Reklama

ORLEN na Cyprze

21/02/2002 12:46
Już ponad tydzień, od poniedziałku 11 lutego, piłkarze nożni ORLEN-u trenują na Cyprze, gdzie przygotowują się do rozgrywek pozostałych spotkań rundy rewanżowej.Obok sztabu szkoleniowego zespołu i 25 piłkarzy, na Cyprze w podróży służbowej jest także prezes klubu Andrzej Pilimon, który opowiedział nam o pobycie ekipy - Jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu na Cyprze, pogoda nam dopisuje, jest 18-20 st. C, ciepło, trenujemy na zielonym boisku. Zawodnicy mają zajęcia dwa razy dziennie, z ośrodka w którym mieszkamy dojeżdża się tam około 15 minut. Boisko jest usytuowane trochę w górach, całość idealna na takie przygotowania. W sumie drużyna ma zaplanowanych pięć spotkań kontrolnych. Na razie nawet trudno dokładnie powiedzieć z kim, bo zespoły się zmieniają, jedni wyjeżdżają, inni przyjeżdżają. Jest tam niesamowita mieszanka drużyn z różnych krajów, a wszyscy chcą grać. Z dogadaniem się z przeciwnikami nie powinno być zatem żadnego problemu. Jednym z przeciwników będzie prawdopodobnie rumuński zespół, z którym ORLEN podczas zgrupowania w Bułgarii przegrał 1:6. Wtedy płocka drużyna była na początku przygotowań, wydaje się więc, że taka konfrontacja może przynieść dużo materiału. Na zgrupowaniu z zespołem jest Rafał Kaczmarczyk, który na razie nie jest jeszcze zawodnikiem ORLEN-u, ale najprawdopodobniej nastąpi to szybko. Nie jest wykluczone, że na testy dojedzie piłkarz z Mariboru, grający w Lidze Mistrzów. Będzie to ostatni piłkarz, testowany przez trenera. Więcej żadnych zawodników nie przymierza się już do drużyny. 28 lutego kończy się sezon transferowy, a ekipa wraca do Płocka 25 lutego. Czasu byłoby więc zbyt mało na załatwianie. Z drużyną trenuje już Wahan Geworgian i Jerzy Wojnecki, którzy mieli przerwę spowodowaną kontuzjami. Oni nie zagrali w pierwszym meczu z drugą drużyną II ligi rosyjskiej SKO 2000, który zakończył się remisem 2:2. Bramki dla ORLEN-u strzelili: Bartłomiej Grzelak i Sławomir Gula. Najważniejsza wiadomość ze zgrupowania to wiadomość o zdrowiu piłkarzy. Jak nas poinformował prezes Pilimon, są tylko drobne urazy w drużynie. Nie ma się czego obawiać, bo zostaną one wyleczone przed rozgrywkami. O tym, że wszyscy są sprawni świadczy także fakt, ze w meczu kontrolnym zagrało 22 piłkarzy, nie wystąpili tylko ci, którzy mają zaległości w treningach. Ekipa powróci do Płocka 25 lutego i do 2 marca trenować będzie na własnych obiektach. Na 2 marca zaplanowano mecz z Hutnikiem Kraków, a na 6 marca na godz. 20.00 niewątpliwy hit rundy rewanżowej, pierwsze spotkanie półfinału Pucharu Polski. Po raz pierwszy w historii klubu, zespół awansował tak wysoko. Rzecz jasna kibice oczekują na niespodziankę, kto wie, może uda się skutecznie zaprezentować. Jola Marciniak
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości