Koziołek sarny był pierwszym mieszkańcem leśnej ochronki dla zwierząt, czyli Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Łownych w Miszewie Murowanym w gminie Bodzanów. Był, bo podczas oficjalnego otwarcia placówki został wypuszczony na wolność - do lasu. Nowymi mieszkańcami ochronki zostały dwa osierocone przez matkę liski, pochodzące z okolic Kutna.Ochronka powstała dzięki środkom z WFOŚiGW w Warszawie, dzięki współpracy Nadleśnictwa Płock, Polskiego Związku Łowieckiego, Ogrodu Zoologicznego w Płocku i powiatowych służb weterynaryjnych. Jest jedyną tego rodzaju placówką w na terenie działania Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi. Mają tu szansę trafić wszystkie leśne zwierzęta, które zostały potracone przez samochody bądź wydostały się z rąk kłusowników: - Do tej pory nie mieliśmy takiego miejsca dla chorych, potrzebujących rehabilitacji zwierząt. Poszkodowana zwierzyna trafiała do płockiego ZOO, ale tam leśne zwierzęta nie mogą być leczone ze względu na przepisy fitosanitarne - powiedział Roman Malinowski nadleśniczy z Płocka. Dzięki ochronce Nadleśnictwo Łąck i okolice ma problem z głowy. Opiekunem leśnego szpitala jest leśniczy z Miszewa Jerzy Downarowicz. Ośrodek mieści się na obszarze 20 arów, znajduje się w nim wybieg i pomieszczenie dla lekarza. W planach jest stworzenie ścieżki dydaktycznej poświęconej leśnej zwierzynie. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze