W związku z panującą pandemią koronawirusa (COVID-19), a co za tym idzie zawieszeniem rozgrywek PKO Bank Polski Ekstraklasy oraz w trosce o stabilność finansową spółki Wisła Płock podjęła decyzję w kwestii wynagrodzeń piłkarzy pierwszego zespołu.
- W tej kryzysowej sytuacji nasz zespół wykazał się zrozumieniem i szybko doszliśmy do porozumienia. Wprowadzamy plan oszczędnościowy, wszystkie wynagrodzenia zmniejszamy o połowę - powiedział prezes Wisły Płock Jacek Kruszewski.
Piłkarze Wisły Płock ostatni trening odbyli 6 marca, od tego dnia przebywają w domach, gdzie trenują indywidualnie według wskazań sztabu szkoleniowego. Rozgrywki Ekstraklasy zostały zawieszone.
Dziś zarząd klubu, po wspólnych ustaleniach, zarówno z samymi zawodnikami, jak i szkoleniowcem Radosławem Sobolewskim zadecydował, że podstawowe wynagrodzenie wszystkich członków drużyny oraz pierwszego trenera zostanie obniżone o połowę.
- W tej kryzysowej sytuacji zagrażającej funkcjonowaniu klubów piłkarskich nasz zespół wykazał się zrozumieniem. Szybko też doszliśmy do porozumienia. Aktualnie wprowadzamy plan oszczędnościowy, wszystkie wynagrodzenia zmniejszamy o połowę, co ma na celu przetrwanie tego bardzo ciężkiego okresu - powiedział prezes Jacek Kruszewski.
Decyzja o niższym wynagrodzeniu obowiązywać będzie do czasu rozegrania pierwszego z zaległych spotkań PKO Bank Polski Ekstraklasy, bądź do dnia 30 czerwca 2020 roku.
Jak zapewnia zarząd klubu, obniżenie podstawowych pensji członków drużyny to próba wyjścia z trudnej sytuacji i zminimalizowania strat związanych z aktualnym brakiem przychodów.
Jol.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze