Reklama

Osiedlowa kultura

07/03/2012 08:36
Nie musisz wystawać w kolejkach po bilety na teatralne premiery, ani tym bardziej szukać wysokich lotów rozrywki w stolicy. Kultura sama przyjdzie do ciebie i zapuka do drzwi twoich. Na dobre rozgości się na twoim osiedlu. Na skwerku przy trzepaku – gdzie zawsze zbierało się podejrzane towarzystwo – tym razem zbierze się ciekawska gawiedź, by obejrzeć wieczorny spektakl dla najmłodszych. Do tej pory narzekałeś pod oknem na głośne rozmowy wyrostków? Teraz usłyszysz ostre riffy gitarowe płockich zespołów rockowych. Mało tego, sam będziesz mógł poczuć się jak gwiazda i zadeklamować przed sąsiadami pamiętaną jeszcze z lat szkolnych Mickiewiczowską „Odę do młodości”. Ba, może nawet porwiesz tłumy i zostaniesz zwerbowany do grup artystycznych działających w Płockim Ośrodku Kultury i Sztuki. Nieważne, że już dawno skończyłeś 18 lat...
To się dopiero porobiło. Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki kupuje scenę mobilną i rusza na płockie osiedla. Po co? W jakim celu? – Kultura potrzebna jest nie tylko na ul. Tumskiej, czy też na Starym Rynku. Ludzie mieszkają na osiedlach i tam też potrzebują rozrywki – mówi Artur Wiśniewski, dyrektor POKiS-u.
Pomysł jest prosty. Najpierw akcja nagłaśniająca w mediach, by mieszkańcy osiedli wiedzieli, co i kiedy będzie się działo na ich terenie, potem na osiedlach pojawiają się animatorzy. Prowadzą warsztaty plastyczne i muzyczne najprawdopodobniej w pomieszczeniach rad osiedlowych, parafiach, szkołach. Pewnie największą frajdę z tych zajęć będą miały dzieci. – Ale chcemy też wyłapać ludzi dorosłych, którzy piszą wiersze, mają pasje. Spróbujemy do nich dotrzeć, żeby się ujawnili – zaznacza dyrektor POKiS-u.
Obok warsztatów przewidziane są finałowe prezentacje. Wtedy na podwórkach stanie scena. Dzwonki, gwizdki zaciekawią ludzi, by wszyli z domów. – Nie możemy przewidzieć, jak to będzie ostatecznie wyglądało. Liczymy na to, że ktoś zarecytuje wiersz, może ktoś z mieszkańców zaśpiewa.

Zamiast tremy bajka

A jeśli chętnych do występów przed sąsiadami nie będzie? Są gotowe propozycje na finały akcji „Wejść w osiedla”. To koncerty zespołów rockowych działających w Płockim Ośrodku Kultury i Sztuki oraz w Młodzieżowym Domu Kultury. Z kolei Teatr Per Se wystawi spektakle teatralne. Będą to dwie bajki dla dzieci – Kiedyś o godz. 19.00 wszystkie dzieci oglądały dobranocki. Teraz my chcemy zaprosić dzieci na żywą produkcję teatralną – mówi Mariusz Pogonowski, aktor i szef Stowarzyszenia Per Se.
Pierwsze przedstawienia zobaczymy 29–30 czerwca i 1 lipca. Będą to „Świnki trzy” w reżyserii Magdaleny Tomaszewskiej oraz „W poszukiwaniu zaginionej baśni” Marka Walczaka. To nie będzie jednak typowy teatr z rozgraniczeniem na scenę i widownię. – Nastawiamy się na bieganie, krzyki, atakowanie tłumu i wciąganie go do interakcji – zdradza Mariusz Pogonowski. Aktor prowadzący w Płocku od lat warsztaty teatralne dla młodzieży, jak również wystawiający w różnych miejscach spektakle – od opuszczonego kina, przez podwórka starówki i galerie handlowe – ma ogromne doświadczenie w zachęcaniu płocczan do artystycznej interakcji. Nie obawia się o powodzenie projektu.
– Kiedy wychodzę z dziećmi na spacer i mijamy po drodze stragany, to one zawsze do nich biegną. Scena rozstawiona na osiedlu będzie takim dużym straganem. Ludzie zbiegną się ze zwykłej ciekawości. I to nie tylko dzieci. Pewnie i połowa babć przyjdzie. A czy któraś z nich powie wiersz? Trzeba mieć w sobie potrzebę sztuki. Jest pewien procent ludzi, którzy ją mają – podkreśla aktor. Przypomina też, że obecnie zmienia się podejście do kultury. Jej mianem określane są np. mecze piłki nożnej, zbiorowe słuchanie muzyki z samochodu, czy spotykanie się na polanie chłopców na wsi. Dziś nie wystarczy, że dom kultury zorganizuje koncert. Wymaga się raczej, by placówka wychodziła do ludzi i proponowała im wspólne działania, traktując ich jako partnerów i twórców kultury.

Kultura za paliwo

Czy w POKiS-owski projekt przyciągnie płocczan? Na razie zaangażowani są w jego realizację pracownicy Ośrodka. Włączają się także Młodzieżowy Dom Kultury oraz osiedlowe domy kultury. – Może jeszcze jest ktoś chętny. Zapraszamy do współpracy. To projekt płocki, podziałów nie ma – dowiadujemy się w POKiS-ie. W sumie planowanych jest 12 spotkań animacyjnych. Powoli ustalane są terminy.
Informacje o projekcie trafiły już do rad osiedlowych i spółdzielni mieszkaniowych. Na odzew długo nie trzeba było czekać. W zeszłym tygodniu na biurku dyrektora POKiS-u znalazło się 7 deklaracji, a także pytania, w jaki sposób osiedla mogą włączyć się w projekt. To tylko kwestia czasu, kiedy zgłoszą się pozostali, więc akcja dotrze praktycznie na każde osiedle. Dodajmy, że projekt ruszy w wakacje. Obecnie dopinane są szczegóły. Niedługo zakupiona zostanie scena mobilna. Dojedzie wszędzie. Nie jest wielka, ale za to jej rozłożenie i złożenie zajmuje zaledwie pół godziny. – Praktycznie nie ma kosztów tej akcji. Wystarczy wlać paliwo do samochodu, żeby podjechał ze sceną na osiedle. Zespoły mamy własne. Teatr Per Se współpracuje z nami od lat  – dodaje Artur Wiśniewski.
Jako jedna z pierwszych do projektu włączyła się spółdzielnia mieszkaniowa „Budowlani” z Podolszyc Północ. – Projekt jest świetny i mam nadzieję, że się sprawdzi. Zależy nam na tym, by zmienić nieco sypialniany charakter Zielonego Jaru, by zwiększyć integrację mieszkańców i zaproponować ludziom coś więcej niż pójście do galerii handlowych czy do kina. Spółdzielnia jednak nie ma w swych zasobach obiektów kultury, a na pewno by się przydały – mówi Jerzy Fiłoniuk, prezes spółdzielni „Budowlani”.
Na działania animacyjne POKiS-u udostępnia tereny przy parku, w pobliżu kościoła, gdzie obecnie jedynie młodzież gra w piłkę. To na dobry początek wystarczy.
Do projektu włączyły się już także rada osiedla Góry oraz płocka spółdzielnia mieszkaniowa. – Każde osiedle ma inną sytuację dotyczącą oferty kulturalnej. Na osiedlu Wielka Płyta, czyli typowym blokowisku aktywnie działa Spółdzielczy Dom Kultury, ale na osiedlu Ciechomice nie ma żadnej formy aktywności kulturalnej. Nasz projekt znacząco zmienia sytuację – twierdzi Iwona Markiewicz, nadzorująca projekt.

Rock na „Mostach”

A co z pozostałą działalnością POKiS-u, koncertami, festiwalami i imprezami na starówce?
– Pewnie będzie ich mniej, choć oczywiście będziemy spełniać zapotrzebowanie społeczne. Tym projektem chcemy jednak wyrównać pewne proporcje i poszerzyć nieco opuszczony ruch amatorski – mówi dyrektor.
Projekt wyjścia z kulturą pod strzechę przewidziany jest na okres wakacyjny. W POKIS-ie przewidziane są też inne plany animacyjne. Padają propozycje, by postawić dużą scenę w parku Północnym i organizować tutaj koncerty. To pomogłoby ożywić Podolszyce.
Mariusz Pogonowski podpowiada, by wykorzystać dach galerii „Mosty” do działań kulturalnych, najlepiej na koncerty dla młodzieży albo przedstawienia teatralne. – To fajna przestrzeń do organizacji koncertów rockowych. Nie ma nic do zepsucia. Koszt też będzie niski, 300–400 złotych żeby postawić jakieś nagłośnienie i trzy reflektory. Galeria użyczy napięcia i dzieciaki będą się miały gdzie bawić w wakacje – rozwija wizje.
Ponoć także i ten pomysł ma duże szanse na rychłą realizację. I o to właśnie chodzi w tym mieście, by coś się działo nie tylko od święta. Nie zawsze też, by dobrze się bawić, potrzeba wielkich gwiazd. Może czas najwyższy wykorzystać potencjał, jaki drzemie w samych płocczanach. Tych najbardziej uzdolnionych dyrektor chętnie będzie widział u siebie w POKiS-ie w dziale plastycznym, tanecznym, muzycznym czy literackim.
Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska
Czy takie atrakcje są potrzebne na moim osiedlu?

O wakacyjnym projekcie „Wyjść w osiedla” Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki coraz częściej mówi się w mieście. Na pewno na naszych podwórkach Teatr Per Se wystawi bajki. Z koncertami rockowymi wystąpią również płockie zespoły. Będą też warsztaty artystyczne dla dzieci i młodzieży, ale mile widziani będą na nich także dorośli. Kto wie, może uda się podczas tych spotkań wyłuskać talenty, które zaprezentują się na scenie przed sąsiadami. Ciekawi jesteśmy, czy na waszych osiedlach potrzebne są tego rodzaju atrakcje?

Artur Nowakowski
Mam nadzieję, że ten pomysł wypali. Moje osiedle to raczej sypialnia. Najbardziej szkoda mi dzieci, które w wakacje – kiedy mają dużo czasu wolnego – po prostu się nudzą. Fajne jest również to, że w takich zorganizowanych spotkaniach na osiedlach mogą wziąć udział dorośli. Będę miał w końcu okazję, by odejść od komputera i spędzić czas na świeżym powietrzu z rodziną, znajomymi i sąsiadami.

Joanna Oksieńczuk
Popieram pomysł Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki w 100 procentach. Chętnie sprawdzę, jaką ofertę Ośrodek przygotował dla mojego osiedla. Mieszkam na osiedlu Skarpa. Na co dzień niewiele się tu dzieje. Nie słyszałam, żeby działała tu jakaś placówka kulturalna. Co prawda, moje dzieci już dawno wyrosły. Sama raczej też nie będę się udzielać, ale cieszę się, że z tej oferty będą mogli skorzystać inni. Dzieci na naszym osiedlu jest bardzo dużo.

Bartosz Śliwiński
Słyszałem już o tym projekcie i bardzo mi się on podoba. Mieszkam na Międzytorzu. Trudno znaleźć rozrywkę na naszym osiedlu. Dzieci mają tu jedynie plac zabaw. Jest „zapełniony” od maja do września przez całe popołudnia do późnego wieczora. Przydałoby się coś więcej. Propozycja Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki wydaje się ciekawa.

Aleksandra Ziółek
Mieszkam na osiedlu Podolszyce Południe. Jest tu bardzo dużo dzieci i młodzieży. Myślę, że ta inicjatywa to trafiony pomysł. W wakacje stosunkowo niewiele dzieci gdzieś wyjeżdża, a te, które są, spędzają czas właśnie na podwórkach. Chyba nie do końca same uświadamiają sobie, że może ich zainteresować coś więcej niż zabawy z grupą rówieśniczą przed blokiem. Sądzę, że dzięki takiej formie projekt może zyskać duże grono odbiorców z korzyścią dla nas wszystkich.
tekst i foto: Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości