Reklama

Pierwsze ważne starcie piłkarzy ręcznych

21/04/2015 09:47
W najbliższy weekend na warszawskim Torwarze cztery drużyny będą walczyć o Puchar Polski. Na piątek zaplanowano mecze półfinałowe. O godz. 17.30 Vive Tauron Kielce zmierzy się z Górnikiem Zabrze, a o godz. 20.00 Orlen Wisła z Azotami Puławy. W niedzielę odbędzie się wielki finał, w którym zwycięzcy meczów zagrają o trofeum.
Płocka drużyna ma na swoim koncie 10 Pucharów Polski. Pierwszy raz zawodnicy sięgnęli po trofeum w 1992 roku, a potem odbierali puchary co roku, od 1995 do 1999. Kolejny trafił do Płocka w 2001, potem w 2005 i 2007. Ostatni raz zawodnicy Orlen Wisły podnosili ręce w geście triumfu w 2008 roku. Od tamtej pory, przez kolejne sześć lat musieli pogodzić się z porażkami, zaś reprezentanci Vive Tauron Kielce cieszyli się ze zdobycia nagrody.
Wszyscy pamiętają ubiegłoroczny finał, rozgrywany również na Torwarze. Ostatni mecz rozgrywek ostatecznie nie przyniósł triumfu płockiej drużynie. Orlen Wisła grała bardzo dobrze, dotrzymywała kroku rywalom, a jednak w końcówce nerwy poniosły sędziów, którzy nie sprostali zadaniu i zamiast dogrywki, odgwizdali zwycięstwo kielczan. Przypomnijmy tylko, że Związek Piłki Ręcznej w Polsce ostatecznie uznał popełniony przez sędziów błąd, ale to nie zmieniło wyniku meczu. Puchar powędrował do Kielc.
Tylko do końca tego sezonu płocki zespół będzie grał w takim, jak obecnie składzie. Za kilka tygodni z zespołem pożegnają się: Mariusz Jurkiewicz, Kamil Syprzak i Alexander Tioumentsev. Trener Manolo Cadenas będzie musiał ponownie rozpocząć budowanie drużyny. Z klubu nie napływają żadne konkretne informacje o wzmocnieniach. Wiadomo tylko, że do zespołu dojdzie Dimitri Zhitnikov.
Płocka ekipa nie raz pokazała, że stać ją na dobry wynik. Orlen Wisła nie jest tą samą drużyną, która przegrała wysoko z podopiecznymi Talanta Dujszebajeva na początku sezonu. Znacznie lepszy występ zaliczyła w marcu, w meczu rewanżowym rundy zasadniczej. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że w Pucharze Polski Orlen Wisła wystąpi w swoim optymalnym składzie. Narzekający na urazy Valentin Ghionea i Tioumentsev powinni być gotowi do gry, miejmy nadzieję, że nikt nie dozna żadnego urazu na treningu i ekipie nie pozostanie nic innego, jak walczyć, najpierw o wejście do finału, a potem wygranie meczu z Vive.

Historia pojedynków w tym sezonie

Historia tegorocznych pojedynków z kieleckim zespołem nie napawa optymizmem. Swój pierwszy mecz obie drużyny rozegrały 9 listopada w Orlen Arenie, ale o tym pojedynku płocczanie na pewno chcą zapomnieć. Ulegli rywalowi 22: 35 i schodzili z parkietu ze spuszczonymi głowami. Pewnym usprawiedliwieniem dla piłkarzy był fakt, że przed meczem kibice mocno podgrzewali atmosferę. Niewykluczone, że dla młodych zawodników, z których większość nie miała wcześniej okazji dowiedzieć się o historii wzajemnych spotkań, był to spory ciężar.
Jak się okazało, nie udało się go dźwignąć nie tylko młodym, debiutującym w pojedynkach Płock – Kielce, ale także starszym piłkarzom. Orlen Wisła przegrała, a kibice wierzyli, że być może rywala uda się pokonać w rundzie rewanżowej. Niestety wtedy też się nie udało. W marcu w hali przy ul. Legionów ponownie lepsi byli rywale, ale tym razem pokonali płocką ekipę „tylko” 30: 27. Ta porażka bolała trochę mniej, wszyscy pocieszali się, że i tak nie miała żadnego znaczenia dla układu w tabeli.
Pierwsze z najważniejszych spotkań z Vive Tauron Orlen Wisła rozegra prawdopodobnie w niedzielę 26 kwietnia o godz. 17.30. Płocczanie najpierw muszą pokonać w półfinale Azoty Puławy, a kielczanie – Górnika Zabrze. Jeśli tak będzie, to obie drużyny staną naprzeciw siebie, by rozegrać ostatni mecz pucharowych rozgrywek.
Vive Tauron Kielce ma na swoim koncie 11 trofeów. Pierwszy raz wygrali rozgrywki w 1985, na kolejny puchar musieli poczekać do 2000. Potem wygrywali w 2003, 2004, 2006 i od 2009 przez kolejnych sześć lat. Dodajmy, że w tych ostatnich latach rywalem Vive w kolejnych finałach była Orlen Wisła.
Tegoroczny finał pokaże, czy Orlen Wiśle uda się zrównać z kieleckim rywalem pod względem zdobytych Pucharów, czy też podopieczni Dujszebajeva cieszyć się będą z pokonania w ostatnim meczu płockiej ekipy. Nie da się ukryć, że zwycięstwo w niedzielny wieczór na pewno podbuduje płocką drużynę i pozwoli uwierzyć, że to nie ostatni sukces w tym sezonie.
Przed tygodniem płoccy piłkarze odbyli trening na warszawskim Torwarze, na który zaprosili dzieci ze szkół i przedszkoli. W zajęciach uczestniczyło sporo sympatyków, którzy być może przyjdą wraz z rodzicami dopingować płocką drużynę w niedzielę. Oby trybuny były zapełnione, a piłkarze po sześciu latach przerwy zdobyli Puchar Polski.
Jola Marciniak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości