Reklama

Ochotnicy z Maliszewka. Zawsze na służbie

01/08/2022 12:07

Jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Maliszewku (gm. Drobin) powstała w 1926 r. Początkowo siedziba straży mieściła się w miejscowości Setropie. W 1933 roku została przeniesiona do Maliszewka. Inicjatorem powstania jednostki był ówczesny Powiatowy Inspektor Pożarnictwa Tadeusz Ginter. Od blisko 100 lat druhowie z Maliszewka dzielnie walczą z żywiołami i dbają o bezpieczeństwo mieszkańców.

Ochotnicy z Maliszewka to ludzie, dla których służba w straży to pasja i misja. Są zaangażowani nie tylko w działania ratowniczo-gaśnicze, ale także w życie społeczne swojej miejscowości i gminy. Obecnie w jednostce służy 36 członków zwyczajnych, czterech członków honorowych oraz dwóch wspierających.

Strażacy z Maliszewka starają się cały czas podnosić swoje umiejętności i zdobywać nową wiedzę. Wszystko po to, aby jeszcze lepiej i w większym zakresie móc nieść pomoc tym, którzy jej potrzebują. Bo dla strażaków ochotników najważniejszą misją jest ratowanie życia, zdrowia i mienia ludzi. To misja, której zawsze są wierni. W jednostce służy 12 strażaków, którzy przeszli szkolenie podstawowe, dwóch ochotników posiada szkolenie dowódców, a czterech jest konserwatorami sprzętu.

Reklama

Członkowie OSP z Maliszewka interweniują w różnych sytuacjach. Są to pożary, ale także zagrożenia miejscowe, takie jak zdarzenia komunikacyjne, usuwanie skutków nawałnic czy podtopienia. Są zawsze tam, gdzie ktoś potrzebuje ich pomocy. W 2021 r. interweniowali 10-krotnie. Interweniowali przede wszystkim na terenie miasta i gminy Drobin, ale zdarzały im się także akcje w Słupnie, Borowiczkach czy Siecieniu.

W życiu strażaka-ochotnika nie ma nic pewnego. Nigdy nie wiadomo, do jakiej akcji zostaną wezwani, ani jaką sytuację zastaną na miejscu. To trudna służba, która niesie ze sobą wiele niewiadomych. Są jednak sytuacje, które są szczególnie trudne, nawet dla doświadczonych ochotników. To akcje ciężkie zarówno pod względem psychicznym, jak i fizycznym. Dla druhów z Maliszewka interwencją, która pozostała w ich pamięci, była praca podczas powodzi, która dotknęła nasz region w 2010 r. Ogrom i siła żywiołu, ludzkie cierpienie z tym związane oraz intensywność działań wciąż są żywe. Właśnie wtedy ochotnicy z Maliszewka działali w newralgicznych miejscach, czyli w Świniarach oraz na terenie gminy Słubice. - Jeżeli chodzi o trudne i wyczerpujące akcje, choć może nie aż na tak dużą skalę, możemy też zaliczyć niedawne podtopienia w Borowiczkach i Słupnie – mówią strażacy.

Reklama

Więcej we wtorkowym wydaniu Tygodnika Płockiego

(ek)

fot. OSP Maliszewko

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości