Reklama

Paulina Kret w doskonałej formie

06/05/2004 14:10
W lutym w Płocku rozegrane zostały Mistrzostwa Polski 16-latków, w których jedną z głównych ról miała odegrać Paulina Kret, podopieczna Wojciecha Ostrzyckiego. Ta pływaczka jest jedną z najlepszych, żeby nie powiedzieć - najlepszą grzbiecistką w kraju w swojej kategorii wiekowej.
Ponieważ Paulina była faworytką, wszyscy: kibice, rodzice, trenerzy oczekiwali, że na własnej pływalni potwierdzi swoją przynależność do czołówki krajowej. Niestety, tuż przed mistrzostwami dopadła ją choroba, największy wróg wszystkich sportowców. W efekcie Paulina była największą przegraną tych mistrzostw. Miesiące pracy poszły na maa dziewczyna była załamana.
Wydawało się, że Paulinie już nie będzie się chciało wracać do wysokiej formy, ale okazało się, że zwyciężyła jej ambicja. Wróciła do pływalni i dziś z powodzeniem przygotowuje się do eliminacji do Mistrzostw Europy, które odbędą się w tym roku w Portugalii.
Długofalowe przygotowania do tej najważniejszej imprezy rozpoczęły się przed sześcioma tygodniami. – Przez półtora miesiąca Paulina i Piotr Gałka, który trenuje razem z nią, pływali około 50 km tygodniowo – objaśnia plan przygotowań trener Wojciech Ostrzycki. – Oprócz tego mieli jeszcze zajęcia w siłowni, przy okazji chciałbym podziękować Darkowi Buraczyńskiemu i siłowni Daras, gdzie mogliśmy prowadzić zajęcia. I etap przygotowań zakończył się Mistrzostwami Polski szkół sportowych w Raciborzu, skąd Paulina przywiozła trzy złote medale, a Piotr Gałka dwa razy stawał na II miejscu na podium. Te zawody, które kończyły I etap przygotowań, były bardzo udane. Teraz rozpoczęliśmy II etap, który także trwać będzie około 6 tygodni, ale będzie zupełnie inny.
Oczywiście medale są niezmiernie ważne, bo podbudowały Paulinę, a trenerowi dały dowód, że przygotowania idą w dobrym kierunku, ale najważniejsze są uzyskane przez nią czasy. Na czterech dystansach, na których startowała, poprawiła swoje rekordy życiowe i to tak, że gdyby to dziś były eliminacje do Mistrzostw Europy i można byłoby je rozegrać na krótkim basenie, to Paulina jechałaby do Portugalii.
Na razie jednak czekają ją przygotowania. II etap to treningi już bardzo specjalistyczne, w mniejszej objętości pływania, ale intensywność wzrasta o 50%. Do tego dochodzi jeszcze siłownia. – W tym momencie przygotowań liczy się przede wszystkim jakość treningu – mówi W. Ostrzycki.
Od 16 maja do 3 czerwca Paulina i Piotr Gałka jadą na zgrupowanie do Dębicy, gdzie trenować będą na basenie 50-metrowym. W czasie zgrupowania wezmą też udział w Grand Prix Polski, by sprawdzić, czy wszystko jest w należytym porządku, bo od 4 do 6 czerwca, w Ostrowcu Świętokrzyskim odbędą się Mistrzostwa Polski seniorów na długim basenie.
To będzie najważniejszy moment przygotowań, bowiem MP są jedyną okazją dla pływaków juniorów, by uzyskać kwalifikacje na Mistrzostwa Europy, a dla seniorów, by wywalczyć sobie udział na Olimpiadzie w Atenach. Jest to jedyny i ostateczny termin.
Trudno dziś już mówić, co będzie dalej. – Wszystko zależy od wyników kwalifikacji – tłumaczy W. Ostrzycki
- Jeśli Paulina się zakwalifikuje, wtedy będziemy się przygotowywać do Mistrzostw Europy, a jeśli nie… Na razie nie biorę takiej ewentualności pod uwagę.
Piotr Gałka jest także uczestnikiem przygotowań, ale on nie będzie walczył o kwalifikację do Mistrzostw Europy. Jest na to jeszcze za młody. Dobrze, ze przejdzie przez cały cykl przygotowań, bo już za rok może próbować wywalczyć sobie udział w takich zawodach. Jego rocznik będzie miał ME za dwa lata.
Teraz dla Pauliny najważniejsze jest to, by powtórzyła wyniki z Raciborza na Mistrzostwach Polski w Ostrowcu. Trener jest dobrej myśli. Jeśli nic się nie wydarzy, jeśli zdrowie dopisze, to nic nie powinno przeszkodzić młodej zawodniczce w wywalczeniu startu w Lizbonie. – Na pewno jesteśmy teraz w dobrym punkcie. Naszym zadaniem będzie jeszcze uzyskać te same wyniki na długim basenie, a wtedy plan zostanie zrealizowany w 100%.
Dla Pauliny i Piotra maj to nie tylko okres gorączkowych przygotowań do startu w Mistrzostwach Polski, ale również egzamin gimnazjalny, któremu muszą się poddać 5 i 6 maja jak wszyscy ich rówieśnicy. Oboje zamierzają kontynuować naukę. Będą w nowej szkole, a ze starą, z Gimnazjum nr 8, będą musieli się pożegnać. Będą się także musieli pożegnać z wychowawczynią Dorotą Chądzyńską, która opiekuje się nimi już od 5 lat. Wcześniej prowadziła klasę sportową w SP nr 23, do której oboje chodzili.
Zgrupowanie w Dębicy będzie finansowane ze środków Warszawskiego Mazowieckiego Stowarzyszenia Związków Sportowych, bo oboje są w kadrze juniorów Mazowsza. Za korzystanie z pływalni zapłaci klub, a przejazd w obie strony – Miejski Zespół Obiektów Sportowych. Wszystko jest więc dopięte na ostatni guzik, teraz Paulina i Piotr muszą tylko skupić się na poprawieniu wyników i przygotowaniu do egzaminów. Mamy nadzieję i życzymy im tego, by wszystko potoczyło się po ich myśli.

Jola Marciniak
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości