Reklama

Papa Ratzi

05/05/2005 11:53
„Ratzi”, tak mówi się na byłego kardynała Josepha Ratzingera a obecnego papieża Benedykta XVI w jego ojczyźnie. Ktoś niedługo po jego wyborze nazwał go „papa Ratzi”. Dzwoniąc tu do znajomych gratulowałam wyboru „papa Ratziego”. Nie wiedzieli o co chodzi „jaki paparazzi?!”, inni dopiero ode mnie dowiedzieli się o wyborze ich rodaka na następcę „spieszącego się” ojca świętego albo papieża – sportowca, jak określano Jana Pawła II w Niemczech.
Tak na gorąco niewielu się tu w Niemczech cieszyło, nie brakowało zawstydzonych, że takiego konserwatystę wybrano, wielu to w ogóle nie obeszło. Bawarczycy, szczególnie z Marktl am Inn, miejsca urodzin Ratziego byli szczególnie poruszeni i dumni, świętowali cały wieczór do późnej nocy, oczywiście z burmistrzem na czele stawili się na uroczystościach intronizacyjnych w Rzymie. Podobnie w Regensburgu, mieście, gdzie nowy papież spędził wiele lat wykładając na uniwersytecie i gdzie mieszka jego brat, 81- letni Georg Ratzinger, wieloletni dyrygent chóru tamtejszej przepięknej katedry, emerytowany duchowny. Już w dniu wyboru tamtejszy biskup odprawił pierwszą mszę w intencji nowego papieża. Audycje radiowe i telewizyjne z Bawarii, centrum niemieckiego katolicyzmu, rozpoczynające się niezmiennie pozdrowieniem „Gruess Gott” entuzjastycznie mówią o „bawarskim papieżu”. Edmund Stoiber, szef rządu Bawarii, lider CSU (bawarskiej partii chrześijańskiej) określił ten wybór jako „historyczny dzień dla Bawarii i Niemiec”.
Podobnie Angela Merkel, czołowa polityk opozycji chrześcijańsko- demokratycznej CDU (w rządzie w koalicji z CSU), przygotowująca się do skoku na urząd kanclerza w przyszłych wyborach. Strój odpowiedni do sytuacji, może zbyt odpowiedni – spowita w błękity, na niebiańsko niebieskim tle wznosząc ku niebu oczy stwierdziła, że ten wybór to powód do niekończącej się radości. Aktualny kanclerz podkreślił, że Ratzinger jest godnym następcą Jana Pawła II, a prezydent Koehler mówił o radości i dumie w Niemczech. Wysocy urzędnicy katoliccy komentowali ostrożnie, ważne jest, że papież został wybrany i że te uczucia poruszają ludzi. Podobnie ewangeliccy biskupi z Wolfgangiem Huberem na czele wyrazili nadzieję, że ekumeniczna linia Watykanu zostanie utrzymana. Dr Matthias Kneip, mieszkaniec Regensburga, poeta, politolog, naukowiec, pracownik Instytutu Niemiecko Polskiego w Darmstadt typował Ratzingera, zdając sobie sprawę, że to decyzja polityczna, i że on miał największe szanse. Wielu Niemców, zwłaszcza młodych jest rozczarowanych wyborem chyba najbardziej konserwatywnego kandydata, nie przypadkiem określanego tu jako „panzer – kardinal”, a teraz „panzer – papst”- twardy, niezłomny w poglądach. Sytuacja jest trudna, z jednej strony- duma, bo pierwszy Niemiec od przeszło 400 lat na tronie Piotrowym, z drugiej zaś kłopot. Dla tutejszego Kościoła oznaczać to może utrzymanie konserwatywnej linii poprzednika Benedykta XVI, w efekcie – jeszcze więcej pustych kościołów w Niemczech.
Kardynał Mainz, Karl Lehmann w trakcie konferencji prasowej (19. kwietnia) powiedział: „to znamienne, że niemiecki papież został wybrany przed 60- tą rocznicą kapitulacji hitlerowskich Niemiec”. Kardynał Lehmann, liberał katolicki, przeciwnik „pancernego” Ratzingera w wielu poglądach, toczący z nim spory o prawo do aborcji, o prawo rozwiedzionych małżonków do pełnego uczestnictwa w życiu Kościoła był też zdziwiony wyborem imienia. Nie ma między nimi otwartej wojny, ale jest wielka różnica poglądów co do oczekiwanych w kościele reform.
Janina Adler pracuje cywilnie w Kościele katolickim w biskupstwie liberała w Mainz, z wykształcenia teolog, referentka pastoralna, może wykonywać wiele funkcji kapłańskich w zastępstwie księży. Ten nowy zawód jest odpowiedzią na zastraszający spadek powołań kapłańskich, a może po prostu zainteresowania religią w Niemczech i w Europie Zachodniej, również jakimś wyjściem dla kobiet wiążących swoje życie i karierę z Kościołem. Tę lukę, poza cywilnymi pracownikami i współpracownikami Kościoła katolickiego, księżmi prowadzącymi po dwie parafie, wypełniają słowiańscy księża, w tym ok. 1200 polskich: – Nie znam go z innej działalności, wiem, że jest wierny doktrynie. Liczymy na to, że przyjedzie na Światowy Dzień Młodzieży do Kolonii w sierpniu, zobaczymy co nam powie – zastanawia się Adler. Mówi się tu, że przy całej krytyce to papież „jasności i jakości”, wysokich kwalifikacji, zaufania i stałości, zapowiada się pontyfikat bez eksperymentów.
Niemieckie media
o nowym Papieżu
W wiadomościach telewizyjnych ważne były reakcje z Polski, ojczyzny poprzednika, i Izraela, kraju, który od lat wywołuje przeszłość Josepha Ratzingera w Hitler Jugend. 67- letni proboszcz dwóch parafii, Hoffheim i Lampertsheim, Guenther Ott jest dumny, że to niemiecki papież nastał po polskim. Bliski człowiek Karola Wojtyły, będzie kontynuował jego politykę - ostrożnie stwierdza ksiądz, spiesząc się na pogrzeb do jednej ze swoich dwóch parafii.
Dziennik „Der Tagesspiegel” nazwał go „radykalnym pacyfistą”, brukowiec „Bild” wykrzyczał na pierwszej stronie „Jesteśmy Papieżem!”, z wieloma wykrzyknikami podkreślał to wydarzenie „nasz Józiek z małego miasteczka papieżem!”. Poważny i ważny FAZ, jak tu się mówi, czyli Frankfurter Allgemeine Zeitung pozostał w tonacji czarno- białej. Bardzo skrupulatnie opisał wydarzenia 19 kwietnia, wciąż wiele zdań poświęcając zmarłemu papieżowi, którego podczas Requiem na Placu św. Piotra żegnał właśnie przyszły papież Benedykt XVI, cierpliwie wysłuchując długo skandowanych pożegnań polskich pielgrzymów. Jana Pawła II FAZ żegnał wielkim kolorowym zdjęciem, Benedykta XVI wita wielkim, czarno – białym portretem. Ilona Warmbrot, Polka od 5 lat mieszkająca w Niemczech tak skomentowała wybór Niemca na papieża: przebaczyliśmy Niemcom i nie zmieniajmy nic w tej polityce, ten wybór to dowód. Nie można wiecznie płacić za ojców i dziadów zbrodnie, widzę to wieczne uczucie winy nawet u mojego 38 letniego męża- denerwuje się Warmbrot.

Przeznaczenie
młodszego brata
Z życiorysu Ratziego wynika, że był automatycznie wcielony do HJ (Hitlerjugend) jako uczeń seminarium w Traunstein, później był pomocnikiem artylerzysty przy fabryce zatrudniającej przymusowych robotników z obozu Dachau, trafił do obozu jenieckiego dla żołnierzy, ledwie tam nie zmarł z wyczerpania jako 18 latek. Czy to był szczególny los tego pokolenia, którego nie było stać na otwarte przeciwstawienie się totalitarnym mechanizmom, biernie się im poddając? Szczęśliwie tej próbie nie jesteśmy poddani. Może i powrotów do przeszłości obawiał się starszy brat Benedykta XVI - Georg Ratzinger, mówiąc – Nie jestem dumny, nie cieszę się z wyboru mojego brata na ten urząd. To ciężki urząd, wiemy obaj co to oznacza, to 78-letni człowiek. Nie życzyłem mu tego – mówił poruszony i bliski łez 81 latek podskakującej niemal z radości dziennikarce telewizyjnej, która nie mogła zrozumieć, dlaczego emerytowany ksiądz nie pędzi do piwnicy kościelnej po wino i nie świętuje z rozwrzeszczanymi przyjaciółmi. Ksiądz Georg Ratzinger zamknął się w swoim pokoju i samotnie oswaja się z przeznaczeniem młodszego brata. Inne opinie mówią, że obecny papież zna dobrze sytuację kościoła w Niemczech, podzielonego, poszukującego, i może spowoduje, że piękne klasztory i kościoły przestaną być tylko perłami krajobrazu. Północ Niemiec to protestanci, południe tradycyjnie w większości jest katolickie, krytyka będzie pewnie częściej płynęła z północy. W pierwszych relacjach z bawarskiego Marktl am Inn, gdzie 16 kwietnia 1927 roku przyszedł Joseph Ratzinger na świat, tutejsza cukiernia przechrzciła zwykłe ciastko z rodzynkami na „Kardinal – Muetze”- kardynalską czapkę. Podobnie jak w Wadowicach, nowy papież ma swoje firmowe ciacho. Właścicielka domu, w którym się nowy papież urodził długo nie zazna spokoju - tłumy zostawiają kwiaty, palą świece, fotografują dom ze wszystkich stron i upierają się, że to na pewno muzeum Ratzingera.

Beata Dżon, Munster
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości