To miał być wieczór, który zapisze się w historii płockiego szczypiorniaka. Scenariusz był gotowy: pełna hala, wiara w odrobienie strat i upragniony awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna dla mistrzów Polski. Choć ambicji i walki do ostatniej sekundy nie można im odmówić, "Nafciarze" kończą europejską przygodę na etapie 1/8 finału.
Sezon w Europie dobiegł końca, ale wnioski wyciągnięte z tej lekcji będą kluczowe dla przyszłości klubu. Czy "Nafciarze" wyciągną konsekwencje z tej porażki i wrócą silniejsi? Potencjał jest, kibice są, brakuje jedynie postawienia kropki nad "i" w starciach z rywalami formatu Sportingu.
W Orlen Arenie, w czwartkowy wieczór rozegrany został, jak się później okazało, ostatni mecz tej edycji rozgrywek. Co prawda Nafciarze wygrali mecz 28:27, ale nie zdołali odrobić strat z pierwszego meczu i to Sporting zagra w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.
Orlen Wisła miała do odrobienia cztery bramki i po pierwszej połowie wydawało się, że uda się to zrobić. Niestety goście, mistrz Portugalii, z trenerem i braćmi Costa na parkiecie, nie pozwolili wydrzeć sobie satysfakcjonującego ich wyniku.
Jeszcze w 58. min była szansa na dobry wynik, płocczanie prowadzili 27:25, ale goście zrobili wszystko, by zapewnić sobie awans.
Orlen Wisła Płock - Sporting Lizbona 28:27 (13:11)
Orlen Wisła Płock: Torbjorn Bergerud, Mirko Alilovic – Michał Daszek, Mitja Janc 3, Abel Serdio 1, Leon Susnja, Kirył Samojla, Melvyn Richardson 4, Miha Zarabec 1, Gergo Fazekas 4, Przemyslaw Krajewski 3, Dawid Dawydzik 2, Lovro Mihic, Zoran Ilic 3, Zoltan Szita, Sergei Kosorotow 7.
Sporting Lizbona: Andre Kristensen, Mohamed Aly – Edney Silva 2, Emil Berlin, Carlos Alvarez, Francisco Costa 8, Natan Suarez, Jan Gurri 1, Pedro Martinez, Salvador Salvador 5, Orri Torkelsson 1, Mamadou Gassama 2, Diogo Branquinho, Christian Moga, Martim Costa 7, Victor Romero 1.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze