Reklama

ORLEN zostaje w Płocku

05/08/2004 16:20
Z Jackiem Walczykowskim, prezesem zarządu,
dyrektorem generalnym PKN ORLEN SA rozmawia Jola Marciniak– Pod koniec ubiegłego tygodnia został Pan przez radę nadzorczą wybrany na stanowisko prezesa największej polskiej firmy. Czy miał Pan czas, by odwiedzić swój gabinet?
– Byłem nawet w swoich dwóch gabinetach. Mówię tu o tym podstawowym, który jest w siedzibie firmy w Płocku i w gabinecie, który został przygotowany na gabinet prezesa zarządu firmy w Warszawie, przy ul. Pankiewicza. Od razu uprzedzam pytanie i mówię, że dla mnie podstawową siedzibą firmy jest Płock i mam zamiar bywać tu tak często, jak to jest możliwe. Najprawdopodobniej mój tydzień będzie dzielony, około tygodnia będę w Płocku, a przez resztę dni w Warszawie. Zdaję sobie sprawę, że często trzeba będzie dzielić nawet dni, ale do Warszawy jest blisko. Z reguły jednak będę w Płocku, tu tydzień będzie się zaczynał.
– Bez wątpienia najważniejszym pytaniem, jakie panu teraz zadają dziennikarze, jest to dotyczące Pana współpracy ze Skarbem Państwa. Jaka ona, Pana zdaniem będzie?
– Zdecydowanie potwierdzam wolę współpracy ze Skarbem Państwa. Na to stanowisko startowałem jako człowiek Skarbu Państwa. Zresztą przez ostatnie pół roku pracowałem na stanowisku wiceprezesa Nafty Polskiej, spółki Skarbu Państwa, do rady nadzorczej ORLEN-u także byłem wybrany głosami grupy Skarbu Państwa, byłem także krótko szefem rady nadzorczej Naftobazy, również spółki Skarbu Państwa. Ta praca pozwoliła mi poznać wszystkie istotne problemy i sprawy, jakie Skarb Państwa ma do realizacji w ramach prywatyzacji firmy
– Wybór Pana był zaskoczeniem. Czy już miał Pan okazję spotkać się z załogą firmy?
– Tak, jestem po spotkaniu z reprezentantami związków zawodowych firmy, odbyło się ono od razu po moim powołaniu. Wysłuchałem stanowisk związkowców, którzy opowiedzieli o oczekiwaniach załogi. Przedstawiłem także swój punkt widzenia, który na dziś powinien ich zadowolić. Przede wszystkim potwierdziłem wszelkie zobowiązania poprzedniego zarządu. Nie wyobrażam sobie, że firma mogłaby nie zapewnić, choćby na dotychczasowym poziomie, prawidłowej opieki medycznej, czyli dalej nie współpracować z firmą ORLEN Medica. W sprawach sportowo – rekreacyjnych chcę utrzymać dotychczasowe warunki, które umożliwiały załodze uprawianie sportu i branie udziału w imprezach rekreacyjnych. Jednoznacznie potwierdziłem, by nie było żadnych wątpliwości, że główną siedzibą PKN ORLEN SA jest Płock. Firma stąd się wywodzi i tu zostanie. Jeśli ktoś ma inne zdanie, to ze mną nie ma o czym mówić. Potwierdziłem związkowcom, że na 5-lecie firmy każdy pracownik otrzyma 500 zł. Potwierdziłem także realizację rozwoju firmy, poprzez dalsze wprowadzanie w życie planu, który został przyjęty przez poprzedni zarząd, a dotyczący przejęcia grupy Unipetrol w Czechach, rozwinięcia w większym stopniu sieci stacji paliw w Niemczech, co nam pozwoli na sprzedanie większej ilości wyrobów. Rozmawialiśmy także o innych sprawach, z wieloma muszę się dopiero dokładnie zapoznać.
– Podkreśla Pan silne związki firmy z miastem. Czy oznacza to wzorową współpracę z płockimi samorządowcami?
– Liczę na to, że ta współpraca będzie się układała wzorowo. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej. Ja zresztą jestem jeszcze dodatkowo z Płockiem związany prywatnie, moja żona od dwóch lat studiuje w Szkole Wyższej im. Pawła Włodkowica. Z jej powodu odwiedzałem często miasto.
– W ostatnim czasie zaistniało sporo wspólnych inicjatyw miasta i PKN ORLEN. Możemy mieć nadzieję, że wszystkie będą realizowane w niezmienionej formie, z takimi samymi nakładami finansowymi ze strony firmy?
– To, co przynosiło korzyści dla miasta, a było przygotowane za poprzedniego zarządu, wszystko będzie kontynuowane. Nie jest wcale powiedziane, że nie pomyślimy o innych inicjatywach, ale dziś nie chciałbym jeszcze nic deklarować. Przyjdzie na to czas.
– Kibice by mi nie wybaczyli, gdybym nie zapytała o los Wisły Płock?
– Mówiono mi, że zostało podpisane trzyletnie porozumienie o finansowaniu klubu. To okazało się nieprawdą, ale chciałbym zapewnić wszystkich, że ja też jestem kibicem i nie dopuszczę, by Wisła Płock nie była związana blisko z ORLEN-em. Porozumienie zostanie przygotowane i podpisane, firma będzie nadal finansowała klub, ale dziś nie chciałbym mówić nic więcej z wyjątkiem tego, że warunki działania klubu powinny być zadowalające.
– Jakie ma Pan najbliższe plany? Co czeka prezesa PKN ORLEN w ciągu najbliższych dni?
– Poniedziałek spędziłem w Warszawie, podobnie wtorek, czeka mnie mnóstwo wspomnień. Na pewno będę w Płocku we środę, bo zaplanowany jest zarząd i oczywiście w czwartek, bo na ten dzień zwołane zostało walne zgromadzenie.
– Dziękuję za rozmowę.
Wywiad nieautoryzowany
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości