Reklama

Orlen Wisła będzie jeszcze lepsza w nowym sezonie. Znowu dużo zmian w składzie

06/05/2021 15:00

Powoli zbliżamy się do końca sezonu 2020/2021. Trudno będzie powiedzieć, że był to udany sezon, bo na krajowym podwórku, Orlen Wisła nie posunęła się nawet o krok. Nadal walczy „tylko” o tytuł wicemistrza Polski, nie zagra w finałowym meczu Pucharu Polski. Satysfakcję może przynieść tylko występ w Lidze Europejskiej.

Przed kibicami ostatni miesiąc krajowych rozgrywek. Sezon zakończy się  5 czerwca pojedynkiem Łomża Vive Kielce – Orlen Wisła Płock, ale jak wszyscy wiedzą, bez względu na wynik spotkania, złote medale odbiorą szczypiorniści ze stolicy świętokrzyskiego. 
Płoccy kibice musieli pogodzić się z tym, że po raz kolejny, już dziesiąty, tylko będą się przyglądać, jak ich odwieczni rywale odbierają złote medale. Orlen Wisła ostatni raz cieszyła się w takim momencie w 2011 roku i nie da się ukryć, że wszyscy, najmłodsi i najstarsi kibice, cała drużyna i zarząd klubu wraz z pracownikami marzą, by znowu zawodnicy wbiegli na najwyższy stopień podium Mistrzostw Polski. 
Póki co jeszcze takiej możliwości nie ma, ale wiadomo, że ten moment musi przyjść. Oby było to w miarę szybko, bo dziesięć lat bez najważniejszego, a nawet żadnego polskiego trofeum, to bardzo długo.
W konfrontacji z Kielcami płocka drużyna do tej pory stała na straconej pozycji. Nie da się nawet porównać budżetów obu klubów, ale widać wyraźnie, że w Orlen Wiśle od kilku miesięcy zachodzą spore zmiany.
Wiadomo, że liczą się pieniądze, bez nich trudno namówić topowych piłkarzy ręcznych, by zechcieli przyjechać do Płocka. Bo co możemy zaoferować najlepszym zawodnikom w tej dyscyplinie sportu? Znakomitą atmosferę na trybunach? Nie możemy, bo mecze rozgrywane są bez udziału publiczności, a nawet kiedy widzowie mogli przyjść na halę, to i tak z roku na rok liczba wiernych kibiców regularnie spadała. 
Tych atutów nie mamy zbyt wiele, choć przyznać trzeba, że zawodnicy którzy podpisują kontrakty z Orlen Wisłą czują się tu znakomicie. Mało tego, po wyjeździe z Płocka chętnie tu wracają i co ważne, zachęcają swoich rodaków do przyjazdu i pracy w klubie.
Pewnie właśnie z tego powodu, choć czasami trzeba łatać dziury, to podstawowy skład ustalany jest na długo przed rozpoczęciem sezonu. Tak było przed rokiem, tak jest i teraz.
Jak wspomnieliśmy, do końca tego sezonu jest jeszcze miesiąc, a już wiadomo, jakich nowych zawodników będziemy podziwiać na parkiecie w sezonie 2021/2022. Wiadomo też, kogo na pewno nie zobaczymy w koszulce Nafciarzy.

Na pewno nie zagrają

Reklama

Pewne jest, że w barwach Orlen Wisły w następnym sezonie nie zagra bramkarz Ivan Stevanovic, który postanowił, że zakończy karierę sportową. Co prawda Covid-19 sprawił, że tę decyzję podjął nieco wcześniej niż zamierzał, ale wiadomo, że zawodnika nie zobaczymy już między słupkami.
Nie zobaczymy też Alvaro Ruiza, który zdecydował się nie przedłużać kontraktu z Orlen Wisłą, wraca do Hiszpanii do Benidormu, na Costa Blanka. Cieplej, bardziej turystycznie, a co za tym idzie, atrakcyjniej. Wielbiciele seriali, na jednej z platform streamingowych mogą poznać uroki tego miasta oglądając „Uciekinierkę”. Benidorm jest miejscem akcji i nie da się zaprzeczyć, że jest pokazany bardzo atrakcyjnie.
Odchodzi z Płocka solidny Philip Stenmalm. Zawodnik postanowił wrócić do ojczyzny i tam zakończyć karierę sportową. Na miejsce swojej nowej pracy wybrał YT Ystad. 
Kończy się kontrakt Leo Dutry, czy zostanie przedłużony? Pewnie nie, bo zawodnik nie do końca pasuje do zespołu. Trudno nawet powiedzieć, że będziemy go dłużej wspominać. Kilka rzuconych bramek to jednak za mało.

Na pewno zagrają

Reklama

Już od roku wiadomo, że sezon 2021/2022 wraz z Orlen Wisła rozpocznie Sergiej Kosorotow, aktualnie zawodnik Czechowskich Niedźwiedzi, o znakomitych warunkach fizycznych, pewnie rzucający z dystansu. Jest młody, ale już doświadczony, gra pierwsze skrzypce nie tylko w swojej drużynie, także w reprezentacji Rosji. 
 


Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie.  W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.

Jola Marciniak
fot. D. Ossowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości