieczy.
Teraz przed Wisłą kolejny ważny pojedynek, z Flotą Świnoujście, zaplanowany na najbliższą sobotę na godz. 18.00. Zwycięstwo mocno przybliży płocką ekipę do awansu do Superligi. Warto pomóc piłkarzom dopingiem.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze