Reklama

ORLEN – Hutnik Kraków 2:0 (2:0) - Dobry początek

07/03/2002 13:47
W środę ORLEN zagra z Mistrzem Polski i potencjalnym kandydatem do zdobycia tego tytułu – Wisłą Kraków. Jednak z taką grą, jaką piłkarze zaprezentowali podczas ligowego meczu z Hutnikiem, nie ma co marzyć o awansie.Na II ligę, było to przyzwoite spotkanie. Goście mieli szanse już w 2 min. zdobyć gola, ale szybko Jarosław Krupski pokazał, że będzie najsilniejszym i najpewniejszym punktem w drużynie. On jeden mógł schodzić z boiska w pełni zadowolony. Reszta piłkarzy miała dobre, ale i słabsze momenty w grze. Zdecydowanie najciekawszym fragmentem spotkania, była końcówka I połowy meczu, kiedy to padły dwa, jak się okazało, jedyne gole w tym pojedynku. Wcześniej kibice, a było ich wyjątkowo dużo, mieli okazję oglądać szarże Wahana Geworgiana oraz Dondo Avaa i sędziego bocznego z uniesioną do góry czerwoną chorągiewką oznaczająca spalonego. W 38 min. egzekwował rzut wolny z 17 m Paweł Woźniak. Piłka poszybowała wprost na głowę Mariusza Woronieckiego, a ten umieścił ją idealnie w okienku. Bramkarz gości nawet nie zdążył zareagować. Drugi gol pojedynku padł po akcji Geworgiana. Przytomnie przejął piłkę tuż za linią środkową, nie oglądając się na sędziego popędził do przodu, poradził sobie z wychodzącym bramkarzem gości Rafałem Skórskim i strzelił. Piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki. Kibice raz jeszcze cieszyli się z umieszczenia piłki w bramce. W 71 min. z rzutu wolnego Przemysław Boldt strzelił idealnie do bramki. Szybko jednak sędzia uspokoił płockich kibiców, pokazując na rzut wolny, a nie środek boiska. Wcześniej bowiem podyktował rzut pośredni, a Boldt strzelił bezpośrednio do bramki. Najgroźniejszą sytuację goście stworzyli w 64 min. Mieli wtedy szansę na zdobycie kontaktowego gola, bowiem zaszło nieporozumienie między Krupskim a Woronieckim i bezpańska piłka potoczyła się wprost pod nogi Grzegorza Jasiaka, który nie wykorzystał tej idealnej sytuacji. Dwukrotnie jeszcze w końcówce meczu Krupski wybił przeciwnikom z głowy myśl, że mogą go pokonać. W 78 min. Tomasz Bernas strzelał z 13 m wprost w okienko, a w 80 min. Marcin Chmiest musiał pogodzić się z tym, że Krupski jest w bardzo dobrej formie. W środowym meczu Pucharu Polski w zespole ORLEN-u nie zagra Sławomir Gula. Powód? W tej edycji występował już w tych rozgrywkach w zespole Widzewa. ORLEN – Hutnik 2:0 (2:0) Bramki: Woroniecki 38 min., Geworgian 43 min. ORLEN: Krupski – Woroniecki, Boldt, Rogalski (59 Wojnecki), Mouzie, Strąk, Łobodziński, Woźniak (71 Maćkiewicz), Gula, Avaa (53 Nosal), Geworgian Hutnik: Skórski – Janev, Księżyc, Powroźnik, Kostera, makuch, Bernas (81 Kołodziej), Przytuła, Jasiak, Rączka (58 Madejski), Chmiest (81 Wiącek) Sędziowali: Marcin Pracz oraz R. Pieniężny i M. Dzioba z Zachodniopomorskiego Żółte kartki: Mouzie oraz Makuch, Bernas, Wiącek Widzów: ok. 3 tys. Pozostałe wyniki Odra Opole – Hetman Zamość 3:0, Lech Poznań – Ruch Radzionków 1:0, Górnik Polkowice – Polar Wrocław 1:1, KS Myszków – ŁKS Łódź 1:0, Szczakowianka Jaworzno – Zagłębie Sosnowiec 1:1, GKS Bełchatów – Górnik Łęczna 3:1, Świt Nowy Dwór – Włókniarz Kietrz 0:1, Tłoki Gorzyce – Ceramika Opoczno 0:1, Jagiellonia Wersal Podlaski Białystok – Arka Gdynia 0:0. Jola Marciniak Fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości