Lokatorzy budynków Miejskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego w Płocku zostali w ostatnich dniach zaskoczeni pismami o rozwiązaniu umów o dostarczanie ciepła. Okres wypowiedzenia mija z końcem maja i od tego momentu mieszkańcy MTBS mogą zostać z zimnymi kaloryferami. Latem nie będzie to problemem, ale we wrześniu może się okazać, że wiele płockich rodzin może marznąć. Wszystko dlatego, że nie udał się eksperyment przeprowadzony w naszym mieście. Otóż tylko lokatorzy z MTBS indywidualnie rozliczali się z dostawcą czyli z Płocką Energetyką Cieplną. Niestety, 53% mieszkańców ma zaległości finansowe.
System rozliczeń indywidualnych jest bardzo popularny, szczególnie wśród dostawców surowców energetycznych. Stosują go zakłady energetyczne i gazownie. Mają jednak możliwość nakłonienia odbiorcy do zapłaty. Odcięcie dopływu prądu czy gazu przy indywidualnych licznikach jest proste i szczególnie w przypadku zakładów energetycznych stosowane.
W przypadku dostawy ciepła i ciepłej wody jest inaczej. PEC, pomimo podpisanych indywidualnych umów nie miał możliwości egzekwowania opłat.
- Ciepło jest dostarczane przez dostawcę do głównego węzła, czyli do granic budynku, dalej odpowiada za to właściciel budynku. Jako pierwsi w kraju postanowiliśmy wprowadzić opłaty indywidualne – powiedział zastępca prezydenta Płocka Dariusz Zawidzki.
Eksperymentem interesowano się w kraju. Podstawowe pytanie dotyczyło ściągania należności. Tu jednak nie było się czym pochwalić. Eksperyment się nie udał i błyskawicznie trzeba szukać możliwości naprawienia sytuacji.
Jest co prawda możliwość indywidualnego zakręcania kaloryferów w mieszkaniach, jednak musiałaby tego pilnować administracja MTBS. Ciepłej wody jednak zakręcić nie można.
- Wymówienie dotychczasowych umów nastąpiło teraz, żebyśmy do rozpoczęcia sezonu grzewczego mieli już gotowe rozwiązania. Teraz MTBS musi ustalić, czy jest w stanie dać instrumenty pozwalające Płockiej Energetyce Cieplnej na ściąganie należności – dodał D. Zawidzki.
Jeżeli jednak nie uda się nic ustalić, najprawdopodobniej cena centralnego ogrzewania zostanie doliczona do czynszu i rozliczeniem z PEC zajmie się MTBS.
Jedno jest pewne, ciepło zostanie wyłączone w blokach MTBS jedynie na okres letni, czyli faktycznie lokatorzy nie powinni tego odczuć. Tak przynajmniej zapewnia prezydent Zawidzki. (jac)
fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze