W łąckim kościele biskup płocki Piotr Libera poświęcił nowy ołtarz. To ołtarz Całunu Turyńskiego. Kościół w Łącku to kościół filialny parafii p.w. św. Walentego w Korzeniu. Ołtarz znajduje się w jednej z bocznych naw. Jego głównym elementem jest naturalnej wielkości kopia całunu, który przechowywany jest we włoskim Turynie. Całun Turyński to lniane płótno, na którym odwzorowana jest ludzka postać. Na materiale widoczne są liczne czerwone ślady. Według tradycji chrześcijańskiej w płótno po śmierci został owinięty Jezus Chrystus. Kamienny stół i napis nad całunem „I zmartwychwstał dnia trzeciego” dopełniają całości ołtarza. Został poświęcony podczas mszy świętej, którą sprawował biskup płocki Piotr Libera. – Całun Turyński jest okrutnym obrazem męki Jezusa Chrystusa. Niech uczy nas wychodzenia z egoizmu, zobojętnienia. Zobowiązuje do cierpliwości, zrozumienia i miłości – mówił biskup Piotr Libera podczas homilii. Nawiązał też do współczesności, do napaści Związku Sowieckiego na Polskę w 1939 r., do kłócącej się dziś klasy politycznej. Ołtarz zaprojektował ks. Romuald Rudziński. Jego fundatorami są Renata i Sławomir Świerzyńscy. – Pomysł powstania ołtarza zrodził się dwa lata temu podczas kolędy i rozmowy z naszym księdzem proboszczem Bogusławem Kwiatkowskim. Pomyślałem, żeby był to inny ołtarz niż w pozostałych kościołach. Nasz proboszcz, jako światły człowiek, zaproponował, żeby był to ołtarz Całunu Turyńskiego – opowiada Sławomir Świerzyński, lider grupy Bayer Full. Dodaje, że później zaczęły się kwestie proceduralne: uzyskanie zgody, wizyty w Rzymie i Turynie, wykonanie ołtarza. – Dla mnie i mojej rodziny data poświęcenia ołtarza, czyli 17 września, jest niezwykle ważna. Tego dnia, osiem lat temu, mój syn został uwolniony z rąk porywaczy – mówił Sławomir Świerzyński. Na uroczystościach w Łącku był starosta płocki Michał Boszko, przewodniczący rady powiatu Adam Sierocki, wójt gminy Zbigniew Białecki i przewodniczący rady gminy Lech Drohomirecki. – Ufundowanie przez państwa Świerzyńskich ołtarza nawiązuje do pięknych prastarych tradycji, kiedy znamienici ludzie poczuwali się do tego typu działań – powiedział starosta Michał Boszko. (gsz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze