Ilu malarzy, rzeźbiarzy, autorów powieści i muzyków mieszka w Płocku albo jest z miastem związanych? To pytanie musiał zadać sobie Mirosław Łakomski, grafik, autor plakatów filmowych i książek. W swojej najnowszej osiemnastej publikacji „policzył” ważnych dla kultury twórców, zapraszając w artystyczną podróż po Płocku. Wybrał 200 portretów.
„Płock artystyczny” to opowieść o płocczanach z urodzenia lub wyboru, którzy poświęcili się różnym dziedzinom sztuk: od malarstwa, literatury, teatru do fotografii oraz instytucjach, które zrzeszają artystów albo „krzewią” kulturę. Każdy portretowany otrzymał dwie strony na krótką biografię ze zdjęciem. Są też reprodukcje obrazów, rzeźb, okładki książek, fotografie z rodzinnych albumów. Wszystko utrzymane w jednolitej stylistyce, ładne graficznie i przejrzyste, uprzyjemniające lekturę. Do zajrzenia do środka zachęca już sama okładka z katedrą, mostem, wiślanym nabrzeżem i wieżą zegarową, z której artyści w towarzystwie kota patrzą na miasto.
W albumie najwięcej jest malarzy. Galerię rozpoczyna Władysław Drapiewski, autor polichromii w płockiej katedrze. W pracach nad nią pomagali mu Mikołaj Brücher oraz Czesław Idźkiewicz, pejzażysta i nauczyciel „Siedemdziesiątki”. Kilka lat wcześniej architekt Stefan Szyller, absolwent akademii w Petersburgu (projektował m.in. gmach Zachęty, Politechniki, bramę główną UW) podjął się prac rekonstrukcyjnych świątyni. Siebie umieścił na katedralnym portalu.
Symbolem bazyliki są „drzwi płockie”. O ich historii pisał interesująco ks. prof. Ryszard Knapiński. W mieszczącym się nieopodal katedry Muzeum Diecezjalnym pracował jako kustosz portrecista Michał du Laurans.
Graficy, dekoratorzy i deski surfingowe
Sceny rodzajowe z Płocka malował niedoceniony za życia Aleksy Kiriuszyn. Był także autorem pomnika wdzięczności Armii Radzieckiej, na którego miejscu stoi obecnie marszałek Józef Piłsudski. Pejzażysta, absolwent Jagiellonki Jan Betley, studiował w Warszawie, w pracowni prof. Tadeusza Pruszkowskiego. Namalowane przez Betleya w czasie okupacji stacje Męki Pańskiej znajdują się w płockim kościele na Górkach.
Członek Klubu Artystycznego Płocczan, liternik, dekorator teatralny i malarz Natan Korzeń posiadał dwie pracownie: w Warszawie i Kazimierzu. Okres letni spędzał w Płocku. Poczas wojny znalazł się w Wilnie. Pracował w Żydowskim Teatrze Narodowym. Jego obrazy zostały spalone, a sam artysta zginął rozstrzelany w Ponarach. Rzeźbiarz Alfred Jesion (Jagiellończyk) w 1969 roku wyemigrował do Szwecji. Pracował na wydziale rzeźby w Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Sztokholmie. Zmarł w 1997 roku. Portrecista, malarz i grafik Fiszer Zylberberg (Zber) mieszkał przy Szerokiej. Jego pasją było drzeworytnictwo. Zginął w Auschwitz. Bracia Feliks i Devi Tuszyńscy także urodzili się w Płocku. Devi zmarł w Paryżu. Feliks osiadł w Melbourne i mieszkał tam do śmierci w 2016 roku. Ich prace znajdują się w kolekcji Muzeum Mazowieckiego. Swoje obrazy zostawił Płockowi Leon Śliwiński (honorowy członek TNP).
Zaangażowani w ruch solidarnościowy Jerzy Janiszewski (twórca znaku graficznego NSZZ „Solidarność”), Marek Sobociński (rzeźbiarz), Jerzy Sztekiel (malarz) zostali wyrzuceni z Polski po stanie wojennym. Marek Sobociński, który ostatnio powrócił do Płocka wystawą w Muzeum Diecezjalnym, mieszka w Norwegii. Jerzy Sztekiel prowadzi w Mediolanie Studio Bioforma. Jerzy Janiszewski pracuje w Hiszpanii.
Na własne życzenie opuścili Płock: Wacław Januszkiewicz (malarz mieszkający w Warszawie), Piotr Kondrad, który w Skierniewicach projektuje i wytwarza deski windsurfingowe, Romuald Woźniak (profesor rzeźby na warszawskiej ASP). Antoni Romaszewski zmarł w Ottawie. Malarz, performer, poeta, Jegiellończyk, zrealizował kilka filmów eksperymentalnych.
Inny bohater albumu, malarz Włodzimierz Kwiatkowski jest autorem wielkoformatowych obrazów, w których wykorzystuje m.in. zjawisko iluzji optycznej. Absolwent warszawskiej ASP, Tadeusz Józefowski łączył różne pasje: był artystą plastykiem i cenionym technikiem dentystycznym. Znakomitym scenografem teatralnym była Iwona Bauer-Zaborowska – uczennica prof. Zenobiusza Strzeleckiego.

Lena Szatkowska
fot. archiwum
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze