Zbigniew Mieczkowski mieszka w Londynie. Pochodzi z Mazowsza. Przed wojną jego rodzice byli właścicielami majątku Dierżanowo. Zaprzyjaźniony z Książnicą Płocką, zakochany w dziejach polskiego oręża, przyjechał do Płocka, aby promować książkę poświęconą I dywizji pancernej gen. Maczka, której był oficerem. Jest to jak dotąd najobszerniejsza, zawierająca bogaty materiał faktograficzny i źródłowy publikacja, traktująca o losach polskiej dywizji pancernej od września 1939 roku aż do operacji normandzkiej i pobycie na terenie Niemiec, już po ich kapitulacji. Zawiera dokładny opis działań uzupełniony mapami. Dla czytelnika interesujące są wspomnienia uczestników walk i wiele ocalonych fotografii.
Podczas spotkania w Książnicy, autor przekonywał, że polski wrzesień „ 39 odmienił bieg historii, że nasz ówczesny opór równał się odsieczy wiedeńskiej. Europa tego nie doceniła, a działania polskiego wojska na wszystkich frontach II wojny światowej były pomniejszane przez prasę aliancką.
10 brygada kawalerii pancernej we wrześniu 1939 roku działała na południu Polski, na linii Myślenice- Rabka-Nowy Sącz i wchodziła w skład armii Kraków. Biła się z niemiecką II dywizją pancerną. Dotarła aż do Lwowa, odnosząc sukcesy. Była w stanie przeciąć drogę czołówkom sowieckim już 18 września, w dzień po napaści armii radzieckiej na Polskę, ale wydana wówczas „dyrektywa ogólna marszałka Śmigłego-Rydza iż walki z agresorem sowieckim wojsko polskie nie podejmie”, kazała podporządkować się decyzji wodza.
Zmotoryzowana brygada Maczka wycofała się i przekroczyła granicę węgierską. Losy żołnierzy były dramatyczne. Różnymi drogami starali się trafić do Francji, a po jej upadku pancerniacy Maczka dostali się na okrętach polskich do Wielkiej Brytanii. Autor znalazł się w Szkocji, gdzie poznał swoją przyszłą żonę.
Szczegółowo przedstawia Mieczkowski walki dywizji w „worku Falaise”, gdzie zamknięto pół miliona niemieckich żołnierzy, opisuje kolejne miasta wyzwalane przez dywizję Maczka. Herby tych miast zdobią okładkę książki.
Ostatni rozdział dziejów dywizji pancernej to pobyt razem z brygadą spadochronową w Niemczech. Tu zapadały trudne decyzje powrotu do Polski. Wróciło tylko siedem procent, wielu za swój wybór zapłaciło wysoką cenę. Tym którzy pozostawali na Zachodzie, gościnę ofiarowały Francja, Belgia i Holandia. Sam generał Maczek, który zdecydował się żyć w Anglii pracował najpierw jako barman u swojego sierżanta.
Zbigniew Mieczkowski wrócił do Anglii. Zaczynał jako komiwojażer, później założył przynoszącą zyski firmę. W wyniku małżeństwa wszedł do arystokracji angielskiej i jest skoligacony ze znaczącymi rodami w Wielkiej Brytanii i Włoszech. Po latach ukazała się jego pierwsza książka „Horyzonty wspomnień”, w której przedstawił dzieje swojej rodziny do wybuchu wojny.
Obszerny album zatytułowany „Żołnierze Generała Maczka” można kupić w księgarni Książnicy Płockiej przy ulicy Kościuszki 6. Dochód ze sprzedaży przeznaczony jest na cele fundacji, budującej pomnik gen. Maczka.
(lesz.)
fot. m
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze