Reklama

Od sesji okolicznościowych do fotografii ratowniczej. Życie w blasku fleszy!

Na fotografiach uwieczniamy dziś dosłownie wszystko – obiad w restauracji, wyjazd za miasto, nową fryzurę. Media społecznościowe pełne są zdjęć z różnych momentów naszego… dnia. Jednak pomimo tego, że każdy ma aparat fotograficzny w swoim telefonie komórkowym, to do uwiecznienia tych najważniejszych momentów w naszym życiu szukamy specjalistów z profesjonalnym sprzętem, ale też pomysłami na sesję fotograficzną. I nie chodzi tu tylko o ślub, chrzest, komunię dziecka czy osiemnastkę. - Często zgłaszają się do mnie panie, które chcą uwiecznić czas swojej ciąży, czy kobiety, które z okazji swoich 40. urodzin robią sobie prezent urodzinowy w formie sesji fotograficznej, która ukazuje ich wyjątkowość i dojrzałą atrakcyjność – mówi Magdalena Popiołek.

To sesje wymagające specjalnego przygotowania i zapewnienia komfortu modelkom.

- Mam swoje zakątki, do których zabieram panie. Są oddalone od Płocka o 25 km. To kompletne odludzia, ale za to bardzo urokliwe. Dzięki temu kobiety mogą czuć się swobodnie, przebierając się w przygotowane kreacje. Nic ich nie rozprasza przy pozowaniu do zdjęć – mówi fotografka.

 

Na sesje ciążowe decydują się kobiety zarówno w pierwszych miesiącach błogosławionego stanu, jak i tych ostatnich. Panie chcą pokazać bardziej lub mniej odsłonięty ciążowy brzuszek, ale też to, jak w tym stanie rozkwitają i czują się pełne kobiecości. Według fotografki sesje najlepiej wychodzą do 7. miesiąca ciąży. To też czas, gdy kobieta ma energię do pozowania czy przebierania się. Taka sesja to na pewno piękna pamiątka.

Reklama

 

Z aparatem w prywatność

Kolejny pomysł to uwiecznienie pierwszych dni narodzonego dziecka w domu. To swego rodzaju zaproszenie fotografa do wkroczenia z aparatem w ogromną prywatność rodziny.

- Robię zdjęcia zgodnie z wytycznymi. Czasami może to być karmienie dziecka piersią. Często jest to pierwszy moment, gdy tata trzyma dziecko na rękach. Ważne jest tu uchwycenie tego wyjątkowego momentu, potrzebne jest też stworzenie swobodnej atmosfery wśród domowników – mówi fotografka.

Przydają się wtedy gadżety i rekwizyty.

- Pamiętam o tych dodatkach i mam ich sporo. To potrafi uatrakcyjnić niejedną sesję – tłumaczy pani Magda.

Reklama

Ważne jest, jaką dana osoba chce sesję, ale często jest przy tym potrzebny pomysł fotografa na to, jak uzyskać oczekiwany efekt. Wszystko może jednak zepsuć nastawienie modela – „przecież ja jestem niefotogeniczny…”.

- To nieprawda i nie ma sensu tak się nastrajać na sesję. Często podpowiadam, jak się ustawić, co zrobić, jaką pozę przyjąć – zdradza kulisy sesji pani Magda.

 

Zdjęcia w wodzie, rzepaku, makach i śniegu

Pięknie wychodzą kobiety 40+, które chcą mieć pamiątkę w formie zdjęć i poczuć się atrakcyjnie. Są świadome siebie, pełne seksapilu i mają wspaniały prezent, który czasami dają innym, a czasami zachowują tylko dla siebie.

Reklama

Przed fotografką stoi też wiele wyzwań, bo ludzie mają różne pomysły, którym trzeba sprostać. Np. znaleźć odpowiednie miejsce na zdjęcia w wodzie, rzepaku, w makach czy zimą w śniegu. Fotografują się nie tylko panie – indywidualnie, często sesją są też zainteresowane pary zakochanych czy całe rodziny. 

Pani Magda na co dzień pracuje w przedszkolu i ta praca też jest dla niej ważna. W takim miejscu nie brakuje okazji do tego, by złapać za aparat i uchwycić dziecięcą radość, zabawę czy skupienie podczas okolicznościowych występów. Oczywiście to wszystko za zgodą rodziców i przełożonych.

Reklama

Ale fotografka cały czas szuka nowych fotograficznych wyzwań. I znalazła je. Od kilku miesięcy próbuje swoich sił w fotografii ratowniczej. Ostatnia wielka burza w Płocku okazała się świetnym polem do działania.

- Zdążyłam dojechać do Płocka. Zobaczyłam miasto pod wodą, zalane ulice i piwnice, wozy strażackie na każdym osiedlu – tłumaczy.

 

Trafiła do bloku przy ul. Obrońców Westerplatte. Woda w piwnicach była tam po kolana. Strażacy ratowali sytuację specjalnymi pompami.

- Trudno w takich warunkach rozmawiać o fotografiach, ale udało mi się uzyskać zgodę na robienie zdjęć. Robiłam swoje i nie przeszkadzałam. Trzymam się tych zasad. Strażacy muszą robić swoje, a nie myśleć, że ktoś robi im zdjęcia. Ratownicy myślą też o bezpieczeństwie wszystkich wokół… - mówi pani Magda. 

Reklama

 

Teraz chce pokazywać pracę strażaków

Wcześniej z kolei dowiedziała się o pożarze w Maszewie. To był jej wyjazd na pierwszą akcję. Nie wiedziała, co ją tam czeka. Pożar to też inna kategoria akcji. Do zdjęć wykorzystała drona. Nie zbliżała się zbytnio do strażaków, ale powstały pierwsze ujęcia. I było w tym coś ekscytującego. Coś, co zafascynowało fotografkę.

- Ten stan mam od dłuższego czasu. Mam koleżankę, która należy do Ochotniczej Straży Pożarnej. Przy wielu spotkaniach były rozmowy o akcjach. Pomyślałam, że chcę takie rzeczy pokazywać, uwieczniać. Strażacy są wyjątkowi, poświęcają się, mierzą z wzywaniami. Chciałabym to pokazywać innym. Wszyscy wiemy, co robią, ale nie wiemy, ile ich to kosztuje, jak z poświęceniem działają w czasie akcji mówi pani Magda

Reklama

... i ma nadzieję, że będzie miała okazję do tego, by sfotografować niejedną strażacką akcję.

- Nie wiem, co mnie jeszcze spotka. Nie wiem, jakie będzie nastawienie do mojej pasji. Na razie wiem, że strażacy z OSP są przyjaźnie nastawieni – zaznacza fotografka.

 

Najlepiej zainwestowane pieniądze w życiu

Fotografuje od 8 lat. Wszystko zaczęło się w momencie, gdy dostała aparat fotograficzny za dobre wyniki w szkole. Potem za pożyczone od babci pieniądze kupiła bardziej profesjonalny sprzęt i powtarza, że są to chyba najlepiej zainwestowane pieniądze w życiu. Szlify fotograficzne zdobywała w studio Foto Kras. Dziś fotografia pochłania jej wolne chwile.

Reklama

- Zawsze można znaleźć coś wokół, co może być tematem zdjęcia. Chciałabym jeszcze tak wiele rzeczy pokazać, ale największe obecne wyzywanie to akcje ratownicze – przekonuje fotografka.   

 

Fot. Magdalena Popiołek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/07/2024 10:39
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mama - niezalogowany 2024-07-04 08:54:20

    Szanowni państwo, Na zdjęciach jest umieszony dwukrotnie wizerunek mojego dziecka, na co my jako rodzice nie wyrażalismy żadnej zgody.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • tp 2024-07-04 13:11:29

    Prosimy o kontakt na tp@tp.com.pl

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości