Po bardzo dobrym sobotnim meczu z SC Magdeburg, nieliczni płoccy kibice obserwujący spotkanie oczekiwali jeszcze większej walki i zaangażowania w meczu o trzecie miejsce.
Niestety, nie doczekali się. Pojedynek przegrali już w pierwszych minutach, kiedy dali sobie strzelić cztery gole, a sami rzucili tylko jedną bramkę. Widać było, ze po wczorajszej formie nie ma śladu. Co prawda trzykrotnie w pierwszej części meczu zdobyli kontaktowego gola, ale rywale natychmiast odskakiwali i stopniowo powiększali swoją przewagę.
Gorzej wyglądała druga polowa. Nie było już gola kontaktowego, za to rywale coraz bardziej powiększali przewagę, aż do 29:23 w 53. min. Wtedy już chyba wszyscy stracili nadzieję, że losy meczu mogą się odwrócić.
Ostatecznie Orlen Wisła przegrała mecz i zakończyła rywalizację na czwartym miejscu. Warto jednak pamiętać, że zostawiła po sobie dobre wrażenie i przekonanie, ze za rok będzie lepiej.
O szczegółach spotkania napiszemy w papierowym wydaniu Tygodnika.
Jol.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze