Reklama

Oby tak w lidze

23/08/2016 11:41
25 lipca piłkarze ręczni Orlen Wisły rozpoczęli przygotowania. W pierwszym, otwartym dla kibiców treningu, nie wszyscy zawodnicy wzięli udział. W sierpniu Orlen Wisła rozegrała kilka spotkań kontrolnych. Z tych rozegranych w Polsce za każdym razem wychodziła zwycięsko.
Pierwszy sprawdzian drużyna miała w Kaliszu, gdzie wystartowała w turnieju Szczypiorno Cup. Podopieczni trenera Piotra Przybeckiego wygrali wszystkie kolejne pojedynki i ostatecznie zajęli I miejsce, zwyciężając w finale – dopiero po rzutach karnych – z ASV Hamn Westfalen. Przypomnijmy, że zawodnicy płockiej drużyny otrzymali także nagrody indywidualne. MVP turnieju został Dimitry Żytnikow, najlepszym bramkarzem Marcin Wichary, a najlepszym zawodnikiem ostatniego meczu – Tiago Rocha.
Kolejne sprawdziany to mecze kontrolne. Na pierwszy ogień poszła Legionovia. W pojedynku w hali rywala lepsi okazali się płoccy piłkarze, którzy pokonali przeciwników 36:29. Orlen Wisła wystąpiła w składzie: Corrales, Morawski – Ciećwierz 3, Ghionea 4, Kisiel, Mihić 4, Duarte 3, T. Gębala 3, Ivić 3, Racotea 2, Zhitnikov 6, M. Gębala 4, Kwiatkowski 3, Rocha 1.
W składzie zespołu czytelnicy zapewne zauważyli nowe nazwiska. Obok Karola Kisiela i Jakuba Ciećwierza, w meczu z Wybrzeżem Gdańsk pojawił się również Mikołaj Taras. To bardzo młodzi zawodnicy, których trener Przybecki sprawdza w pojedynkach seniorskich.
W dwóch kolejnych meczach kontrolnych przeciwnikiem Orlen Wisły była ekipa Wybrzeża Gdańsk, która po wielu latach spędzonych poza najwyższą klasą rozgrywkową wraca do elity. Obydwa spotkania pokazały, że rywale będą musieli sporo popracować, by zdobywać punkty w rozgrywkach.
Orlen Wisła wygrała obydwa pojedynki, które niestety odbyły się bez udziału publiczności. W pierwszym płocczanie pokonali rywali 33:18, w drugim 29:25. W obu spotkaniach trener dał szanse na grę wszystkim zawodnikom, więc każdy z nich mógł zaprezentować swoje umiejętności.
Zawodnicy wykorzystali szansę i pokazali, że wystarczy mocniej i szybciej zagrać, by szybko zyskać przewagę nad rywalami. Różnica 15 bramek była wynikiem tego elementu gry, który ma być silną stroną płockiego zespołu – wyprowadzaniem szybkiego ataku.
W drugim spotkaniu płocka drużyna zagrała w podobnym składzie: Corrales (I połowa), Morawski (II połowa) – Ciećwierz, Ghionea 4, Mihić 6, Tartas 1, Duarte 1, T. Gębala 1, Ivić 5, Racotea 4, Tarabochia 1, Żytnikow 2, M. Gębala 4, Kwiatkowski, Rocha.
Ostatnim etapem przygotowań był turniej w Brześciu.    Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości