W zgliszczach spalonego domu przy ulicy Sosnowej w Gozdowie strażacy znaleźli zwęglone zwłoki 49-letniego mężczyzny. Przyczyną tragedii było zaprószenie ognia. Strażacy nie chcą jednak na razie przesądzać czy powodem był niedopałek papierosa, czy ogień rozpalony w piecu kaflowym.– Pożar został zauważony przed godziną 10.00 w czwartek, 10 lutego. Na miejsce przyjechały trzy wozy gaśnicze Ochotniczej Straży Pożarnej oraz jedna jednostka PSP. Kiedy ratownicy dojechali, cały budynek stał w ogniu, z wnętrza udało się wynieść dwie butle z gazem propan – butan, które trzeba było schłodzić, żeby nie eksplodowały. Z relacji sąsiadów wynikało, że w środku może być właściciel domu. Niestety, mężczyzny nie udało się uratować – powiedział Marcin Strześniewski z sierpeckiej Państwowej Straży Pożarnej.
Budynek, w którym mieszkała ofiara pożaru, był murowany, jednak ściany działowe wewnątrz oraz strop i pokrycie dachowe były z drewna.
– Ogień mógł tlić się długo, zanim przepalił drewniane elementy konstrukcji budynku i został zauważony przez sąsiadów – dodał M. Strześniewski.
Z ustaleń policji wynika, że samotnie mieszkający mężczyzna nie zajmował całego domu. Z drugiej strony było samodzielne wejście do drugiego lokalu, w którym mieszkała kobieta. Funkcjonariuszom nie udało się jednak ustalić, gdzie była w chwili pożaru. Według policji, przyczyną tragedii mógł być ogień rozpalony w piecu kaflowym, szczegóły wyjaśni jednak prokuratura.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze