Reklama

Płoccy radni zaczęli pracować - Sesja pełna emocji

05/06/2003 11:49
Chociaż płoccy radni wrócili w ubiegłym tygodniu na salę obrad, to o zażegnaniu konfliktu nie możemy na razie nawet marzyć. Nadal z obu stron padają zarzuty o łamanie prawa, nieprzestrzeganie uzgodnień i załatwianie partyjnych interesów.W czasie ubiegłotygodniowej sesji oprócz uchwał merytorycznych (absolutorium, zmiany w tegorocznym budżecie, skierowanie skargi do NSA) były też takie, których intencje wywołały wiele emocji. Zaczęło się od głosowania nad wypowiedzeniem warunków umowy o pracę radnej SLD Grażynie Opatrzyk, która jest zatrudniona w Ryneksie jako pełnomocnik zarządu spółki do spraw marketingu i rozwoju. Wypowiedzenie warunków pracy i płacy otrzymałam 26 marca tego roku. Nie zgadzam się z jego uzasadnieniem, ale protestowałabym przeciwko zdjęciu tego punktu z porządku obrad. W Ryneksie pracuje od 1999 roku i od tego momentu nie otrzymałam ani złotówki podwyżki, chociaż w spółce podwyżki są każdego roku w maju - powiedziała Grażyna Opatrzyk, która na czas głosowania nad tą uchwała wyszła z sali. Najwięcej emocji wzbudził jednak projekt uchwały o wygaśnięciu mandatu radnego Stanisława Nawrockiego, który w lutym tego roku wystąpił z klubu SLD - UP. Otóż radni tego klubu uznali, że S. Nawrocki narusza prawo będąc prezesem Płockiego Towarzystwa Oświatowego. Chodzi o to, że radnym nie wolno “prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności”. - To nie jest zemsta polityczna. Nie jesteśmy w większości i zdajemy sobie sprawę, że to głosowanie możemy przegrać. Chcemy jedynie zwrócić uwagę na nieprawidłowości - powiedział szef klubu SLD - UP Andrzej Rokicki. Wystąpienie szefa klubu SLD wywołało burzę. Zaczęło się przedstawianie opinii prawnych i udowadnianie, że korzystanie przez szkołę niepubliczną z dotacji budżetowej nie jest wykorzystywaniem środków gminy, ponieważ ta tylko pośredniczy w przekazaniu pieniędzy z budżetu państwa do kasy szkoły. Stanisław Nawrocki zwrócił uwagę, że w podobnej jak on sytuacji są radni SLD Anna Kossakowska - prezes zarządu Centrum Kształcenia Grupa ORLEN oraz Wojciech Hetkowski - prezes Międzyszkolnego Uczniowskiego Klubu Sportowego. Nie pierwszy raz radny Rokicki chce mnie wyłączyć, próbował to zrobić już przed wyborami. Jeżeli jest to decyzja całego klubu, to cieszę się, że z niego wystąpiłem, nie mogąc znieść dyscypliny, która nieraz ten klub i mnie prowadziła na manowce - powiedział S. Nawrocki. Zdaniem szefa klubu Samoobrony Sławomira Goszkowskiego próba pozbawienia mandatu S. Nawrockiego miała zapewnić SLD zwycięstwo w głosowaniu nad skierowaniem skargi do NSA na rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody mazowieckiego uchylające 15 uchwał podjętych 25 marca tego roku. Chcieli w ten sposób ochronić wojewodę przed decyzją NSA. Na miejsce Nawrockiego weszła by kolejna osoba z listy SLD i w ten sposób Sojusz odzyskałby przewagę w Radzie Miasta - powiedział S. Goszkowski. Jednak w tym głosowaniu o nie kierowaniu skargi do NSA zdecydował głos Lecha Latarskiego (Nasze Miasto Płock), który zdecydował nie opowiadać się po którejkolwiek ze stron. Violetta Kulpa z PiS-u zwróciła uwagę, że podczas ustaleń tematyki ubiegłotygodniowej sesji nie było mowy o sprawach personalnych. Jej zdaniem radni PiS, Samoobrony i Naszego Miasta Płock dowiedzieli się o części uchwał dopiero dzień przed sesją. Zaznaczyła też, że sesja została zwołana, w sytuacji, kiedy przewodniczący Krzysztof Rolirad i radni SLD wiedzieli, że nie będzie na niej prezydenta Mirosław Milewskiego, który wyjechał do Brukseli, oraz części radnych z Samoobrony. Jak widać poziom dyskusji płockich polityków zostawia wiele do życzenia i możemy się spodziewać kolejnych spotkań, w czasie których przedstawiane będą wzajemne zarzuty i rozstrzygane sprawy personalne, a zabraknie miejsca na sprawy merytoryczne, istotne dla funkcjonowania 130-tysięcznego miasta. Kolejna sesja już we wtorek, 27 maja. Możemy się w jej trakcie spodziewać zmiany prezydium Rady Miasta. Zrobimy to, jak najszybciej będzie możliwe - zapewnił Sławomir Goszkowski. (jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości