Bardzo długo piłkarze ręczni Zagłębia Lubin wierzyli, że są w stanie sprawić niespodziankę. W 7. min na tablicy był remis 5;5, a potem niewielka, bo jedno dwu lub tylko trzybramkowa przewaga Orlen Wisły. Spora w tym zasługa Mirko Aliloviac, który tylko w pierwszej połowie miał na swoim koncie sześć obron.
Pod koniec pierwszej połowy płocczanie wywalczyli sobie 5-bramkową przewagę i można było być pewnym, że tego meczu Nafciarze nie przegrają. Do szatni Nafciarze schodzili przy wyniku 19:14.
A po przerwie płocczanie udowadniali, że są, jedną z najlepszych drużyn w polskiej lidze. Powoli powiększali przewagę, w 38 min. Zoran Ilic rzucił bramkę na wynik 27:17 i wcale nie było to ostatnie słowo płockiej drużyny, która ostatecznie wygrała. 10 razy na listę strzelców wpisał się Lovro Mihic, 6 goli rzucił Jakub Szyszko i Sergiej Kosorotow, a po 5 trafień zaliczyli: Michał Daszek, Zoran Ilic i Zoltan Szita.
Fot. Dariusz Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze