– Artyści przełomu wieków mieli ambicje tworzyć rzeczy piękne. Miał powstać piękny świat – belle époque, ale w 1914 roku zaczęła się wojna. Niemniej sztuka tamtej epoki przetrwała – mówił otwierając wystawę dr Tomasz Kordala, zastępca dyrektora Muzeum Mazowieckiego. 36 prac artystów, którzy w swojej twórczości inspirowali się szeroko pojętą secesją można podziwiać w sali wystaw czasowych na parterze.
Nie tylko zbiory secesji, ale również prace artystów późniejszych, którzy nawiązywali do „epoki piękna” zaczął gromadzić dyrektor Tadeusz Zaremba w czasach, gdy Muzeum Mazowieckie gościło w opactwie pobenedyktyńskim. Dzisiaj placówka mieszcząca się w secesyjnej kamienicy przy Tumskiej 8 ma w swoich zasobach wiele pięknych płócien. Co pewien czas prezentuje je w ramach wystaw czasowych. To dobry pomysł, żeby pokazywać swoje zbiory płocczanom i gościom, którzy zwiedzanie Muzeum Mazowieckiego mogą zacząć od wystawy inspirowanej secesją, a potem powędrować na górę do secesyjnych wnętrz.
Najnowsza ekspozycja zatytułowana Echa secesji składa się z 36 prac. Zobaczymy na niej malarstwo, grafikę i rysunki trzech artystów: Zbysława M. Maciejewskiego, Krystyny Szalewskiej i Wiesławy Kwiatkowskiej. – Są to dzieła różne stylistycznie. Łączy je dekoracyjność form, finezja, bogactwo ornamentyki i rozedrgana linia, która była wizytówką secesji – mówiła kurator wystawy, Małgorzata Szadkowska.
– Wiesława Kwiatkowska inspirowała się poezją Leśmiana. Stworzyła 47 płócien. Osiem z nich jest na wystawie. Obejrzeć możemy m.in. stonowany kolorystycznie obraz z jaskółkami, do wiersza Dwoje ludzieńków. Malarka nie sprzedawała obrazów. Najczęściej dawała je w prezencie. Często wspierała akcje charytatywne. Ukończyła warszawską Akademię Sztuk Pięknych i zajmowała się konserwacją zabytków. Malowała wiele obrazów do poezji: Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Asnyka, Gajcego, Harasymowicza. Jej cykl „Madonny Polskie” posiada w swoich zbiorach płockie Muzeum Diecezjalne. Wiesława Zofia Kwiatkowska zmarła w 2011 roku.
Drugą artystką, której dzieła są na wystawie, jest Krystyna Szalewska z Torunia. Absolwentka Wydziału Sztuk Pięknych uzyskała dyplom w zakresie grafiki artystycznej. Tworzy akwarele, rysunki, kolaże. Jej malarstwo określane jest mianem realizmu fantastycznego. Mottem autorki są słowa: „Zatrzymać czas, utrwalić zapatrzenie, urzeczenie czymś, co za chwilę zgaśnie, ocalić od zapomnienia to, co ulotne i kruche, niepowtarzalne i nieuchwytne, nadać im realny kształt”. W swojej twórczości rozważa pytania natury egzystencjalnej, odwołuje się do mistycyzmu. Na ekspozycji zobaczymy cykl grafik nawiązujący do belle époque, np. Melancholia czy Fatum. Jest też Lalka i praca pt. Z sennika Lizy.
– Maciejewski zdecydowanie bardziej wierzy własnemu oku niźli przyswojonej wiedzy o zewnętrznym świecie. Niezwykle wyczulony na formy, światło, kolory, które budują widzialną rzeczywistość. Podpatrzone – przenosi na płótno, tkając misternie swe malarskie kobierce, jak choćby pełne światłocieniowych kontrastów „Białe schody” bądź kompozycje barwnych owoców w żardinierze – napisał w katalogu dołączonym do wystawy drugi z kuratorów, Mariusz Kasprzak o twórczości trzeciego bohatera wystawy – Zbysławie Marku Maciejewskim. Artysta rysował, malował, zajmował się konserwacją zabytków, projektował scenografie. Spadkobierca symbolizmu, europejskiej secesji i francuskiego impresjonizmu, był autorem pejzaży, a nawet studiów kwiatów. W 1994 roku miał w Płocku wystawę indywidualną. Muzeum Mazowieckie posiada 15 jego prac. Zmarł w 1999 roku w Krakowie.
– Kiedy uświadomiłem sobie w dzieciństwie, że na pewno będę malarzem, ogromnie żałowałem, że nie urodziłem się w tym czasie, co Chełmoński, Masłowski czy Wyczółkowski. Utożsamiałem się z tymi artystami – powiedział o sobie. Wierny idei piękna, odrzucał wszelkie modernizmy. Chętnie nawiązywał do sztuki okresu Młodej Polski, posługiwał się symbolem i metaforą. Na wystawie jest bardzo ładny Ogród Moneta – wielkoformatowy olej, Ogródek Królewny, akryl Różowy korowód. Pełne detali są jego rysunki tuszem np. Indyk w trawie i Gruszki. Najbardziej przejmujący jest jednak obraz Śmierć II, z galopującą na koniu śmiercią. Wystawie Echa secesji towarzyszy katalog. Ekspozycja będzie czynna do 15 marca.
Lena Szatkowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze