Już ponad tydzień, od poniedziałku 11 lutego, piłkarze nożni ORLEN-u trenują na Cyprze, gdzie przygotowują się do rozgrywek pozostałych spotkań rundy rewanżowej.Obok sztabu szkoleniowego zespołu i 25 piłkarzy, na Cyprze w podróży służbowej jest także prezes klubu Andrzej Pilimon, który opowiedział nam o pobycie ekipy - Jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu na Cyprze, pogoda nam dopisuje, jest 18-20 st. C, ciepło, trenujemy na zielonym boisku. Zawodnicy mają zajęcia dwa razy dziennie, z ośrodka w którym mieszkamy dojeżdża się tam około 15 minut. Boisko jest usytuowane trochę w górach, całość idealna na takie przygotowania. W sumie drużyna ma zaplanowanych pięć spotkań kontrolnych. Na razie nawet trudno dokładnie powiedzieć z kim, bo zespoły się zmieniają, jedni wyjeżdżają, inni przyjeżdżają. Jest tam niesamowita mieszanka drużyn z różnych krajów, a wszyscy chcą grać. Z dogadaniem się z przeciwnikami nie powinno być zatem żadnego problemu. Jednym z przeciwników będzie prawdopodobnie rumuński zespół, z którym ORLEN podczas zgrupowania w Bułgarii przegrał 1:6. Wtedy płocka drużyna była na początku przygotowań, wydaje się więc, że taka konfrontacja może przynieść dużo materiału. Na zgrupowaniu z zespołem jest Rafał Kaczmarczyk, który na razie nie jest jeszcze zawodnikiem ORLEN-u, ale najprawdopodobniej nastąpi to szybko. Nie jest wykluczone, że na testy dojedzie piłkarz z Mariboru, grający w Lidze Mistrzów. Będzie to ostatni piłkarz, testowany przez trenera. Więcej żadnych zawodników nie przymierza się już do drużyny. 28 lutego kończy się sezon transferowy, a ekipa wraca do Płocka 25 lutego. Czasu byłoby więc zbyt mało na załatwianie. Z drużyną trenuje już Wahan Geworgian i Jerzy Wojnecki, którzy mieli przerwę spowodowaną kontuzjami. Oni nie zagrali w pierwszym meczu z drugą drużyną II ligi rosyjskiej SKO 2000, który zakończył się remisem 2:2. Bramki dla ORLEN-u strzelili: Bartłomiej Grzelak i Sławomir Gula. Najważniejsza wiadomość ze zgrupowania to wiadomość o zdrowiu piłkarzy. Jak nas poinformował prezes Pilimon, są tylko drobne urazy w drużynie. Nie ma się czego obawiać, bo zostaną one wyleczone przed rozgrywkami. O tym, że wszyscy są sprawni świadczy także fakt, ze w meczu kontrolnym zagrało 22 piłkarzy, nie wystąpili tylko ci, którzy mają zaległości w treningach. Ekipa powróci do Płocka 25 lutego i do 2 marca trenować będzie na własnych obiektach. Na 2 marca zaplanowano mecz z Hutnikiem Kraków, a na 6 marca na godz. 20.00 niewątpliwy hit rundy rewanżowej, pierwsze spotkanie półfinału Pucharu Polski. Po raz pierwszy w historii klubu, zespół awansował tak wysoko. Rzecz jasna kibice oczekują na niespodziankę, kto wie, może uda się skutecznie zaprezentować. Jola Marciniak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze