Reklama

Plac zabaw jest zamknięty

29/03/2016 12:14
Mieszkańcy Imielnicy skarżą się, że ich dzieci nie mogą korzystać z placu zabaw i boiska przy przedszkolu nr 34 przy ulicy Harcerskiej. Dyrektorka przedszkola tłumaczy, że musi dbać o mienie, które nadzoruje.
Z listu do redakcji Tygodnika Płockiego: – Proszę o interwencję w sprawie boiska oraz placu zabaw zlokalizowanego na terenie nowo wybudowanego przedszkola miejskiego nr 34 w Płocku (ul. Harcerska). Plac zabaw dla dzieci jest zamykany po zamknięciu przedszkola oraz w dni wolne i święta. Boisko nigdy nie było otwarte. Jak mają się do tego obietnice pana prezydenta Nowakowskiego dotyczące budowy tego obiektu dla wszystkich mieszkańców osiedla Imielnica? Dlaczego dzieci będące pod opieką rodziców nie mają wstępu na obiekt po 17? W rozmowie z panią dyrektor otrzymałam wyjaśnienia dotyczące konieczności zachowania 5-letniej gwarancji dla inwestycji – czy to nie jest absurdem? Dzieci mają patrzeć przez siatkę na piękną trawkę i nowe huśtawki, gdyż wtedy, gdy rodzice mogą z nimi iść i korzystać z tej niewątpliwie atrakcji na naszym opuszczonym osiedlu, obiekt jest zamknięty… Boisko zaś nigdy (zgodnie z regulaminem) nie będzie dostępne dla dzieci z osiedla – nawet tych będących pod opieką rodziców. Jako mieszkanka osiedla i matka proszę o podniesienie tematu. Może nagłośnienie sprawy zmiękczy serce prezydenta, dyrekcji i pozwoli na zabawę dzieci na tym pięknym terenie – jedynym na naszym osiedlu.
Jak tłumaczą służby prasowe Urzędu Miasta, boisko przy przedszkolu jest przeznaczone dla dzieci uczęszczających do tej placówki. To przedszkole sportowe. – Umowa najmu z Inwestycjami Miejskimi Spółka z o.o. obejmuje zarówno budynek przedszkola, plac zabaw, jak i przylegające boisko, i jest objęta 5-letnią gwarancją. Zatem ewentualne uszkodzenia (m. in.: nawierzchni, krzewów, bramek, ogrodzenia) spowoduje utratę gwarancji – tłumaczą w ratuszu.
Dyrektorka przedszkola Danuta Komosa wyjaśnia, że to ona odpowiada za bezpieczeństwo dzieci i osób przebywających na terenie przedszkola, placu zabaw i boiska, zarówno w godzinach pracy przedszkola, jak i poza nimi. Dodaje, że kwestia korzystania z boiska przy obecnej nawierzchni (trawa, która nie jest w pełni ukorzeniona), jak i brak nadzoru w godzinach popołudniowych oraz wieczornych uniemożliwia korzystanie z niego przez inne osoby niż przedszkolaki. Dyrektorka przedszkola nr 34 podkreśla, że nie ma w budżecie placówki pieniędzy na zatrudnienie dodatkowych pracowników do nadzoru nad boiskiem i placem zabaw po godzinach pracy. Zwraca też uwagę, że już teraz za siatką boiska można natrafić na potłuczone butelki, boi się, że gdy każdy będzie mógł tam wejść, zostaną poniszczone sprzęty, pomazane ściany, zniszczone nasadzenia. – Trawa na boisku była posadzona w sierpniu czy we wrześniu, jeszcze się nie ukorzeniła. Z placu zabaw dzieci korzystały przed zimą, teraz znów zaczniemy. Ale naprawdę nie uważam, by słuszne było otwarcie placu i boiska dla wszystkich chętnych – wyjaśnia Danuta Komosa. – Podwykonawcą budowy naszej placówki była firma ogrodnicza. Jeśli trawa zostanie zryta przed jej ukorzenieniem, a nasadzenia zniszczone, to nie wiem, czy firma to poprawi. Oczywiście wszystkie uszkodzenia mechaniczne, np. przy siatce czy bramkach, będą na bieżąco naprawiane przez wykonawcę, ale pan od nasadzeń pojawi się dopiero wiosną. A teraz na bieżąco o pielęgnację terenu, nasadzenia, nawożenie, grabienie i przycinanie dba pracownik przedszkola w ramach dodatkowych czynności.
Wokół przedszkola jest jeszcze sporo wolnego miejsca. Urząd Miasta ma koncepcję zagospodarowania tego terenu. – W tym roku w ramach budżetu obywatelskiego powstanie siłownia „pod chmurką”. W planach mamy także budowę boiska do piłki nożnej, boiska wielofunkcyjnego oraz nasadzenia zieleni – wyjaśnia Hubert Woźniak z ratuszowego zespołu współpracy z mediami. (jac)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości