Na poszukiwanie bielika, który często spotykany jest na odcinku Wisły koło Płocka oraz podglądanie kormoranów, mew śmieszek czapli i łabędzi mieli okazję wybrać się płocczanie. W czasie dwóch godzin mogli dowiedzieć się dlaczego mewy śmieszki mają czarne czapeczki, kormoran siedzi z rozpostartymi skrzydłami i ile jest gatunków łabędzi. Ornitologiczny rejs został zorganizowany przez PKN ORLEN w ramach programu „ORLEN dla Płocka”. Ci którzy wybrali się na rodzinny rejs, mieli wyjątkową okazję dowiedzieć się jakie gatunki ptaków żyją w rejonie środkowej Wisły. – Rejs ornitologiczny, realizowany ze stowarzyszeniem Ptaki Polskie to nasza propozycja na ciekawe, rodzinne spędzanie czasu wolnego. Mam nadzieję, że ciekawa, innowacyjna formuła, będzie bardzo dobrze przyjęta przez osoby, które miały to szczęście i otrzymały bilety na dzisiejszy rejs. Na co dzień nie zawsze mamy okazję poznać podstawowe informacje na temat tego, co nas otacza. Rejs zatem to również okazja do tego, by zgłębić informacje w tym zakresie. Poobserwować ptaki żyjące w tym obszarze Wisły i odpocząć. Położenie naszego miasta sprzyja osiedlaniu i bytowaniu w tej okolicy wielu ciekawych gatunków ptaków, które uczestnicy rejsu będą mieli okazję poznawać – mówiła Wioletta Kulpa, kierownik projektu PKN ORLEN. Partnerem rejsu było stowarzyszenie Ptaki Polskie, a uczestnicy w dwugodzinny rejs popłynęli statkiem Żeglugi Płockiej „Marianna”. Każdy z nich otrzymał lornetki do obserwacji ptaków, broszury informacyjne z opisem najczęściej spotykanych gatunków ptaków środkowej Wisły i słodki poczęstunek. Obowiązkowym punktem wycieczki była „wyspa kormoranów”, a przez cały rejs uczestnicy wspólnie z osobami ze stowarzyszenia Ptaki Polskie wypatrywali bielików, które są często spotykane na tym odcinku Wisły. – Większość ptaków lepiej widać, ale są też takie, które lepiej słychać. Są bardzo małe, ale donośnie się odzywają. I nawet teraz, przy włączonych silnikach możemy go usłyszeć. Cały czas skrzeczy, krzyczy i się odzywa. Ten niewielki ptak, głośno śpiewający, to trzciniak – rozpoczynał opowieść o ptakach bytujących w tym rejonie Wisły Piotr Kamont ze stowarzyszenia Ptaki Polskie. – Spodziewamy się kilkunastu gatunków ptaków. Ci, którzy weszli wcześniej na statek, mieli okazję zobaczyć samicę nurogęsia już z młodymi, co oznacza, że dla ptaków, dla przyrody wiosna się już w zasadzie skończyła. Przyleciały do nas ostatnie ptaki z ciepłych krajów – jeżyki, które nad Płockiem z pewnością śpiewają szczególnie nad ranem i wieczorem – opowiadał Piotr Kamont uczestnikom rejsu.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze