Wielokrotnie informowaliśmy czytelników o upadłości Cotexu i o tym, że około 700 osób zostanie zarejestrowanych w Biurze Pracy. Co prawda, wszystko wskazuje na to, że część z nich wróci do pracy, już w nowej firmie, ale na razie wszyscy otrzymali wypowiedzenia i od 5 lutego zaczną się pojawiać w Urzędzie i rejestrować jako bezrobotni.W poprzednim numerze napisaliśmy, że za okres od listopada do połowy stycznia, wypłacono zasiłki z Państwowego Funduszu Świadczeń Gwarantowanych. Okazało się jednak, że pospieszyliśmy się z ta dobrą wiadomością. Pracownicy otrzymają zaległe wynagrodzenie, ale nikt na razie nie wie, kiedy to będzie. Już wiadomo nieoficjalnie, choć na razie nikt jeszcze nie chce potwierdzić, budynek został kupiony przez znanego, płockiego biznesmena. Ponoć brakuje tylko podpisu notarialnego. Nic na razie nie wiadomo o tym, żeby sprzedane zostały maszyny. Trudno powiedzieć, czy to oznacza, że na terenie obecnej fabryki nadal będą produkowane wyroby dziewiarskie, czy też będzie tam zupełnie coś innego. Byli pracownicy Cotexu zdają sobie sprawę, że nawet jeśli w miejscu spółki powstanie podobna firma, to dla wszystkich pracy nie wystarczy. Wielu myśli o przekwalifikowaniu się. Najprawdopodobniej będą chcieli skorzystać z ofert Biura Pracy i uczestniczyć w kursach, które dadzą im nowy zawód. - Projekt kierunków przekwalifikowania – wyjaśnia Katarzyna Kęsicka, zastępca kierownika Powiatowego Urzędu Pracy, - został zatwierdzony w grudniu 2001 przez Powiatowa Radę Zatrudnienia. Niestety nie ma w projekcie żadnych specjalnych kursów, które zamierzalibyśmy organizować pod kątem bezrobotnych dziewiarek. W grudniu nie wiadomo jeszcze było, że sąd ogłosi upadek Cotexu. W ubiegłym roku organizowaliśmy kursy dla dziewiarek, ale cieszyły się umiarkowanym zainteresowaniem. Jeśli będzie konieczność, to w tegorocznym projekcie będzie można dokonać modyfikacji. Na razie jednak nie wiemy, jakimi środkami będziemy dysponować, nie znamy wielkości pieniędzy jakie zostaną nam przyznane na aktywne formy. Budżet już został uchwalony, wszelkie wielkości są już znane i teraz najprawdopodobniej trwają podziały środków na poszczególne Urzędy Pracy. Kiedy dotrą pieniądze do Płocka? Na to pytanie nie potrafię odpowiedzieć, powinno to nastąpić jak najszybciej. Na razie nie znamy żadnej wielkości, nie wiemy, na ile kursów pieniędzy nam wystarczy, o tym wszystkim możemy porozmawiać, jak już otrzymamy informację na temat ilości pieniędzy, które dotrą do Płocka. Byli pracownicy Cotexu powoli przyzwyczajają się do nowych warunków życia, do tego, że zostaną bezrobotnymi. Nie trzeba tu dodawać, że są rozgoryczeni. Czy uda im się znaleźć nową pracę? J. Marciniak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze