Maksymalnego, czyli o 4,8% wzrostu cen za energię elektryczną mogą spodziewać się odbiorcy korzystający z usług płockiego Zakładu Energetycznego. Oznacza to, że opłaty dla gospodarstwa domowego zużywającego przeciętnie 250 kWh, wzrosną o cztery i pół zł miesięcznie. Ale w skali roku jest to już koszt kilkudziesięciu złotych.Zgodnie z decyzją Urzędu Regulacji Energetyki zakłady energetyczne w całym kraju mogły od nowego roku podnieść opłaty od 1,5 do 4,8%. Płocki ZEP zdecydował o wprowadzeniu maksymalnego wzrostu cen. Jak nas poinformowano, na zmianę taryf znaczący wpływ ma przede wszystkim: podwyżka opłat za przesył energii siecią należącą do PSE o ok. 7%, podwyżka o 12% cen energii ze źródeł odnawialnych oraz podwyżka cen energii produkowanej w skojarzeniu z ciepłem o ok. 10%. Ponadto cena energii elektrycznej utrzymywała się na stałym poziomie przez osiemnaście miesięcy, czyli od lipca 2003 roku nie było podwyżek.
Mimo wprowadzenia najwyższych podwyżek w kraju, wcale nie znaczy, że płoccy odbiorcy będą płacili najwyższe rachunki. Jak powiedziała Aldona Niedzielak, wysokość rachunków zależy od rodzaju odbiorców i ilości wykorzystywanej energii. ZEP funkcjonuje w określonym otoczeniu gospodarczym, rozwija się, realizuje różnego rodzaju inwestycje, doskonali jakość świadczonych usług. Mimo podnoszenia efektywności działalności tak zwane koszty uzasadnione, na które firma nie ma wpływu, stale rosną. Zwiększają się także ceny nabycia energii. Trzydzieści trzy procent ceny energii to opłaty i podatki administracyjne. Aldona Niedzielak podkreśla, że wnioski o zatwierdzenie nowych cen energii są szczegółowo badane i wchodzą w życie dopiero, gdy URE stwierdzi ich bezwzględną zasadność. A różnice cenowe w taryfach są naturalne, bowiem w odmiennych warunkach funkcjonuje zakład energetyczny działający na terenie silnie uprzemysłowionym, a w innych na terenie typowo rolniczym, wpływ ma liczba klientów, wielkość sprzedaży. – Od kilku lat ZEP wprowadza kolejne rozwiązania umożliwiające klientom korzystanie z energii elektrycznej w jak najbardziej ekonomiczny sposób, oferujemy naszym klientom bardziej zindywidualizowane propozycje, odpowiadające konkretnym potrzebom – powiedziała Aldona Niedzielak.
Te zapowiedzi sceptycznie traktują odbiorcy, którzy dodają, że podwyżka cen energii elektrycznej spowoduje wzrost cen innych usług i towarów. Obawiają się kolejnych podwyżek tym razem za wodę i gaz. Jak powiedziała Justyna Piotrowicz, specjalista do spraw public relation w spółce Wodociągi Płockie, przez najbliższych kilka miesięcy odbiorcy mogą być spokojni. – Z pewnością podwyżki cen energii wpłyną na ceny innych usług. Jest to obok inflacji jeden z czynników, który powoduje ich wzrost. Na razie jeszcze jest zbyt wcześnie, aby prognozować, jakiego rzędu może to być wzrost. Obecne ceny wody i ścieków są obowiązujące do końca czerwca bieżącego roku – powiedziała Justyna Piotrowicz.
Dokładne informacje dotyczące wzrostu cen za wodę, ścieki i gaz będą znane pod koniec drugiego kwartału.
rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze