Zbiorowa wystawa płockiego środowiska plastycznego zgromadziła w galerii nieomal tłumy, dlatego piątkowemu wernisażowi (17 września) nie towarzyszył jak zwykle koncert, nie pozwoliła na to szczupłość miejsca. Obrazy, artyści i odbiorcy sztuki wypełnili szczelnie salę, być może również z tego powodu, że poprzednia prezentacja miała miejsce trzy lata temu.
Było dużo uczniów, zainteresowanych pracami swoich nauczycieli – niektórzy artyści (Jerzy Mazuś, Aniela Lewandowska, Dorota Nadrowska czy Zofia Samusik-Zaremba) łączą uprawianie sztuki z pracą pedagogiczną. Na wystawie pojawiło się grono utalentowanych absolwentów – płocczan, którzy dobrze rokują, a co najważniejsze po studiach wracają do rodzinnego miasta.
Cała czwórka „nowych” urodziła się w Płocku, utrzymuje kontakt z miejscowym środowiskiem plastycznym i galeriami sztuki. W swoich macierzystych uczelniach uzyskali dyplomy z wyróżnieniem. Dorota Bojanowska (dyplom w 2001 roku) – to utalentowana stypendystka Fundacji Tadeusza Kulisiewicza. Uprawia trudną sztukę akwatinty, jej prace brały udział w triennale grafiki polskiej w Katowicach, obecnie pracuje jako asystent w Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie. Anna Wachaczyk w nagrodę za interesujący dyplom, miała swoją autorską wystawę w Galerii Związku Polskich Artystów Plastyków, na Mazowieckiej. Dobrze rokuje osiadłe w Płocku małżeństwo absolwentów Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu – Natalia i Mikołaj Łakomscy.
Z twórców uznanych i cenionych w Płocku swoje najnowsze prace prezentuje artystyczna rodzina Zarembów. Tadeusz pokazał błękitne kompozycje morskich pejzaży, przyciągają uwagę zwłaszcza prace Zofii – uznanej pastelistki, która tym razem przedstawiła prace inspirowane twórczością Cypriana Kamila Norwida.
Maria Wojnarowska kontynuując trudną sztukę portretów koni, zachwyciła baśniowym „Jednorożcem”. Fascynacje grafiką cyfrową widać w pracach Joanny Piaseckiej, Jerzego Mazusia i Wiesława Nadrowskiego; Wacław Januszkiewicz wierny jest malarstwu z jego nastrojowymi pejzażami. Sztukę tkaniny doskonali Aniela Ewa Lewandowska. W tej samej dziedzinie ciekawy pomysł (połączenie z metalem) zaprezentowała Dorota Nadrowska. Do dobrej tradycji malarskiego rzemiosła sięgają Dorota Goleniewska-Szelągowska i Anna Macionek-Stańko.
Wystawa środowiskowa to prezentacja różnych indywidualności, kierunków artystycznych, tradycji i dyscyplin sztuki. Czy wzbudzi dyskusję, spory o sens sztuki i kryteria wartości? Tego spodziewają się organizatorzy i autor ekspozycji Jerzy Mazuś. „Każdy twórca przekazuje własną prawdę i swój osobisty stosunek do współczesnego świata, który odpowiada jego indywidualności” – uważa dyrektor galerii Bożena Śliwińska. Czy ta prawda jest także prawdą odbiorcy? O tym zdecydują oglądający ekspozycję płockiego środowiska plastycznego. Dzieła i twórców zweryfikuje czas.
(lesz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze