Udział w terenowym biegu z przeszkodami, czyli OCR, jest dla tych, którzy lubią wyzwania i chcą pokonać swoje słabości. Organizatorzy biegu Adrenaline Rush, organizowanego w powiecie płockim, zapraszają na pierwszy bieg w cyklu już w sobotę. Trasa jest już przygotowana, zapisy przyjmowane są do środy.
Po sukcesie ubiegłorocznej edycji terenowego biegu z przeszkodami w Radotkach k. Płocka organizatorzy postawili sobie ambitne plany na ten rok. Zapewnili, że uczestnicy i tym razem poczują maksymalną dawkę adrenaliny.
W 2018 roku, w dolinie Skrwy na terenie Brudzeńskiego Parku Krajobrazowego, odbędą się trzy edycje Adrenaline Rush: 31 marca, 9 czerwca oraz 29 września. Każda z nich ma zaskoczyć nie tylko unikalną trasą czy przeszkodami innymi niż te, do których przywykli bywalce biegów OCR. W Radotkach chcą wyróżnić się również poziomem organizacji imprezy.
– Jakość Adrenaline Rush została już wyróżniona zarówno komentarzami uczestników po pierwszej edycji, jak i kredytem zaufania, jakim obdarzyła nas organizacja OCR Polska, która najbliższemu wydarzeniu przyznała status Biegu Partnerskiego. Co więcej, marcowy bieg będzie podlegał certyfikacji i jeśli ta przebiegnie po naszej myśli, to czerwcowe wydarzenie umożliwi zawodnikom zdobycie kwalifikacji, choćby na start w Mistrzostwach Europy OCR. Jeśli to się uda, to właśnie Radotki, jak i miasto Płock staną się istotnym elementem na mapie europejskiego OCR – mówi dyrektor biegu Mieszko Ogończyk-Mąkowski.
Dzięki temu będzie można przyciągnąć do Radotek zawodników nie tylko z Polski, ale także tych mieszkających poza granicami kraju. A impreza o randze lokalnej dzięki pozyskiwaniu sponsorów ma szansę się rozwinąć i wzmocnić swoją markę.
Ze względu na możliwość certyfikacji organizatorzy mocno podnieśli poprzeczkę i ciężko pracowali przez ostatnie miesiące, aby uczestnicy wycisnęli w Radotkach siódme poty.
Zapisując się na bieg, uczestnik może wybrać start na jednym z dwóch dystansów: dłuższym (8 km oraz 40 przeszkód) i krótszym – przygotowanym dla tych, którzy rozpoczynają swoją przygodę z OCR (4 km oraz 25 przeszkód).
Uczestnicy dłuższego dystansu dostali wybór startu w fali profesjonalnej (Elite) oraz fali dla sportowców amatorów (Open). O co tu chodzi? – Elite ma bardziej restrykcyjne zasady. Należy pokonać każdą przeszkodę i nie dopuszcza się pomagania sobie na trasie. W tej kategorii uczestnicy stawiają głównie na wynik sportowy – zapewnia organizator i dodaje, że pakiety fali Elite dla mężczyzn rozeszły się niczym ciepłe (fit) bułeczki. Zwycięzca kategorii Elite za pierwsze miejsce może zgarnąć 1500 zł, natomiast uczestnicy Open będą walczyć o kwotę 500 zł. Warto dodać, że jest to najwyższa nagroda pieniężna w Polsce w tego typu biegach.
Uczestnicy marcowego biegu napotkają na swojej drodze wiele nowych przeszkód, naturalnych i sztucznych. Osoby, które nie będą się czuły na siłach lub nie będą w stanie pokonać przeszkody, mogą ją ,,zamienić” na biegową rundę karną.
– Jedną z naszych autorskich przeszkód, jaką zafundujemy uczestnikom, będzie nazwana przez nas nieprzypadkowo – Kostucha, o wysokim poziomie trudności, która po biegu będzie się śniła wielu uczestnikom. Na samym finiszu uczestnicy napotkają znaną z innych biegów przeszkodę typu multi rig, czyli konstrukcję przypominającą klatkę, do której przyczepione są różne ,,zawiesia”, jak kółka olimpijskie czy drążki, po których dotrzeć należy do jej końca. Nasza wersja różni się od tych, które spotkacie na innych biegach, ponieważ w wariancie dla Elite będzie długa aż na 21 metrów – mówi Mieszko Ogończyk-Mąkowski. Nie należy się jednak przejmować, bo jak zapewnia, trasa dla kategorii open ma być wyzwaniem, ale takim do przejścia dla każdego, kto gotów będzie pokonać własne słabości.
Jeśli ktoś nie zdecyduje się na start, może dotrzeć do Radotek i zobaczyć, jak świetnie bawią się uczestnicy, a potem zapisać się na czerwcowy bieg.
Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze