Znów seniorzy z Gostynina zostali zaatakowani przez oszustów. Metody nie zmieniają, więc seniorzy nie dają się ani złapać ani nabrać.
W ostatnich dniach, do seniorek z terenu gminy Gostynin, dwukrotnie dzwonili oszuści próbując wyłudzić pieniądze metodą ,,na wnuczka”. Tym razem dzwoniły kobiety. Jaką wymyśliły bajeczkę? Oszustka-wnuczka opowiadała o wypadku ojca i konieczności przetransportowania go do specjalistycznej kliniki. Potrzebne do tego były pieniądze - kilkadziesiąt tysięcy złotych. Seniorki zamiast wyłożyć kasę, zadzwoniły na policję.
Jak nie dać się oszukać?
Należy informować o dziwnych telefonach policję lub członków swojej rodziny, a w rozmowie z nimi weryfikujmy, czy fakty podane telefonicznie przez rzekomego wnuczka naprawdę miały miejsce;
Nie wpuszczać do domu osób nieznanych, chociażby podawały się za bliskich przyjaciół naszego syna, córki, czy też wnuczka, jak również za przedstawicieli różnego rodzaju instytucji – wykonując telefon do członków naszej rodziny, zweryfikujmy podane informacje,
Podchodzić ostrożnie do osób nam nieznanych - umówmy się na inny termin i sprawdźmy telefonicznie, czy osoba o danym imieniu i nazwisku faktycznie pracuje w danej instytucji;
Sprawdzać, czy osoba podająca się np. za urzędnika, czy pracownika instytucji pomocowej, posiada legitymację;
Starać się zapamiętać osobę, która do nas przyszła, jej wygląd lub markę i numer rejestracyjny pojazdu, którym przyjechała; w razie kontaktu telefonicznego – należy zapisać numer telefonu tej osoby;
Policjanci nigdy nie proszą o przelanie pieniędzy, ani nie interesują się ile mamy oszczędności. Nigdy też nie proszą o pozostawienie gotówki w wyznaczonym miejscu;
Należy informować policję o swoich podejrzeniach dzwoniąc na numer alarmowy 997 lub 112.
BeeS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze