Reklama

Opłaty z prowizjami

23/09/2004 12:34
Wszyscy mieszkańcy Płocka, mający w swoich domach gaz ziemny, wraz z rachunkami, które otrzymali lub otrzymają w najbliższych dniach pocztą, dostali także wyjaśnienie prezesa zarządu MSG Sp. z o.o., kończące się słowami “Mam nadzieję, że wprowadzone zmiany systemu dokonywania płatności spotkają się z Państwa akceptacją i zrozumieniem”.A jednak nie spotkały się z akceptacją i zrozumieniem. – Płacę niewielkie rachunki za dostarczanie gazu, kilkanaście złotych za dwa miesiące – mówi zdenerwowany czytelnik Tygodnika Płockiego. – Zawsze starałem się od razu płacić inkasentowi należność. Mało tego, jak nie było któregoś z sąsiadów, to płaciłem za niego. Ot, taka samopomoc. To samo robili sąsiedzi. Gdybyśmy nie mieli takiej umowy, to przy każdym rachunku, trzeba byłoby płacić prowizję. Szkoda pieniędzy przy takich niskich kwotach. A teraz będę musiał płacić, bo już inkasent nie pobierze ode mnie pieniędzy.
Mazowiecka Spółka Gazownictwa tłumaczy się wdrożeniem centralnego systemu druku i dystrybucji faktur. Chodzi, zdaniem szefa spółki, o zwiększenie efektywności systemu rozliczeń należności z klientami oraz zapewnienie pełnego bezpieczeństwa, cokolwiek to oznacza.
Firma proponuje korzystającym z gazu ziemnego, by swoje rachunki opłacali w powszechnie dostępnych punktach, informując jednocześnie, że w dwóch punktach w Warszawie, w Radomiu, Siedlcach i Ciechanowie, będzie można dokonywać wpłat bez prowizji. Na liście tych punktów kasowych nie ma Płocka.
Gazownicy proponują także odbiorcom, by korzystali z punktów, w których MSG zadbała o preferencyjne warunki poziomu naliczanej prowizji. Trudno się dziwić, że nie wszystkich to satysfakcjonuje, podobnie jak nie każdy może skorzystać z oferty polecenia zapłaty w bankach. Po prostu nie wszyscy mają konta bankowe.
Odbiorcy gazu nie są z takiego rozwiązania zadowoleni, ale jak się okazuje, niedługo mogą być zlikwidowane punkty pobierania opłat bez prowizji także w Petrotelu. – Powodów podjęcia takiej decyzji jest kilka – wyjaśnia Marek Janicki, dyrektor Petrotelu. – Rozrastamy się, mamy coraz więcej abonentów i okazuje się, że nie wystarczą już trzy punkty przyjmowania opłat. Z naszych wyliczeń wynika, że gdyby 30 osób przez tydzień przyjmowało opłaty, wtedy nie byłoby kolejek. Tymczasem kolejki są i to dosyć długie, a ludzie dzwonią do nas i narzekają.
Zdaniem Marka Janickiego, te narzekania to cena, jaką płaci firma za to, że nie pobiera żadnych prowizji za przyjmowanie opłat. Jeśli ktoś narzeka na kolejki, lub na brak personelu może pójść i zapłacić rachunek na poczcie lub w punkcie kasowym. Abonenci Petrotelu szturmują oddziały przy ul. Czwartaków, Kolegialnej i Jachowicza, by zapłacić rachunki, a tam przyjmowani są klienci mający różnego rodzaju problemy z telefonami. Tam się składa przede wszystkim wnioski, reklamacje, jest to Biuro Obsługi Klienta, które zwykle przez okres tygodnia, kiedy trzeba opłacić rachunek służy do przyjmowania opłat.
Najprawdopodobniej w niedalekiej przyszłości kasy zostaną w oddziałach Petrotelu zlikwidowane. – Będziemy rozmawiać z firmami zajmującymi się przyjmowaniem należności za faktury i refundować koszty przyjmowania rachunków – dodaje M. Janicki. – Chcielibyśmy, by ta zmiana mogła się dokonać najmniejszym kosztem ze strony klientów, ale nie zawsze jest to możliwe. Na rynku najlepiej widać, że firmy odchodzą od przyjmowania pieniędzy w swoich punktach za świadczone usługi. My będziemy się starać oferować abonentom usługi na coraz to wyższym poziomie i coraz tańsze. Obniżyliśmy ceny dostępu do internetu, można dzwonić w niedziele i święta taniej do osób mających u nas telefon. Taniej będą kosztować rozmowy z krajami Unii Europejskiej i USA, wszędzie tam, gdzie nasi abonenci dzwonią najczęściej. W tym wszystkim, przyjmowanie pieniędzy za faktury jest naszą dobrą wolą, a nie obowiązkiem. Oczywiście przepraszam wszystkich, którzy muszą stać w kolejkach, ale nie da się usprawnić pracy Biur Obsługi Klienta tak, by zadowoleni byli wszyscy, którzy u nas opłacają rachunki.
Na razie zmian w opłacie rachunków nie zapowiada Zakład Energetyczny. Widząc jednak co się dzieje na rynku, należy się spodziewać, że i tu inkasenci przestaną przyjmować pieniądze.
Jol.


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości