W październiku zakończył się sezon startowy dla wioślarzy. Nadszedł zatem czas na podsumowania sportowej rywalizacji i analizę programów treningowych. Ale treningi i przygotowania do nowego sezonu to, niestety, nie wszystko, o czym muszą myśleć płoccy wioślarze. Płockie Towarzystwo Wioślarskie – instytucja o 140-letniej tradycji – boryka się bowiem z problemami finansowymi...
W Płockim Towarzystwie Wioślarskim sezon jesienny zaczął się wraz z początkiem roku szkolnego, choć niektórzy rozpoczęli treningi już w sierpniu. Pierwszym poważnym sprawdzianem był udział w płockich regatach, rozgrywanych w dniach 10-11 września na Sobótce. Zawodnicy PTW wystartowali we wszystkich trzech imprezach: Mistrzostwach Polski w Sprincie Wioślarskim, Memoriale Juliusza Kawieckiego oraz Międzywojewódzkich Mistrzostwach Młodzików, w których zdominowali zarówno klasyfikację punktową, jak i medalową.
Jesień to czas na podsumowanie kończącego się sezonu i wnioski na przyszłość. Rok 2022 jest rokiem jubileuszu 140-lecia Płockiego Towarzystwa Wioślarskiego. Zaczął się w zupełnie innych warunkach ekonomicznych niż te, w jakich się kończy… I jak przyznają przedstawiciele PTW, jeszcze podczas uroczystości otwarcia sezonu – 7 maja – plany obchodów tej wspaniałej rocznicy były większe niż w momencie, gdy byt PTW zaczął być niepewny z uwagi na kolosalne koszty funkcjonowania organizacji.
W ramach obchodów 140-lecia Towarzystwo zorganizowało wydarzenie w galerii Mazovia, którego celem była promocja potencjału zawodniczego klubu oraz zaproszenie na regaty, zorganizowane – z racji jubileuszu – na Sobótce. Zarówno wystawa w galerii, jak i regaty można śmiało uznać za udane i pozytywnie ocenione przez uczestników.
Z uwagi na zubożenie potencjału zawodniczego trudno było spodziewać się spektakularnych wyników w imprezach mistrzowskich, szczególnie w starszych kategoriach wiekowych (seniorzy, juniorzy i juniorzy młodsi). Zawodnicy PTW zajmowali w tych imprezach dobre miejsca w finałach, prezentując wysoki poziom sportowy, ale z uwagi na starty w konkurencjach najliczniej obsadzanych (jedynkach i dwójkach), mieli zdecydowanie trudniejszą drogę do zdobycia medalu.
Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.
(kw)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze