Reklama

Ofiara nie poszła na marne

30/01/2014 09:29
W Łęgu Probostwie (gm. Drobin) odsłonięto tablicę poświęconą ofiarom komunistycznego „szwadronu śmierci”, który w latach 1945–1947 skrytobójczo zamordował ok. 100 osób.
Uroczystości rozpoczęła koncelebrowana msza święta. O jej muzyczną oprawę zadbała orkiestra dęta OSP w Drobinie. Były poczty sztandarowe jednostek OSP z gminy Drobin i PSL. W kościelnych ławkach zasiedli m.in. senator Marek Martynowski, poseł Piotr Zgorzelski, starosta płocki Michał Boszko, burmistrz Drobina Sławomir Wiśniewski i radni. W wypełnionym po brzegi kościele w Łęgu Probostwie były też rodziny ofiar „szwadronu śmierci”. – Jesteśmy w świątyni nie tylko dlatego, że jest niedziela, ale też żeby oddać cześć tym wszystkim żołnierzom AK i NSZ, którzy oddali życie za wolność ojczyzny. Ludzie ginęli dlatego, że byli Polakami, że kochali swoją ojczyznę. Ofiara żołnierzy AK i NSZ nie poszła na marne. Ich krew stała się posiewem naszej dzisiejszej wolności – powiedział w homilii ks. Mirosław Milewski, kanclerz płockiej kurii.
Po zakończeniu nabożeństwa burmistrz Sławomir Wiśniewski mówił o tym, że mroczne wydarzenia i krwawe czasy zapisały się w pamięci mieszkańców. – Sąsiedzi stali się wrogami. Żal jest przelanej krwi, rozbicia wspólnot lokalnych. Nie cofniemy tamtych wydarzeń, możemy tylko ich nie powtórzyć. Dzisiaj nie potrzebujemy wielu słów, raczej ciszy i zadumy nad tamtymi wydarzeniami – mówił burmistrz.
W kościele odbył się również apel poległych, który pierwotnie miał odbyć się przy tablicy. Po nim wszyscy przeszli pod dawny budynek posterunku MO. To właśnie na nim umieszczono tablicę. Inicjatorami jej powstania jest płockie stowarzyszenie historyczne im. 11 Grupy Operacyjnej NSZ.
Po odsłonięciu tablicy została ona poświęcona, a następnie złożono pod nią kwiaty i zapalono znicze. Grupa kibiców płockiej Wisły, która przyjechała do Łęga z transparentem upamiętniającym ofiary komunistów, odpaliła race i zaintonowała „Mazurka Dąbrowskiego”. Później uroczystości przeniosły się do Zespołu Szkół w Łęgu Probostwie. To tam wykład o Żołnierzach Wyklętych wygłosił Jacek Pawłowicz, historyk IPN-u, a końcowym akordem był koncert Pawła Piekarczyka.
Tablica w Łęgu Probostwie poświęcona jest ofiarom komunistycznego „szwadronu śmierci”, który działał na tym terenie. Jego dowódcą był Władysław Rypiński ps. Stary, Rypa. Rypiński urodził się w 1902 r. w Petrykozach (dziś gm. Zawidz). Pochodził z ubogiej rodziny chłopskiej, był analfabetą. Przed II wojną światową podejmował się różnych zajęć, był m.in. stróżem nocnym, brukarzem, pomocnikiem w młynie.
W latach 1932–1938 był członkiem Komunistycznej Partii Polski. Podczas okupacji hitlerowskiej pracował w majątku Łęg. W połowie 1942 roku wstąpił do Polskiej Partii Robotniczej, Gwardii Ludowej, a później Armii Ludowej. Należał do najaktywniejszych działaczy w okolicy Łęgu, m.in. zaangażował do konspiracji PPR i GL całą, liczną rodzinę. Na początku 1944 został awansowany na podporucznika i mianowany dowódcą AL na powiat płocki. Następnie objął dowództwo oddziału partyzanckiego AL. W okresie okupacji związał się z Jakubem Krajewskim „Kubą”, późniejszym sekretarzem PPR w Płocku. W 1944 r. dowodził grupą stanowiącą osobistą ochronę Krajewskiego, która przede wszystkim spełniała zadania polityczne i organizacyjne wyznaczane przez miejscowe władze PPR.
Na początku 1945 r. Rypiński wstąpił do MO. W latach 1945–1947 był sekretarzem PPR oraz przewodniczącym Gminnej Rady Narodowej w Łęgu i zastępcą komendanta powiatowego ORMO w Płocku. Jednocześnie był dowódcą „szwadronu śmierci”, który na zlecenie władz PPR dokonywał skrytobójczych morderstw. W latach 1945–1947 dowodzona przez „Rypę” grupa zamordowała ok. 100 osób, głównie związanych z AK, NSZ i Mikołajczykowskim PSL. Jedną z najgłośniejszych zbrodni „szwadronu śmierci” dowodzonego przez Rypińskiego było zamordowanie trzech braci Gójskich, którzy w czasie okupacji pomagali ukrywającemu się „Rypie”. Władysław Rypiński zginął w październiku 1947 r. z rąk oddziału partyzanckiego Wiktora Stryjewskiego „Cacki”.
Organizatorami uroczystości w Łęgu Probostwie są warszawski oddział IPN, Stowarzyszenie historyczne im. 11 Grupy Operacyjnej NSZ, proboszcz parafii św. Katarzyny w Łęgu, burmistrz Miasta i Gminy Drobin i ZS w Łęgu Probostwie.    (gsz)
fot. Grzegorz Szkopek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości