W Urzędzie Miejskim w Raciążu odbyło się spotkanie konsultacyjne zorganizowane przez Lokalną Grupę Działania „Przyjazne Mazowsze”. Celem konsultacji jest opracowanie nowej lokalnej strategii działania, aby można było sięgnąć po unijne pieniądze.
LGD „Przyjazne Mazowsze” to stowarzyszenie, którego celem jest rozwój powiatu płońskiego i uczestnictwo podziale funduszy unijnych. Jednym z członków Rady Decyzyjnej stowarzyszenia jest burmistrz Raciąża, Mariusz Godlewski. Miasto i podległe mu jednostki już wielokrotnie otrzymywały środki finansowe z LGD.
Spotkanie w Raciążu było jednym z kilku odbywających się na terenie powiatu płońskiego w celu wypracowania strategii. Uczestniczyli w nim przedstawiciele Urzędu Miejskiego, MCKSiR, MOPS, MZS, parafii, NKS oraz PGKiM. Uczestnicy przygotowali m.in. analizę, dzięki której można określić słabe i mocne strony obszaru, zagrożenia i szanse zewnętrzne oraz dokonać wyboru kluczowych celów strategii.
Obecni na spotkaniu zostali podzieleni na dwie grupy, w których dyskutowali o słabych i mocnych stronach oraz o szansach i zagrożeniach. W efekcie dyskusji jako kluczowe problemy Raciąża wskazano słaby dostęp do infrastruktury komunalnej i rekreacyjnej dla rodzin, a także brak miejsc spotkań i placów dla młodzieży. Celem strategii w tym obszarze powinna być poprawa dostępu do infrastruktury.
Natomiast jeśli chodzi o mocne i słabe strony gminy i miasta Raciąż, to do mocnych stron zaliczono dobre warunki do rozwoju turystyki oraz tereny do turystyki aktywnej, zainteresowanie mieszkańców czynnym wypoczynkiem, dobrej jakości produkty lokalne, gospodarstwa ekologiczne. Jako słabe strony wymieniono brak promocji Zespołu Przyrodniczo-Krajobrazowego Pólka-Raciąż, słabą promocję walorów obszaru LGD, słabą infrastrukturę, brak miejsc wypoczynku dla całych rodzin i zbyt małą ilość firm.
Uczestnicy spotkania szansę na rozwój regionu widzieli w: szybkich połączeniach kolejowych i drogowych, rozwoju aktywnego wypoczynku, ujednoliceniu prawa zamówień publicznych, bliskości aglomeracji warszawskiej oraz popycie na produkty regionalne. Jako zagrożenia wymieniali zbyt skomplikowane wnioski aplikacyjne, małą pulę środków dla województw, częste niezapowiedziane zmiany terminów naborów, niedoskonałość ustawy PZP i złą koncepcję RIT-ów i ZIT-ów, w których środki finansowe trafiają do dużych miast. (gsz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze