Reklama

Pejzaż przemysłowy

13/06/2012 11:15
– Wystawa jest ważną refleksją o wyglądzie i kondycji naszego miasta – powiedział na wernisażu zastępca dyrektora Muzeum Mazowieckiego Tomasz Kordala. – Są na niej zbiory z magazynu dzieł sztuki: obrazy, rysunki, grafiki oraz modele statków, które produkowano w płockiej stoczni rzecznej. Prezentujemy też dwie niewielkie akwarele rodziców Jacka Kaczmarskiego – wyjaśniał. W przemysłowych pejzażach oglądamy inną stronę miasta, na którego wygląd i tożsamość w ogromnym stopniu wpłynęły będące przez wiele lat znakiem rozpoznawczym dymy wydobywające się z kominów Petrochemii.
W styczniu 1959 roku, gdy władze PRL-u zdecydowały o budowie Mazowieckich Zakładów Rafineryjnych i Petrochemicznych, których siedzibą miał zostać leżący na trasie rurociągu „Przyjaźń” Płock, do miasta zaczęli przybywać nowi mieszkańcy. Budowę Petrochemii rozpoczęto w 1960 roku. Dla robotników i inżynierów powstały nowe osiedla na Skarpie, której patronował ZMS, na Dobrzyńskiej, na dzisiejszych tzw. słodkich ulicach. Wraz z nową siłą roboczą przybywali artyści. Oni pierwsi dostrzegali zmieniający się pejzaż Płocka, uwieczniali go na swoich pracach, które gromadziło Muzeum Mazowieckie, poszerzając kolekcję sztuki współczesnej.
Najnowsza wystawa jest trzecią prezentacją z cyklu „Sztuka Płocka”, który ma na celu udostępnienie odbiorcom bogatych zbiorów Muzeum Mazowieckiego w Płocku powstałych w XX wieku, szczególnie w jego drugiej połowie. Tym razem pokazano 36 prac autorstwa 19 artystów, którzy zachwycili się nie Płockiem malowniczo położonym na wiślanej skarpie, ale Płockiem przemysłowym, rafineryjno-petrochemicznym. Na płótnach, akwarelach, rysunkach i grafikach wykonanych w różnych technikach oglądamy stocznie rzeczną, kominy Petrochemii, fragmenty różnych instalacji. Jeśli pejzaż, to z cementownią w tle (olej Piotra Komincza), jeśli szkic, to np. ze stoczni (Barbara Maziarska-Wołodźko). Zwracają uwagę prace Edwarda Papierskiego, który od 1963 r. był doradcą ds. estetyki w Zakładach Petrochemicznych i w drodze do pracy często przyglądał się futurystycznemu pejzażowi tworzonemu przez kominy. Jego dość surowe, mieniące się odcieniami bieli i czerni linoryty doskonale oddają atmosferę industrialnego pejzażu (Reforming i DRW) – tego pejzażu, który przez wiele lat kojarzył się płocczanom z siwymi i białymi dymami wydobywającymi się z kominów Petrochemii.
Nowoczesne i śmiałe jak na tamte czasy są prace graficzne absolwentek Wydziału Sztuk Pięknych UMK w Toruniu: Teresy Jakubowskiej i Zofii Samusik Zaremby. Teresa Jakubowska – jedna z najwybitniejszych polskich graficzek – uprawia grafikę warsztatową: drzeworyt i linoryt oraz rysunek satyryczny. Na wystawie są jej prace: Petrochemia I, Petrochemia II, Pejzaż przemysłowy z Płocka. Zofia Samusik-Zaremba, która przyzwyczaiła nas potem do barwnych pasteli, uwieczniła również Petrochemię. Kombinat wygląda jak nastrojowe, piękne sklepienie. Przemysłowy temat został ładnie zrealizowany. Na wystawie są ciekawe akwarele Janusza Kaczmarskiego (Ujęcie wodne pod Płockiem) i Anny Trojanowskiej-Kaczmarskiej –Petrochemia. Prace powstały prawdopodobnie podczas pleneru w 1965 roku.
Częścią ekspozycji jest pokaz Razem z Petrochemią, złożony ze starych kronik filmowych. Filmowcy zarejestrowali m.in. juwenalia, prządki przy maszynach dziewiarskich w Coteksie, halę produkcyjną Bizona. W dni targowe po ulicach Płocka jeździły konne furmanki. Po Tumach spacerują dwaj społecznicy: Kostanecki i Chojnacki, a w teatrze grają Krakowiaków i Górali. Na widowni: dyrektor Skotnicki i kierownik literacki Jan Izydor Rogacki. Na scenie m.in. Jadwiga Bryniarska.
Wystawie towarzyszy katalog, w którym czytamy m.in: „Mazowieckie” nie tylko malowniczo wpisały się w krajobraz miasta, ale w istotny sposób współuczestniczyły w organizowaniu plenerów malarskich. Stąd wiele prac o tematyce industrialnej w zbiorach Muzeum Mazowieckiego. Kuratorem wystawy jest Szymon Zaremba. Otwarcie uświetnił minikoncert piosenek Jacka Kaczmarskiego w wykonaniu płockich licealistów.
Portret
Autorami prac na ekspozycji są: Zdzisław Czaja, Stanisław Dawski, Mieczysław Detyniecki, Hanna Kohlman-Maczubska, Anna Lisiewicz-Grundland, Barbara Maziarska-Wołodźko, Marian Rojewski (absolwenci ASP w Warszawie), Janusz Kaczmarski (ASP w Leningradzie, Kijowski Instytut Sztuk Pięknych), Władysław Kowalski, Stefan Kuligowski (absolwenci Miejskiej Szkoły Sztuk Zdobniczych i Malarstwa w Warszawie), Wacław Polakowski (Wydział Historii Sztuki i Malarstwa Uniwersytetu Warszawskiego), Janina Brosz-Włodarska (ASP w Krakowie), Adela Szwaja (Państwowa Wyższa Szkoł Sztuk Plastycznych w Gdańsku), Anna Trojanowska-Kaczmarska (Instytut Sztuk Pięknych w Kijowie), Władysław Królikiewicz (Wyższa Szkoła Realna i Wolna Akademia Sztuk Pięknych we Lwowie), Piotr Komincz (Szkoła Malarska w Mińsku).
Niektóre prace zostały pokazane po niemal 40 latach od czasu ich ostatniej ekspozycji. Wystawa Płock – industrialny portret miasta potrwa do 2 września. W czwartki wstęp wolny.    (lesz)
fot. z katalogu
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości